8 maja br. parafia pw. św. Antoniego i św. Stanisława Biskupa i Męczennika w Tomaszowie Mazowieckim przeżywała uroczystość odpustową. Jednocześnie tego samego dnia przypadały imieniny ks. prał. Stanisława
Grada, proboszcza parafii i dziekana dekanatu Tomaszów Mazowiecki. Uroczystej Mszy św. przewodniczył, wygłosił słowo Boże i poprowadził procesję ks. dr Grzegorz Leszczyński, oficjał Sądu Metropolii Łódzkiej.
W koncelebrze udział wzięli: ks. prał. Mieczysław Iwanicki, proboszcz i dziekan z Rawy Mazowieckiej (diec. łowicka), ks. Janusz Drewniak COr. - ekonom sanktuarium w Studziannej, ks. Wacław Wojtunik
COr. - proboszcz i przełożony Kongregacji Filipinów w Tomaszowie Maz. oraz ks. Janusz Kram - wikariusz parafii obchodzącej odpust. Obecni byli również m.in. ks. kan. Henryk Kowaliński, proboszcz
parafii św. Jadwigi w Tomaszowie Mazowieckim, ks. kan. Ireneusz Kulesza, proboszcz archikatedry łódzkiej oraz liczni kapłani, siostry zakonne, klerycy i wierni z różnych parafii.
Proboszcz miejsca w słowie powitalnym zaznaczył, że św. Stanisław, patron Polski to przede wszystkim symbol walki o ład moralny w naszym narodzie. W homilii Ksiądz Oficjał nawiązał do walki, jaką
w sercu ludzkim toczą ze sobą światło i ciemność; dobro i zło. Kaznodzieja nazwał św. Stanisława obrońcą zasad moralnych i ewangelicznych. Jest on dla nas przykładem prawdziwego chrześcijanina, który
nie tylko pięknie mówił o Bogu, ale także zaświadczył o Nim swoim życiem i śmiercią. Świadectwo wiary zaś to dawanie innym nadziei. Współczesny świat potrzebuje prawdziwej nadziei, aby wiara nie była
sprowadzana do zabobonu, a krzyż do folkloru. Obok świadectwa wiary i nadziei niezbędne jest świadectwo miłości. To nieprawda, że prawdziwa miłość nie istnieje. Dowody na nią są bardzo blisko nas, w naszych
domach i parafiach. Bowiem każda kochająca się rodzina i każdy wierny kapłan swoim życiem codziennym przemawiają za istnieniem miłości rodzinnej, służebnej i kapłańskiej. Św. Stanisław jest dla nas wszystkich
wzorem człowieka żyjącego dla zbawienia i umierającego za Ewangelię.
Bezpośrednio po Mszy św. odbyła się procesja eucharystyczna wokół kościoła. Uroczystość zakończyły życzenia składane na ręce solenizanta, ks. prał. Stanisława Grada oraz minikoncert obecnej na Mszy
św. orkiestry i odpustowe spotkanie w domu parafialnym.
W Parlamencie Europejskim w Strasburgu nadano jednej z sal konferencyjnych imię świętego Benedykta. Poinformowała o tym grupa parlamentarna Europejskich Konserwatystów i Reformatorów (EKR). Sala jest wykorzystywana głównie do ich spotkań. Nadanie jej nazwy postulowała grupa, w skład której wchodzą posłowie Prawa i Sprawiedliwości (PiS) oraz włoskiej organizacji Braci Włoskich (Fratelli d'Italia). Nazwiska wybitnych Europejczyków nosi wiele pomieszczeń w Parlamencie Europejskim.
Według EKR, nazwa ma przypominać Europie o jej chrześcijańskich korzeniach. „Benedykt jest duchowym ojcem Europy” - powiedział Nicola Procaccini, współprzewodniczący grupy EKR. Podkreślił, że nadanie imienia wpisuje się również w proces, który rodzina polityczna rozpoczęła w 2024 roku w Subiaco we Włoszech, jednym z miejsc działalności św. Benedykta.
Rozdział 11 Ozeasza należy do najpiękniejszych tekstów o sercu Boga w całym Starym Testamencie. Pan wspomina Izrael jak ojciec wspomina dziecko. „Z Egiptu wezwałem mego syna”. To pamięć wyjścia, początku wolności oraz pierwszej miłości. Kolejne obrazy są bardzo bliskie życiu domu. Bóg uczy chodzić. Bierze na ramiona. Pochyla się, by karmić. W hebrajskim pojawiają się „więzy ludzkie” oraz „więzy miłości”. Pan prowadzi swój lud przez więź, cierpliwość oraz miłość. Jeden z trudniejszych wersetów mówi też o zdejmowaniu jarzma z karku oraz o schylaniu się ku dziecku. Sens pozostaje czytelny. Bóg troszczy się z czułością o wzrost swego ludu. Dramat polega na tym, że im bardziej Pan wzywa, tym bardziej lud odchodzi. W wersecie 8 następuje przełom. Bóg pyta o Efraima. Przywołuje Admę oraz Seboim, miasta kojarzone z zagładą. Wyrok całkowitego zniszczenia jednak nie zapada. Serce Boga porusza się głęboko. Pan ogłasza, że nie wybuchnie według żaru swego gniewu. Mówi też: „Jestem Bogiem, nie człowiekiem”. Świętość Boga ujawnia się tu jako miłosierdzie większe niż ludzka zapalczywość. Hieronim widział w tym różnicę zasadniczą. Człowiek karze, bo chce odpłacić. Bóg upomina, bo chce ocalić. Dobra nowina jest wielka. Świętość Pana nie oddala Go od grzesznika. Właśnie świętość sprawia, że Bóg pozostaje wierny miłości.
Nie chodzi tylko o wspólny posiłek, ale o doświadczenie przyjaźni, bliskości i godności – podkreśla w rozmowie z Vatican News Donatella Parisi z Centrum Wyższej Formacji Laudato si'. W sobotę 11 lipca Leon XIV zasiądzie w Castel Gandolfo do stołu z około 200 osobami ubogimi, uchodźcami i innymi osobami znajdującymi się w trudnej sytuacji życiowej z diecezji rzymskiej.
W inicjatywie wezmą udział migranci, osoby ubogie, uchodźcy, samotne matki z dziećmi oraz ludzie doświadczający różnych form wykluczenia społecznego. Program rozpocznie Eucharystia, której będzie przewodniczył kard. Fabio Baggio. Następnie uczestnicy spotkają się przy wspólnym śniadaniu, zwiedzą Borgo Laudato si’ z przewodnikiem, a kulminacyjnym momentem dnia będzie wspólny obiad z Ojcem Świętym.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.