Reklama

Felietony

Pusty Kościół

To Bóg jest pełnią Kościoła i tylko tam, gdzie On jest najpełniej, kościoły nigdy nie będą puste.

Dodaj nasz portal do preferowanych źródeł Google
Artykuły z niedziela.pl będą pojawiać się częściej w Twoich wynikach wyszukiwania

Straszymy się czasem widmem pustego Kościoła. Słyszymy, ile kościołów w niektórych krajach opustoszało do tego stopnia, że trzeba zmieniać ich przeznaczenie albo je burzyć. I chodzi nie tylko o świątynie, ale jeszcze bardziej o spadającą liczbę wiernych. Pewnie i nas powinno zaniepokoić to, że jest mniej osób w kościołach na Mszach św., pustoszeją seminaria i nowicjaty – coraz bardziej wyraźny jest brak młodych. Takich znaków „pustoszenia” można by znaleźć jeszcze więcej. Zamiast wpadać w panikę warto się zastanowić, kiedy i dlaczego Kościół może być pusty.

W historii nawrócenia św. Teresy Benedykty od Krzyża – Edyty Stein ponoć jest taki moment, kiedy musi ona zdecydować, w którym Kościele realizować swoją przyjaźń z Jezusem. Miała wielu wspaniałych i dość głęboko wierzących przyjaciół protestantów, może nawet więcej niż katolików. Pewnego dnia weszła do katolickiej świątyni. Była pusta, gdzieś z przodu siedziała tylko jedna starsza pani. Edyta przyklęknęła w ławce, spojrzała w stronę tabernakulum i na wieczną lampkę, a potem na kobietę szepczącą w stronę tabernakulum swoje modlitwy. W zewnętrznie pustym kościele przyszła święta doświadczyła pełnej obecności Boga.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

To Bóg jest pełnią Kościoła i tylko tam, gdzie On jest najpełniej, kościoły nigdy nie będą puste. Może nam grozić pokusa mierzenia pełni Kościoła ludzkimi miarami, a jeszcze gorzej, kiedy z jego centrum usuniemy Boga, uważając, że poza Nim i bez Niego stworzymy lepszy i pełniejszy Kościół, dopasowany do miary współczesnego świata i naszych oczekiwań. Tyle że z takiego Kościoła nie tylko „wyprowadzi się” Bóg, ale też bardzo szybko wyprowadzą się ludzie, bo po co komu Kościół pełen ludzkich pomysłów i zwyczajów, ale bez Pana Boga, bez Jego słowa i Eucharystii? Miarą pełni Kościoła jest obecność w nim Jezusa. Ta obecność przyciąga i zapełnia świątynie. To zresztą łatwo zobaczyć. Ludzie szukają dziś kościołów, gdzie można doświadczyć żywego Boga w liturgii, w przepowiadaniu słowa Bożego, w autentycznej wspólnocie modlitwy. Niestety, dla niektórych Kościół stał się tylko instytucją, organizacją społeczną lub charytatywną, stronnictwem politycznym albo miejscem pięknych zwyczajów i ceremonii. Czy chcielibyśmy Kościoła bez Boga, bez wiary, bez modlitwy?

Mam wrażenie, że obecnie toczy się spór o sposób napełnienia Kościoła. Bo jeśli on naprawdę pustoszeje, to od czego powinniśmy zacząć, żeby go na nowo napełnić? Pewnie nie ma na to prostych odpowiedzi typu albo-albo. Bóg jest Bogiem wcielonym i potrzebuje nas, naszych twarzy, talentów, pieniędzy i wysiłków do budowania wizerunku Kościoła, ale chodzi o pierwszeństwo, o fundament, bez których napełnianie Kościoła okaże się bezowocne. Nie wierzę w masowy Kościół pełen pustych duchowo ludzi. O wiele bardziej wierzę w odnowę Kościoła, która zaczyna się od małych wspólnot złożonych z ludzi, którzy w Kościele szukają Jezusa. Dlatego trudno zrozumieć jakąś nową formę religijności, która w reakcji na pustoszejące Kościoły domaga się jeszcze bardziej duchowej pustki. Ktoś przysłał mi adres strony internetowej, na której można sobie kupić różne kościelne zaświadczenia: o odbyciu kursu przedmałżeńskiego, o „zdatności” do bycia chrzestnym, o bierzmowaniu, a nawet metrykę chrztu i potwierdzenie odbytej spowiedzi. Zasmuciła mnie nieuczciwość nie tylko fałszujących takie dokumenty, ale przede wszystkim tych, którzy je kupują. Jak można kupować coś, co dotyczy osobistych relacji z Panem Bogiem? Jak można wierzyć w Boga i jednocześnie cynicznie Go oszukiwać? Coraz częściej spotykamy się z oczekiwaniami, żeby w Kościele zmienić wymagania, radykalizm Ewangelii, Dekalogu, nauczania; uzasadnia się to właśnie pustoszejącymi kościołami. A przecież Kościół to sakrament, zewnętrzny znak Bożej obecności. Gdybyśmy z tego znaku wyrzucili Boga i Jego Ewangelię, to pozostałby pusty Kościół, który prawie nikomu nie byłby potrzebny. Wtedy dopiero nie byłby już tak naprawdę Kościołem.

2022-09-27 13:11

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Oceń: +7 -2 dodaj do źródeł Google

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Chrześcijaństwo mierzone gościnnością

Niedziela Ogólnopolska 32/2019, str. 22

[ TEMATY ]

bp Andrzej Przybylski

Notatnik duszpasterski

Archiwum pielgrzymki

Miarą wiary jest gościnność

Gościnność to w Biblii jedna z najważniejszych cnót. Ludzie Boga byli przekonani, że gdy przyjmuje się pielgrzyma, to tak, jakby się przyjmowało samego Boga. Pamiętamy Abrahama z wielką hojnością przyjmującego trzech mężczyzn, którzy okazali się uobecnieniem samego Boga. Jezus jest nieustannie w drodze i jeśli ktoś chce Go spotkać, musi być gotowy w każdej chwili na Jego przyjście. Gościnność jest więc nie tylko gestem ludzkiej wrażliwości i kultury, ale ma bardzo głęboki wymiar religijny. Myślę o tym w czasie, kiedy do Częstochowy przybywają liczne pielgrzymki. Cieszę się, że dotarli do Matki ze swoimi intencjami i składają Bogu swój pielgrzymi trud.
CZYTAJ DALEJ

74-letni kardynał ma guz nerki. Czeka go operacja

2026-10-29 08:38

[ TEMATY ]

guz nerki

pl.wikipedia.org

Kard. Joseph Tobin

Kard. Joseph Tobin

U 74-letniego kardynała Josepha W. Tobina, metropolity Newark w stanie New Jersey, wykryto guz nerki. Operację jego usunięcia zaplanowano na 29 października - poinformowała wczoraj archidiecezja Newark. Dotychczasowe badania wskazują, że guz jest ograniczony do nerki, a lekarze optymistycznie oceniają rokowania.

Kard. Tobin podziękował personelowi medycznemu za opiekę i przygotowanie planu leczenia. „Przede wszystkim pokładam całkowite zaufanie w Chrystusie, naszym Odkupicielu, którego miłująca obecność podtrzymuje mnie we wszystkim” - powiedział purpurat redemptorysta. Poprosił także o modlitwę i wsparcie. Wyraził nadzieję, że jeśli Bóg pozwoli, w ciągu kilku tygodni po operacji powróci do pełnienia wszystkich obowiązków.
CZYTAJ DALEJ

Hiszpania/ 69 ofiar śmiertelnych środowego wypadku kolejowego w Toledo

2026-10-29 18:29

[ TEMATY ]

wypadek

Hiszpania

katastrofa kolejowa

PAP/EPA

Hiszpańskie ministerstwo transportu zrewidowało w czwartek wieczorem podaną wcześniej informację, że liczba ofiar śmiertelnych katastrofy kolejowej w prowincji Toledo wzrosła do 74 i wyjaśniło, że bilans nadal wynosi 69.

Jak poinformował portal publicznego nadawcy RTVE, na miejscu katastrofy nadal trwa akcja ratunkowa.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję