Był cichym wielbicielem Piłsudskiego, zaczytywał się w literaturze romantycznej, w przeciwieństwie do innych generałów i towarzyszy stronił od alkoholu... Tak chcieliby widzieć Wojciecha Jaruzelskiego jego miłośnicy; gorzej, gdy widzą go tak autorzy jego biografii. Oczywiście, Piotr Gajdziński miłośnikiem generała nie jest, choć sporo w jego książce „Czerwony ślepowron. Biografia Wojciecha Jaruzelskiego” sympatycznych dla naszego bohatera uwag. Z najważniejszą: może i był świnią, ale naszą; agentem Moskwy na pewno nie był. Książka szykowana była na 35. rocznicę wprowadzenia stanu wojennego, ale coś nie wyszło. Błędem są gawędziarski ton oraz osobiste, niekiedy żenujące, wtręty autora. Mylący jest także podtytuł – „biografia”.
Jak można nazywać biografią książkę, w której nie uwzględniono prac źródłowych, w tym książki Lecha Kowalskiego „Jaruzelski. Generał ze skazą” – pierwszej naukowej biografii Jaruzelskiego? Tu i ówdzie dojrzewa pomysł jego degradacji ze stopnia generała. Pracę Gajdzińskiego można uznać za głos w tej dyskusji, wiadomo po czyjej stronie.
John Bridges, "Uzdrowienie teściowej Piotra"/pl.wikipedia.org
Opowiadanie o powołaniu Samuela zaczyna się od zdania o rzadkim słowie Pana. To czas, w którym objawienie jakby przygasa. Widzenia nie są częste. Akcja toczy się w Szilo, w przybytku, gdzie znajduje się Arka. Samuel śpi blisko miejsca świętego, a obok stoi lampa Boża, jeszcze nie zgasła. Ten szczegół niesie nadzieję. Obecność Pana trwa mimo zmęczenia i zamętu. Heli jest stary, jego oczy przygasają.
Publikujemy oświadczenie rzecznika Archidiecezji Krakowskiej w sprawie pojawiających się w przestrzeni internetowej fałszywych nagrań, wykorzystujących wizerunek Metropolity Krakowskiego.
Archidiecezja Krakowska informuje, że nagrania jakichkolwiek reklam z udziałem Księdza Kardynała Grzegorza Rysia, szczególnie promujące suplementy diety, lekarstwa i fundusze inwestycyjne, pojawiające się w przestrzeni internetowej to tzw. deepfake, czyli materiały fałszywe. Ksiądz Kardynał nigdy nie brał udziału w reklamach, a wykorzystanie wizerunku Metropolity Krakowskiego narusza Jego dobra osobiste. Ostrzegamy wszystkich przed manipulacją, dezinformacją i oszustwem.
Oświadczenie rzecznika prasowego Warszawskiej Prowincji Zakonu Braci Kapucynów dotyczące bezprawnego wykorzystywania wizerunków br. Andrzeja Derdziuka.
Warszawska Prowincja Zakonu Braci Mniejszych Kapucynów informuje, że wszelkie materiały audiowizualne, w szczególności nagrania reklamowe pojawiające się w przestrzeni internetowej, w których rzekomo występuje br. Andrzej Derdziuk i które promują suplementy diety, lekarstwa lub inne produkty o charakterze komercyjnym, są materiałami fałszywymi.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.