Reklama

Znaki Wiary (1)

Wielki Tydzień i maj to szczególny czas, gdy naszą uwagę kierujemy ku krzyżom i kapliczkom przydrożnym. Te znaki wiary pobożni ludzie ustawiają z miłości do Boga i Matki Jezusa. W maju gromadzą się przy tych małych „świątyniach”, aby wyśpiewać cześć Maryi w Litanii Loretańskiej i wspaniałych polskich pieśniach.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Kapliczki i krzyże przydrożne są to obiekty kultu, przy których ludzie się modlą, dziękują Bogu za otrzymane łaski, żegnają swoich zmarłych i wyjawiają nieraz najskrytsze pragnienia. Należy pamiętać, że są to także dzieła sztuki, czasem wysokiej, czasem niskiej jakości, doskonale zharmonizowane z otoczeniem. Wznoszono je na miejscach ważnych dla lokalnej społeczności, prawie zawsze w miejscach pięknych, wśród drzew, na tle łąk, wzgórz. Najczęściej, zwyczajowo, ustawiano je na rozstajnych drogach, ale także dla upamiętnienia ważnych wydarzeń. Zawsze wzbogacały krajobraz. „Niemal wszystkie krzyże i kapliczki można oceniać w kategoriach estetycznych, podziwiać cieśli, kunszt kowali tworzących z żelaza krzyże i korony wieńczące przydrożne krzyże, można zachwycać się precyzją snycerskiej roboty, ekspresją rzeźb. Zadziwia inwencja budowniczych krzyży. Wydawałoby się, że krzyż jest znakiem najprostszym, elementarnym niedającym szans na szczególne rozwinięcie, a przecież widziałem dosłownie setki krucyfiksów, z których każdy był inny: w proporcji, wyrazie, ukształtowaniu zakończeń ramion, dekoracji rzeźbiarskiej trzonu, wzbogaceniu koroną krzyżami z żelaza, potraktowaniu partii centralnej, otoczonej drewnianą bordiurą albo bogatą w promienie. Jednak cała uroda, moc i ekspresja ujawnia się w pełni dopiero wtedy, gdy ujrzymy go w pejzażu, na tle płynących chmur, między drzewami” (por. A. Jackowski, Pejzaż Frasobliwy. Kapliczki i krzyże przydrożne).
Krzyże, kapliczki i figury rozpowszechniły się pod koniec XVII w. za sprawą Kościoła. Fundowano je w różnych miejscach, przy dworach, kościołach, po wioskach i na terenie kościelnym. Kościół traktował je jako ważny element pogłębienia religijności ludu, szczególnie w okresie kontrreformacji. Prawo synodu z 1621 r. nakazywało proboszczom ustawianie znaków krzyża św. we wszystkich wioskach należących do parafii. W wieku XVII, a zwłaszcza w XIX Polska „krzyżami stała”. Do ich obecności przyczyniła się w dużej mierze sytuacja kraju gnębionego przez zaborców. Pojawiły się krzyże upamiętniające miejsce bitew, mogił powstańców, wielkich patriotycznych zjazdów itp. Powiązanie motywów religijnych z patriotycznymi sprawiło, że zaborcy widzieli w krzyżach i kapliczkach realne zagrożenie.
Generał rosyjski Murawiew wydał zakaz stawiania nowych i remontowania starych krzyży i kapliczek. Nie kochała ich także tzw. władza ludowa, niszcząc zwłaszcza te, które upamiętniały walkę z Bolszewikami w roku 1920 oraz kampanię wrześniową, a także miejsca walk oddziałów AK. Za czasów PRL-u stawiano nowe krzyże lub remontowano stare ukradkiem w tajemnicy, najczęściej nocą. Wiele osób za ustawienie krzyża było pociąganych do odpowiedzialności, płacąc wysokie grzywny i znosząc szykany ze strony służby bezpieczeństwa.
W krzyżu szukano ratunku w czasie różnych zawieruch wojennych oraz epidemii. Dawną Polskę często nawiedzały epidemie cholery, dżumy, tyfusu i inne. W takich okolicznościach zaczęto ustawiać krzyże poza wioską lub miastem, odprawiając specjalne nabożeństwo błagalne, prosząc Zbawiciela o zatrzymanie epidemii. Krzyże te zawsze były wykonane z drewna, nazywano je „krzyżami cholerycznymi”.
Krzyż jest w kulturze naszego narodu znakiem najważniejszym, towarzyszy człowiekowi od początku aż do końca. „W poziom łanów zboża i łąk wprowadza akcent pionowy, kierując wzrok ku niebu. Zdawali sobie sprawę z tego efektu cieśle stawiający kilkunastu metrowe krzyże, pnące się ku niebu jak niekończące się kolumny Brancusi’ego. Szersze u dołu, prowadzą wzrok ku górze, gdzie niemal u szczytu zwężającej się belki widnieje niewielka, poprzeczna, a nad nią trójkątny daszek osłaniający figurę Ukrzyżowanego”.
Krzyże żyły długo, takie same stały przez wieki. Takie same, choć nie te same. Trzon wkopany w ziemię gnił i co kilkanaście lat trzeba było go obcinać. Wkopany już niższy krzyż znów żył dalsze kilkanaście lat, po kilku takich zabiegach mały, zniszczony palono lub pozostawał na miejscu, a obok wkopywano nowy. W naszych stronach nie pozostało wiele smukłych drewnianych krzyży. Najwyższe tkwią jeszcze w ziemi w nielicznych miejscowościach. Zrobione z dobrego dębu, u dołu szersze, stoją niby drogowskazy. Są one przykładem pięknej wiejskiej ciesielki. Niestety, nie ma już wiele krzyży z symbolami Męki Pańskiej i z innymi pięknymi drewnianymi ozdobami. Krzyże drewniane umierają, podobnie jak mieszkańcy wiosek na tzw. „ścianie wschodniej”. Może właśnie obawa, że nie będzie komu w przyszłości stawiać nowych krzyży, skłoniła obecnych mieszkańców do zastępowania krzyży drewnianych krzyżami metalowymi wykonanymi z żelaznych belek lub rur. Tylko czasem na metalowe belki przytwierdza się drewniane elementy, bo przecież symbolizuje on drzewo krzyża. Niby wszystkie podobne, ale w rzeczywistości każdy jest inny. Różnią się wielkością, kształtem, ozdobami, bo do wielu metalowych krzyży przytwierdza się metalowe ozdoby wykonane najczęściej z grubego drutu. Niektóre mają przytwierdzone niewielkie kapliczki lub ołtarzyk. Koło krzyży grodzi się płotkiem metalowym lub drewnianym niewielki kwadratowy ogródek. Można w nim dostrzec żywe kwiaty albo i wazony z żywymi lub plastikowymi kwiatami. Rozpowszechnił się zwyczaj zdobienia kapliczek i krzyży wstążkami. Rozchodzą się promieniście od korony kapliczki, przytwierdzone tak mocno do szczebli płotka, że nawet przy niewielkim wietrze furkoczą, napięte jak struny instrumentu. Szczególnie bogato zdobi się je w Wielkim Tygodniu i w maju, kiedy śpiewa się przy nich „majówki”.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2004-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Osiem słów Zmartwychwstałego: "Pokój wam!"

2026-04-08 20:55

[ TEMATY ]

Osiem słów Zmartwychwstałego

Karol Porwich/Niedziela

Uczniowie boją się. Nie wiedzą, co będzie dalej. Właśnie wtedy Jezus przychodzi i mówi: "Pokój wam!".

Wieczorem owego pierwszego dnia tygodnia, tam gdzie przebywali uczniowie, gdy drzwi były zamknięte z obawy przed Żydami, przyszedł Jezus, stanął pośrodku i rzekł do nich: «Pokój wam!» A to powiedziawszy, pokazał im ręce i bok. Uradowali się zatem uczniowie ujrzawszy Pana. A Jezus znowu rzekł do nich: «Pokój wam! Jak Ojciec Mnie posłał, tak i Ja was posyłam». (ZOBACZ WIĘCEJ: J 20,19-21).
CZYTAJ DALEJ

Czy Weronika Krawczyk zostanie ułaskawiona przez prezydenta? Apeluje o to bp Marek Mendyk

2026-04-08 11:55

[ TEMATY ]

aborcja

Weronika Krawczyk

Fundacja Życie i Rodzina/Karol Porwich

Czy Prezydent RP ułaskawi panią Weronikę?

Czy Prezydent RP ułaskawi panią Weronikę?

Akcja Katolicka w Polsce wydała stanowisko, w którym apeluje do Prezydenta RP o ułaskawienie Weroniki Krawczyk - skazanej za ostrzeżenie innych kobiet przed ginekologiem-aborterem. AK podkreśla, że lekarzowi, który dokonał wielu aborcji i proponował kolejne - nie należą się żadne przeprosiny. Natomiast perspektywę wysłania młodej matki do zakładu karnego organizacja ocenia jako głębokie zaprzeczenie wartości, na jakich opierać się ma życie społeczne w naszej Ojczyźnie. Pod stanowiskiem podpisali się krajowy asystent kościelny Akcji Katolickiej bp Marek Mendyk oraz prezes Akcji Katolickiej Andrzej Kamiński.

Akcja Katolicka w Polsce z uwagą i troską śledzi sprawę Weroniki Krawczyk - Mamy trojga dzieci, która odmówiła aborcji na swoim synu, a następnie ostrzegła inne matki przed ginekologiem, który takie zabiegi proponuje.
CZYTAJ DALEJ

Leon XIV w Afryce, pielgrzym między „różnymi narodami i światami"

2026-04-09 18:02

[ TEMATY ]

#Pielgrzymka

Papież Leon XIV

Leon XIV w Afryce

@Vatican Media

Papież Leon XIV

Papież Leon XIV

Dyrektor Biura Prasowego Stolicy Apostolskiej, Matteo Bruni, przedstawił dziennikarzom długą podróż apostolską, którą Papież odbędzie w dniach 13–23 kwietnia do Algierii, Kamerunu, Angoli i Gwinei Równikowej: trasę naznaczoną bogactwem i różnorodnością historii, kultur i tradycji. Papież będzie przemawiał w czterech językach i podejmie tematy takie jak pokój, środowisko, migracje, rodzina, młodzież, kolonializm. Nie przewidziano żadnych szczególnych środków bezpieczeństwa.

Po raz pierwszy – Algieria, a następnie trzy kraje, które od trzydziestu lat nie widziały obecności Papieża: Kamerun, Angola, Gwinea Równikowa. Leone XIV przygotowuje się do odbycia swojej najdłuższej podróży – do Afryki, w dniach 13–23 kwietnia: cztery kraje, jedenaście dni, około dziesięciu miast, gdzie będzie mówił po angielsku, francusku, portugalsku i hiszpańsku. Podczas swojej trzeciej podróży apostolskiej – po Turcji, Libanie i Księstwie Monako – papież ze Stanów Zjednoczonych zanurzy się w mozaice języków, kultur, historii i tradycji, a jednocześnie w złożonych realiach zranionych przemocą, fundamentalizmem oraz tragedią migracji, lecz jednocześnie naznaczonych entuzjazmem młodego pokolenia, kluczową rolą religii w budowaniu pokoju oraz wyzwaniem współistnienia różnych wyznań.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję