Reklama

Kościół

24 marca – nowy dzień, nowe wyzwania

Niedziela Ogólnopolska 12/2018, str. 35

[ TEMATY ]

dzień pamięci

Mariusz Stec

Muzeum Ulmów w Markowej. Ściana pamięci przedstawia nazwiska osób ratujących Żydów

Muzeum Ulmów w Markowej. Ściana pamięci przedstawia
nazwiska osób ratujących Żydów

Narodowy Dzień Pamięci Polaków ratujących Żydów pod okupacją niemiecką będzie od tego roku obchodzony 24 marca, w rocznicę straszliwego mordu na rodzinie Ulmów. Tej nocy w 1944 r. do gospodarstwa Józefa i Wiktorii oraz ich dzieci, w którym ukrywały się dwie rodziny żydowskie, wdarli się niemieccy żandarmi, by wykonać rozkaz zabicia wszystkich mieszkających tam osób. Niemcy zabili Żydów, następnie Józefa i Wiktorię, a potem całą gromadkę małych dzieci. Wiktoria była w zaawansowanej ciąży. Podczas ekshumacji stwierdzono, że w trakcie mordu kobieta zaczęła rodzić – główka dziecka wychodziła z jej łona. Mimo tak straszliwego doświadczenia mieszkańcy Markowej nadal chronili przed śmiercią i uratowali 21 Żydów. Doczekali oni wejścia Armii Czerwonej.

Do tej pory, od uchwały z 27 sierpnia 2004 r., dzień 24 marca kojarzył nam się jako Narodowy Dzień Życia, ustanowiony z inspiracji środowisk katolickich walczących – do dziś – o ochronę życia człowieka od poczęcia do jego naturalnej śmierci. Te dwa wymiary, historycznego wydarzenia i współczesnej wizji człowieczeństwa, splotły się ze sobą i rzuciły dodatkowe światło poznania. Oto bowiem toczy się proces beatyfikacyjny rodziny Ulmów, który – jak sądzę – obejmie wszystkich męczenników, a zatem także nienarodzone dziecko umierającej matki. Zabójstwa dokonali 24 marca 1944 r. Niemcy, którzy w latach II wojny światowej pogwałcili wszelkie prawa ludzkie i Boskie, wynosząc się pysznie ponad inne narody. To memento dla wszystkich pyszałków, którzy dziś także chcieliby podejmować za Boga decyzję wyznaczania granic dopuszczalnego mordu. Pycha może zaślepiać i zamykać oczy na prawdę, wręcz podpowiadać, iż najlepszą obroną jest atak. Według tej recepty trzeba się obrazić na wszystkich, którzy broniąc życia, przywoływaliby historię.

Jednocześnie obydwa wydarzenia mają własną dynamikę i celebrację, a poniekąd i tradycję. Narodowy Dzień Życia – uchwalony w ślad za świętem kościelnym przypominającym o świętości życia ustanowionym z inspiracji Jana Pawła II – to przede wszystkim czas modlitwy i marszów. Obrońcy życia od wielu lat spotykają się na ulicach miast i dają świadectwo obecności wartości chrześcijańskich w sferze publicznej. Z kolei Narodowy Dzień Pamięci Polaków ratujących Żydów pod okupacją nieniiecką, przypadający w rocznicę męczeńskiej śmierci rodziny Ulmów, upamiętnia i przypomina tych wszystkich, którzy z narażeniem życia pomagali wówczas najbardziej potrzebującym – braciom Żydom. Zwłaszcza dziś, gdy jesteśmy w stanie walki o dobre imię Polski i Polaków, ten dzień będzie zapewne obchodzony w sposób szczególny jako dzień świadectwa o miłości do Ojczyzny. Będziemy zatem łączyć się fizycznie lub duchowo z Muzeum Polaków Ratujących Żydów podczas II wojny światowej im. Rodziny Ulmów w Markowej bądź uczestniczyć w imprezach edukacyjno-wystawienniczych i wykładach na temat relacji polsko-żydowskich podczas II wojny światowej. Co więcej, będziemy tego dnia także przypominali o tym, że nie tylko świadczyliśmy pomoc w sposób niezorganizowany, na własne ryzyko i w samotności, ale także w sposób zorganizowany – jako Polskie Państwo Podziemne i rząd RP na uchodźstwie, który co najmniej od jesieni 1942 r. wpisał ratowanie Żydów do agendy celów wojennych.

Reklama

Bogactwo obydwu wydarzeń, w tym tego, co je łączy i dzieli, każe spojrzeć na tegoroczny dzień obchodów Narodowego Dnia Życia i Narodowego Dnia Pamięci Polaków ratujących Żydów pod okupacją niemiecką w sposób wyjątkowy. Za chwilę będziemy naocznie świadkami tego doświadczenia. Czy potrafimy skorzystać z bogactwa oferty intelektualnej i etycznej, kryjącej się od 2018 r. pod tą datą: 24 marca?

Zachęcam, oczywiście, do tego wysiłku także posłów i senatorów, którzy – mam nadzieję, że szybko – podejmą jednoznaczną decyzję, by zająć się obywatelskim projektem ustawy o ochronie życia nienarodzonych, tak by ponad 95 proc. przypadków aborcji, de facto eugenicznych, nie mogło być już legalnie przeprowadzanych. Przynajmniej w jednym zakątku Europy – w Polsce.

Jan Żaryn, redaktor naczelny „wSieci Historii”, historyk, wykładowca INH UKSW, publicysta i działacz społeczny, m.in. prezes SPJN, członek Komitetu dla Upamiętnienia Polaków Ratujących Żydów, senator RP

2018-03-21 09:41

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Proroctwo Papieża Rodziny

„Stoimy w obliczu ostatecznej konfrontacji między Kościołem a anty-Kościołem, Ewangelią a jej zaprzeczeniem”. Słowa te wypowiedział prawie czterdzieści lat temu kard. Karol Wojtyła podczas swojej wizyty w Stanach Zjednoczonych.
Wówczas wypowiedź ta mogła być rozumiana na sposób polityczny – wszak znaczna część globu była pod panowaniem lub wpływem ateistycznego Związku Radzieckiego

Dziś podział świata na totalitarny komunizm i wolne demokracje – należy już do lamusa historii. Ale myśl Wojtyły pozostaje aktualna, nawet aktualniejsza niż wówczas, z tą różnicą, że ówczesna konfrontacja była widoczna i oczywista, dziś natomiast słowa takie mogą co najmniej budzić zdziwienie.

CZYTAJ DALEJ

Leon Knabit OSB: Są ludzie, którzy wszystko wiedzą lepiej…

2023-02-06 08:35

[ TEMATY ]

o. Leon Knabit

Robert Krawczyk

Wciąż musimy się uczyć. Od małego dziecka. Najpierw uczymy się chodzić i podstawowych zasad higieny. Uczymy się mówić, nazywać rzeczy i wyrażać swoje stany uczuciowe. Przedszkole uczy kontaktów w grupie i wprowadza w wiedzę, którą otrzymuje się na kolejnych stopniach nauczania. Dochodzą jeszcze języki obce i nauka zawodu.

Ile to ludzi pracowało, aby nas czegokolwiek nauczyć. Począwszy od rodziców aż po wychowawców i nauczycieli różnych stopni. Nie zawsze o wszystkich pamiętamy i okazujemy im należną wdzięczność… Natomiast trzeba zdecydowanie mówić NIE wszystkim, którzy uczą złych rzeczy, jak kłamstwa, kradzieży czy niezgodnych z etyką zachowań seksualnych. A potem już i my sami, niezależnie od tego co robimy, stajemy się nauczycielami w szerszym tego słowa znaczeniu. Wokoło nas jest tyle ludzi, którzy czegoś nie umieją. Obowiązkiem wdzięczności względem tych, którzy nas uczyli, jest pouczyć ich, przez co pomagamy im w życiu. Trzeba jednak unikać wtrącania się zawsze i we wszystko. Są ludzie, którzy wszystko wiedzą lepiej i dlatego czują się upoważnieni do poprawiania każdego i zwracania mu uwagi. Tacy są utrapieniem otoczenia. Druga skrajność to obojętność względem tych, którzy czegoś nie potrafią, a czasem wręcz irytacja: „powinien to wiedzieć!”. Powinien, ale nie wie, więc poucz go cierpliwie. W ten sposób wnosi się w otoczenie pokój i dobro, którego tak dziś brakuje. A Pan Jezus, który widzi nasze uczynki, powie nam kiedyś: „byłem nieumiejętnym, a pouczyliście Mnie”.

CZYTAJ DALEJ

Jasna Góra: Trwają rekolekcje duszpasterzy Ludzi Pracy

2023-02-07 14:25

[ TEMATY ]

Jasna Góra

Adobe Stock

Duszpasterze Ludzi Pracy odprawiają na Jasnej Górze doroczne rekolekcje. To też czas modlitwy za tych, którym na co dzień posługują oraz za Ojczyznę. Jak zauważają, dziś wyzwaniem jest odbudowywanie wiary i etosu pracy w środowiskach, gdzie rozluźniają się także więzi międzyludzkie wśród pracowników, więzi rodzinne, a praca staje się towarem.

Za św. Janem Pawłem II duszpasterze środowisk pracowniczych przypominają, że „praca to znaczy człowiek. Człowiek pracujący. Praca nie może być traktowana – nigdy i nigdzie – jako towar, bo człowiek nie może dla człowieka być towarem, ale musi być podmiotem. Praca otwiera w życiu społecznym cały wymiar podmiotowości człowieka, a także podmiotowości społeczeństwa, złożonego z ludzi pracujących”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję