Reklama

List Rektora Z-G WSD na niedzielę Jezusa Chrystusa Króla

Szkoła miłosierdzia

Niedziela zielonogórsko-gorzowska 47/2002

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Umiłowani Bracia Kapłani, Drodzy Przyjaciele Wyższego Seminarium Duchownego w Paradyżu!
W dzisiejszą, ostatnią niedzielę roku liturgicznego, obchodzimy Uroczystość Chrystusa Króla. Ta niedziela to także patronalne święto naszego Seminarium. 55 lat temu, 26 października 1947 r., w Uroczystość Chrystusa Króla, kardynał August Hlond dokonał uroczystego poświęcenia gmachu Seminarium przy ul. Warszawskiej w Gorzowie Wlkp. Zgodnie już z tradycją do wielu parafii naszej diecezji udali się dzisiaj księża profesorowie, wychowawcy i alumni, by wygłosić słowo Boże, spotkać się z Przyjaciółmi naszego Seminarium i wyrazić wdzięczność za modlitwy i ofiary na utrzymanie naszej Uczelni. Do wszystkich Was, Siostry i Bracia, kieruję słowo o naszej teologicznej uczelni, Wyższym Seminarium Duchownym w Paradyżu, nazywanym "sercem diecezji".

Jezus Chrystus Król wszystkich

Reklama

Dzisiejsza niedziela kończy obchód całego roku liturgicznego, wskazując na Jezusa, Króla Wszechświata, który jest celem, sensem i kresem naszej ziemskiej drogi. Wszystkie wydarzenia, które przeżywaliśmy w liturgii w całym roku, dziś nabierają właściwego ukierunkowania. Całe życie Jezusa, począwszy od narodzenia w Betlejem, poprzez dorastanie w rodzinie w Nazarecie, działalność w słowie i czynie, mękę na drzewie krzyża, później zmartwychwstanie i zesłanie Ducha na swoich uczniów, potwierdza, że Jezus jest Panem i Królem wszystkiego i wszystkich.
Może się wydawać, że ukazywanie Jezusa w roli Króla Wszechświata staje się dziś nieaktualne. Pojęcia takie jak król, królestwo, czy królowanie brzmią już nieco archaicznie. Kojarzą się one z władzą, nie zawsze sprawiedliwą, z uciskiem, z panowaniem i niesprawiedliwym prawem. Gdy oglądamy wiadomości telewizyjne, słuchamy radia, czytamy prasę, często zastanawiamy się nad tym, co i kto rządzi światem? Pieniądz, świat finansjery i wielkich korporacji, grono szaleńców, którzy za wszelką cenę chcą posiąść arsenały broni masowej zagłady? Na usta ciśnie się pytanie: czy jest w tym świecie jeszcze miejsce dla Chrystusa?
Dzisiejsza Ewangelia pokazuje nam prawdę, że nie kto inny, tylko Jezus jest Panem tego świata. W scenie Sądu Ostatecznego ukazany jest Jezus jako Król-Sędzia całej ludzkości, który zasiada na "swoim tronie pełnym chwały" (Mt 25, 31). Nie tylko ostatecznie, w chwili sądu, ale w codziennym życiu należy opowiedzieć się za Jezusem, przyjąć Go do swego życia i żyć zgodnie z Jego przykazaniami. Ewangelia ukazuje wyraźnie, że Chrystus identyfikuje się z drugim człowiekiem: "Wszystko, co uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych, Mnieście uczynili" (Mt 25, 40). Chrystusowi nie jest obojętny żaden człowiek. Nie odrzuca tych, którzy pozbawieni są ziemskiej wielkości, a szczególnie kocha i pochyla się nad głodnymi, spragnionymi, ubogimi, chorymi i uwięzionymi. Jezus jest dla nich prawdziwym królem miłosierdzia i miłości. Dla tych ludzi Jezus także przygotował swoje Królestwo.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Królestwo miłosierdzia

Niemal codziennie spotykamy się z ludźmi chorymi, biednymi, samotnymi i opuszczonymi przez najbliższych. Na naszych ulicach możemy spotkać młodzież poszukującą sensu życia, a także ludzi spragnionych miłości, przyjaźni, dobrego słowa. Wszystkie te spotkania mogą rodzić u wielu z nas pytania: Czy trzeba pomóc takim ludziom? Czy ja mam obowiązek dzielić z ludźmi swój czas, pieniądze i umiejętności?
Król Wszechświata pragnie, abyśmy we własnym środowisku dostrzegali i pomogli tym, którzy są w potrzebie, żyją z zasiłków i niskich pensji, mają liczne rodziny, którzy, aby przeżyć następny miesiąc, muszą zrezygnować z wielu rzeczy pierwszej potrzeby, którzy sterani przeciwnościami losu, ukradkiem ronią łzy. Możemy dostrzec te problemy i często pomóc, ale tylko wtedy, gdy będziemy prawdziwymi uczniami Chrystusa. Gdy uświadomimy sobie i uwierzymy, że każdy napotkany na drodze naszego życia człowiek staje się darem, znakiem Bożej obecności. Możemy wówczas obdarować go tym, co mu jest rzeczywiście potrzebne. Pamiętajmy, że ludzie nie rozpoznają w nas Chrystusa, jeśli my, Jego uczniowie, najpierw nie rozpoznamy Go, nie umiłujemy Go i nie usłużymy Mu w każdym człowieku, bogatym czy ubogim materialnie czy duchowo. Papież Jan Paweł II w sierpniu br. w Krakowie-Łagiewnikach apelował, aby wyznawcy Chrystusa przyoblekli się w miłosierdzie: "Trzeba przekazywać światu ogień miłosierdzia. W miłosierdziu Boga świat znajdzie pokój, a człowiek szczęście. (...). Pomóżcie współczesnemu człowiekowi zaznawać miłosiernej miłości Boga! (...). Bądźcie świadkami miłosierdzia".
Opis Sądu Ostatecznego niech nam wszystkim uświadomi, że w naszej ziemskiej drodze do Królestwa Bożego jesteśmy odpowiedzialni także za drugiego człowieka, który nie jest samotną wyspą, ale potrzebuje wsparcia, potrzebuje miłości i miłosierdzia.

Seminarium w Paradyżu - szkołą miłosierdzia

Sześcioletni okres formacji w seminarium duchownym przygotowuje alumnów do służby i postawy miłosierdzia. Zanim alumni zostaną posłani do apostolstwa na parafie, uczą się w seminarium miłości i miłosierdzia w codziennej "szkole modlitwy". Ugruntowują swoją wiarę poprzez zasłuchanie w słowo Boże oraz zdobywają rzetelną wiedzę z zakresu teologii, filozofii i nauk humanistycznych. W całokształcie formacji seminaryjnej uwrażliwia się także alumnów na współczesne problemy ludzkiej egzystencji. Ważną rolę w kształtowaniu postawy miłosierdzia alumnów są wakacyjne praktyki, w których "dotykają" bezpośrednio ludzkiego bólu i cierpienia. Chodzi tu o praktyki w szpitalach, domach pomocy społecznej, hospicjach i we wspólnotach "Wiara i Światło". Seminarium pragnie uformować takich kapłanów, którzy będą wrażliwi na ludzkie problemy, potrafią służyć - tak jak Chrystus - z ogromnym oddaniem i miłością wszystkim potrzebującym duchowej i materialnej pomocy. Staną się świadkami miłosierdzia.
Z radością pragnę Was, Siostry i Bracia, poinformować, że w tym roku akademickim na I rok zostało przyjętych 25 kandydatów do kapłaństwa. Ogółem w Paradyskim Seminarium studiuje 113 alumnów, 18 diakonów przygotowuje się do święceń kapłańskich, a 19 akolitów do diakonatu. Systematyczne zajęcia z zakresu teologii, filozofii, nauk humanistycznych oraz języków obcych prowadzi 43 wykładowców. W Seminarium zatrudnionych jest 23 pracowników fizycznych. Od czterech lat nasza uczelnia jest Sekcją Wydziału Teologicznego Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Pragnę podkreślić, że wszyscy alumni Seminarium kończą studia z tytułem magistra teologii. Nasi absolwenci posiadają pełne kwalifikacje do prowadzenia katechezy w szkołach podstawowych, gimnazjach oraz w liceach.
Dzięki ogromnemu wsparciu finansowemu także Wiernych naszej diecezji, udało się odrestaurować i zaadaptować obiekt paradyski na potrzeby Seminarium, przez co zostały stworzone dobre warunki do życia i formacji kandydatów do kapłaństwa, a Paradyż stał się atrakcyjnym miejscem na mapie turystycznej Polski. Ważną inwestycją ostatniego roku było zmodernizowanie systemu grzewczego budynku głównego Seminarium. Wymienione zostały wszystkie piony grzewcze, piece, kaloryfery oraz zamontowano około 120 m kolektorów słonecznych, wspomagających system grzewczy. Od kilku miesięcy przystąpiliśmy do renowacji wnętrza kościoła paradyskiego. Dotąd udało się odrestaurować trzy ołtarze w południowej nawie kościoła, dwa epitafia oraz 6 obrazów zdobiących ściany kościoła. Systematycznie przebiegają prace konserwacyjne następnych dwóch ołtarzy.
W ciągu 55 lat działalności Seminarium zawsze doświadczało wielkiej życzliwości od Wiernych naszej diecezji. Wy, Siostry i Bracia, jesteście wypróbowanymi przyjaciółmi i dobroczyńcami naszego Seminarium, stanowiąc trwałe zaplecze dóbr duchowych i materialnych. Bóg zapłać za tę pomoc. Słowa wdzięczności kieruję do Przewielebnych Księży Proboszczów, Wikariuszy, "Przyjaciół Paradyża", Ludzi dobrej woli. Pragnę podziękować także za ofiary złożone w dniu dzisiejszym na tacę, która przeznaczona zostanie na utrzymanie naszego Seminarium. Naszą wdzięczność wyrażamy w codziennej modlitwie za wszystkich naszych Ofiarodawców, a w każdy czwartek odprawia się w tej intencji Msza św.
Wszystkim Przyjaciołom Paradyskiego Seminarium życzę moc błogosławieństwa Bożego. Niech Matka Różańca Świętego i Ozdoba Paradyża prowadzi wszystkich do swojego Syna, Chrystusa Króla.

Paradyż, 11 listopada 2002 r.

2002-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

To ja zobaczyłem, że to już koniec… - wspomnienia z momentu śmierci św. Jana Pawła II

[ TEMATY ]

Jan Paweł II

©Wydawnictwo Biały Kruk/Adam Bujak

W rocznicę śmierci św. Jana Pawła II prezentujemy wzruszający fragment książki Magdaleny Wolińskiej-Riedi „Zdarzyło się w Watykanie”, w którym moment odejścia Ojca Świętego opisuje Massimiliano – ówczesny sanitariusz w Poliklinice Gemelli w Rzymie.

– Prawie dwadzieścia lat temu watykańska służba zdrowia organizowała specjalną ekipę do opieki nad coraz bardziej schorowanym Janem Pawłem II. Pracowałem wtedy w Poliklinice Gemelli w Rzymie. Kilkakrotnie zdarzyło mi się opiekować papieżem podczas jego pobytów w tym szpitalu. Kolega, z którym tam współpracowałem, wymienił moje nazwisko, kiedy kompletowano wspomnianą ekipę. Kilka miesięcy później, w 2002 roku, trafiłem do Watykanu. Był to bez wątpienia trudny czas. Najtrudniejszy w mojej medycznej karierze. W Gemelli, gdzie pracowałem od 1990 roku, kiedy miewałem do czynienia z Ojcem Świętym, to jedynie przez kilka godzin, najwyżej kilka dni. Tutaj ta opieka miała być na stałe, a przy tym nabrała zupełnie innego, bardzo osobistego charakteru.
CZYTAJ DALEJ

Kard. Parolin: Jan Paweł II nie próbował podobać się ludziom, ale Bogu

2025-04-02 16:40

[ TEMATY ]

Jan Paweł II

Vatican News

Dziś, podobnie jak niezliczeni pielgrzymi, którzy nieustannie przybywają do tej bazyliki i proszą o jego wstawiennictwo przy ołtarzu, w którym spoczywa jego ciało, my również powtarzamy: ‘Pobłogosław nam, Ojcze Święty Janie Pawle II! Pobłogosław ten Kościół Pański w drodze, aby był pielgrzymem nadziei - mówił w Bazylice św. Piotra watykański sekretarz stanu podczas Mszy św. w 20. rocznicę śmierci Papieża Polaka.

Vatican News
CZYTAJ DALEJ

Żyliśmy w epoce Jana Pawła II

2025-04-03 07:51

Katarzyna Artymiak

Dziękuję Bogu, że udało mi się przyjechać do Bazyliki św. Piotra 2 kwietnia, w 20. rocznicę odejścia do domu Ojca św. Jana Pawła II, największego z rodu Polaków – powiedział abp Stanisław Budzik.

Święty Jan Paweł II był papieżem mojego kapłańskiego życia; przeżyłem jego wybór po pierwszym roku kapłaństwa. To było fantastyczne zaskoczenie, że Bóg nas tak obdarował! Może czasami mieliśmy obawy, jak sobie poradzi Polak na tym miejscu, gdzie od paru wieków byli tylko Włosi. Modliliśmy się w jego intencji. Myślę, że nie przewidywaliśmy, że to będzie tak wspaniały pontyfikat, którym papież zachwycił cały świat. Pamiętamy jego słowa na inauguracji: „Otwórzcie drzwi Chrystusowi!”. A potem on sam te drzwi Chrystusowi otwierał; był dla nas przykładem. Zmienił historię Polski i Europy, a przez 104 podróże apostolskie całego świata.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję