Od czterech lat w Polsce z okazji Święta Niepodległości wraca tradycja podawania na stoły gęsiny podczas rodzinnych spotkań czy biesiad patriotycznych. Do rozpropagowania tego zwyczaju przyczyniła się akcja ruchu Slow Food Gęsina na Świętego Marcina. Mięso gęsi nie jest tłuste, ma niezaprzeczalne walory smakowe i zdrowotne, choć, niestety, nie jest tanie.
1 duża gęś owsiana
1 kg jabłek winnych
300 g śliwek suszonych
sól morska
pieprz
majeranek
kilka ząbków czosnku
liść laurowy
ziele angielskie
200 ml wytrawnego czerwonego wina
kieliszek koniaku
Wykonanie:
Sprawioną gęś marynujemy przez 24 godziny w chłodnym miejscu. W tym celu nacieramy gęś solą morską, z góry i od środka - oraz pozostałymi przyprawami, na końcu potłuczonym liściem laurowym i zielem angielskim. Polewamy mięso winem i kieliszkiem dobrego koniaku. Z jabłek i ze śliwek przygotowujemy farsz, nadziewamy i dobrze zawiązujemy tuszę nicią. Wkładamy do piekarnika i pieczemy ok. 3 godz. w temp. 150 stopni C.
Grillowanie jest dziś wspaniałym pomysłem na spędzanie wolnego czasu na świeżym powietrzu w gronie rodziny i przyjaciół. W przyjemnej atmosferze towarzyskich spotkań można przygotowywać różne potrawy. Posiłek przyrządzony na grillu wcale nie musi być jednorodny. Poprosiliśmy naszego redaktora ks. Pawła Rozpiątkowskiego, który latem przyjmuje gości w ogrodzie, by podzielił się z naszymi Czytelnikami swoimi ulubionymi i sprawdzonymi przepisami na dania z grilla.
Wiadomość, że kardynał Wojtyła nie tuszował pedofilii, brzmi dziś jak odwrócony nagłówek: zamiast oskarżenia – korekta wyroku, który już dawno zapadł w mediach. Tyle że tym razem korekta nie przyszła z telewizyjnego studia, ale z archiwum: kościelnego i państwowego.
Przez ostatnie lata żyliśmy w logice jednego zdania: „Wojtyła tuszował pedofilię”. Bez znaku zapytania, za to z obowiązkowym ujęciem okna przy Franciszkańskiej 3 i kilkoma komentarzami „ekspertów”. W tej narracji nikt nie potrzebował prawa kanonicznego, struktury Kościoła ani realiów PRL. Wystarczył zestaw: SB, „księża patrioci”, trochę emocji – i gotowe.
Ostatnia liturgia stacyjna III tygodnia Wielkiego Postu, której przewodniczył biskup Marek Marczak, celebrowana była w kościele pw. Matki Boskiej Bolesnej w Łodzi, gdzie posługuję duszpasterską pełnią ojcowie pasjoniści.
Odwołując się do znaczenia IV niedzieli wielkopostnej łódzki pasterz zauważył, że - gromadzimy się w kościele stacyjnym, w pielgrzymce wiary, którą od kilkunastu już lat Kościół Łódzki, podejmuje, aby pomagać wszystkim, którzy chcą uczestniczyć w tych spotkaniach, w Eucharystiach, w rozważaniach, także w jałmużnie, w drodze do świąt wielkanocnych. Dzisiejszy wieczór to już Msza święta z niedzieli - z czwartej niedzieli Wielkiego Postu, niedzieli nazwanej laetare. To łacińskie słowo oznacza cieszcie się - stąd też kolor szat liturgicznych różowy, w zależności od odcienia może wzbudzać u niektórych lekki uśmiech. Niedziela laetare, czwarta niedziela Wielkiego Postu, wzywa do tego, żeby się cieszyć. Jak to jest, że Kościół w tym okresie wzywa do pokuty, do modlitwy, do postu, do czynów pokutnych, ale w jedną z niedziel mówi cieszcie się i przypomina o tym, że Wielki Post zmierza do świąt Wielkiej Nocy, do świąt radości, świąt zmartwychwstania pańskiego. Ta niedziela może być nam potrzebna chociażby z tego powodu, że jeśli na serio podejmujemy różnego rodzaju wyrzeczenia, posty, bierzemy udział w nabożeństwach takich jak droga krzyżowa czy gorzkie żale, to istnieje pewne niebezpieczeństwo, że bardzo zapatrzymy się w same akty pokutne zapominając do czego one tak naprawdę służą, do czego nas prowadzą - tłumaczył hierarcha.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.