Reklama

Święci i błogosławieni

13 kwietnia

Dzień męczeństwa bł. Rolando Rivi – ofiary komunistycznego barbarzyństwa

13 kwietnia obchodzony jest Dzień Pamięci Ofiar Zbrodni Katyńskiej. Ale mało kto wie, że ten dzień jest również dniem męczeństwa młodego seminarzysty Rolando Rivi barbarzyńsko zamordowanego we Włoszech przez komunistycznych partyzantów, którzy w czasie II wojny światowej i już po jej zakończeniu dokonywali mordów na osobach konsekrowanych.

[ TEMATY ]

Włochy

Bł. Rolando Rivi

Archiwum autora

Rolando Rivi

Rolando Rivi
Przeczytaj także: Jestem Jezusa

To jedna z najciemniejszych stron włoskiego ruchu oporu, ukrywana z powodów ideologicznych. Między końcem 1943 r. a 18 kwietnia 1948 r. ponad 130 księży i zakonników zginęło z rąk komunistycznych partyzantów. Większość z nich – 93 – została barbarzyńsko zamordowana w regionie Emilia-Romania, a przede wszystkim w tzw. trójkącie śmierci, między miastami: Bolonia, Modena i Reggio Emilia. Najmłodszą ofiarą komunistycznego barbarzyństwa na tych ziemiach był wspomniany 14-letni seminarzysta Rivi – jego „winą” było to, że nosił sutannę i gromadził w kościele młodych z okolicy. Został bestialsko zabity przez członków partyzanckiego oddziału im. Garibaldiego w 1945 r. Niestety, przez wiele lat w książkach o historii i w mediach celowo pomijano milczeniem temat tych haniebnych faktów, by nie splamić „heroicznego” wizerunku komunistycznego ruchu oporu, wizerunku „czerwonych” barbarzyńców, którzy podawali się za demokratów tylko dlatego, że byli antyfaszystami. Prawda została wypaczona pod naciskiem „antyfaszystowskiej” retoryki i sfałszowanego przekazu historii, a Rolando Rivi, podobnie jak inne ofiary „czerwonych” partyzantów, został skazany na „damnatio memoriae” (łac. potępienie pamięci). Ale Kościół nie zapomina o swych męczennikach - 5 października 2013 r. w Modenie odbyła się Msza św. beatyfikacyjna Rolanda Rivi.

Włodzimierz Rędzioch

Aby przypomnieć historię tego młodego błogosławionego, dwa lata temu pojechałem do San Valentino di Castellarano, miejscowości u podnóża Apeninów, w prowincji Reggio Emilia, gdzie w miejscowym kościele znajdują się relikwie bł. Rolanda, by przeprowadzić rozmowę z ks. Antoniem Maffuccim – rektorem sanktuarium bł. Rolanda Rivi. Publikując powtórnie wywiad z ks. Maffuccim chciałem również przypomnieć jego postać, gdyż zmarł w zeszłym roku na Covid.

2021-04-13 09:34

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Włochy: 27 marca biskupi pomodlą się na cmentarzach

[ TEMATY ]

Włochy

koronawirus

PAP/EPA

27 marca biskupi, którzy będą mieli taką możliwość, udadzą się samotnie na cmentarze na terenie swoich diecezji na chwilę modlitwy, aby powierzyć Bogu wszystkie ofiary pandemii koronawirusa – postanowiła Włoska Konferencja Biskupia.

Poprzez swoją modlitwę i błogosławieństwo włoscy biskupi pragną wyrazić bliskość wobec wszystkich pogrążonych w żałobie i bólu. Ma to być swoisty „piątek miłosierdzia” całego włoskiego Kościoła. W komunikacie prezydium episkopatu nawiązano do obrazu ciężarówek wojskowych w Bergamo, transportujących trumny do krematoriów, ukazujący w sposób dramatyczny, to co w tym momencie przeżywa cały kraj. „Ze względu na podjęte środki sanitarne wielu z nich zmarło w odosobnieniu, bez żadnego pocieszenia, ani osób najdroższych, ani też tego, jakie dają sakramenty”. Stąd inicjatywa modlitwy biskupów na cmentarzach, przypominających „ że wspólnoty chrześcijańskie, choć nie mogą zapewnić bliskości fizycznej, nie zapominają o bliskości w modlitwie i miłosierdziu”. Dodają, że każdego dnia kapłani odprawiają Mszę św. za „cały lud Boży, za żywych i umarłych”. Oczekują na zakończenie sytuacji wyjątkowej, kiedy będzie można ponownie wspólnie celebrować Eucharystię, w intencji tych braci”.

CZYTAJ DALEJ

Zmiany kapłanów 2021 r.

Czerwiec to miesiąc personalnych zmian wśród duchownych. Przedstawiamy bieżące zmiany księży proboszczów i wikariuszy w poszczególnych diecezjach.

Biskupi w swoich diecezjach kierują poszczególnych księży na nowe parafie.

CZYTAJ DALEJ

Z sercem na dłoni

2021-07-30 19:18

ks. Łukasz Romańczuk

p. Władysława Czerwińska

p. Władysława Czerwińska

Dbała o kleryków jak o swoich synów. Dla alumnów była to „pani Władzia”, która często zastępowała w Henrykowie mamę i babcię. Wraz z końcem czerwca br. pani Władysława Czerwińska przeszła na emeryturę. 

Od ponad 25 lat pani Władysława Czerwińska pracowała w kuchni w henrykowskim klasztorze, a końcem czerwca przeszła na zasłużoną emeryturę. - To, że zaczęłam pracę w kuchni w Henrykowie, było bardzo opatrznościowe. Nie miałam potrzeby, aby pracować, bo w Jasienicy, gdzie mieszkam, wraz z mężem prowadziliśmy gospodarstwo rolne. Jednak potrzebne były nam pieniądze, aby spłacić raty związane z remontem. Swój pierwszy dzień w pracy pamiętam, jakby to było wczoraj. 18 listopada 1995 roku do pracy przyjął mnie ks. Franciszek. Nie planowałam zostać dłużej niż do kwietnia, a praca tam mi się spodobała, że zostałam na ponad 20 lat. Dziękuję Panu Bogu, że miałam tę pracę - wspomina Władysława Czerwińska.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję