Reklama

Sól ziemi

Sól ziemi

Dojrzewanie do ateizmu

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Jakże często za pośrednictwem mediów dowiadujemy się o wstrząsających wydarzeniach, wypadkach i katastrofach. Każdemu tego typu doniesieniu towarzyszy zazwyczaj rytualna formuła, że poszkodowani czy ofiary „znajdują się już pod opieką psychologa”. I choć w telewizyjnych relacjach widzimy kapłanów niosących posługę duszpasterską potrzebującym, to podkreśla się rolę psychologów.

Współczesna cywilizacja oddała psychologom ogromną władzę. Zajmują się stosunkami w miejscu pracy, relacjami wewnątrz rodziny, są też autorytetami medialnymi. Oceniają, korygują i kontrolują nasze reakcje i zachowania, myśli, poglądy, emocje, pragnienia i dążenia, mody, trendy i tendencje, sposób wyrażania rzeczywistości, relacje międzyludzkie, zakres swobód obywatelskich.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Czy ten współczesny kult psychologii służy dobru drugiego człowieka? Czy też niekiedy obraca się przeciw niemu, bo od testów i „wyroków” zależą losy małżeństw i dzieci, kariery zawodowe i społeczne, dopuszczanie do określonych zajęć i czynności. Jeżeli sędzia prowadzący sprawę rozwodową opiera na ekspertyzie biegłego psychologa postanowienie, pod opieką którego z rodziców ma pozostać dziecko, to znaczy, że psycholog decyduje o ludzkim losie. Jeśli psycholog orzeknie, że mamy niewłaściwy profil osobowości, to nasza kariera zawodowa może zostać zakończona.

Reklama

Wyjątkowa pozycja psychologów wynika z bardzo prostego powodu: człowiek żyjący w społeczeństwie, w którym wszystko jest względne i zależy od sytuacji oraz kontekstu, w rzeczywistości, w której jest wykorzeniany ze swego dziedzictwa religijnego, narodowego, kulturowego, nieustannie strofowany przez ideologię „politycznej poprawności” - taki człowiek traci zdolność samodzielnego myślenia i wyznaczania norm. Dlatego potrzebni są psychologowie, którzy podejmują się tego zadania. Mają oni także gasić egzystencjalne lęki i niepokoje współczesnego człowieka, wkraczając w rolę spowiedników i powierników ludzkich sumień. Niektórzy, niestety, sprzeniewierzają się zasadzie nieingerowania w świat wartości drugiego człowieka. I na tym polega problem.

Fiodor Dostojewski już w XIX wieku antycypował kierunek rozwoju cywilizacji, przytaczając legendę o Wielkim Inkwizytorze. W tej przypowieści Wielki Inkwizytor stworzył idealne królestwo sprawiedliwości, państwo bez Chrystusa. Zapewnił ludziom dobrobyt, żądając w zamian rezygnacji z wolności, wdzięczności i posłuszeństwa. „Powiemy im, że każdy grzech, który popełniony będzie z naszego przyzwolenia, będzie odkupiony. (...) Będziemy im pozwalać lub zabraniać żyć z żonami i kochankami, mieć lub nie mieć dzieci - stosownie do ich posłuszeństwa - i będą nas słuchać z radością i uciechą. Najbardziej męczące tajemnice ich sumienia - wszystko zaiste nam zawierzą, my zaś wszystko rozstrzygniemy, i uwierzą w nasze wyroki z radością, albowiem uwolnią ich one od wielkiej troski straszliwych mąk osobistego i swobodnego rozstrzygania” (Fiodor Dostojewski, „Bracia Karamazow”, Warszawa 1959, s. 308).

Parafrazując austriackiego pisarza Josepha Rotha, można powiedzieć, że kiedy ludzie zaczynają wierzyć, iż tylko psycholog może wybawić człowieka, oznacza to dojrzewanie do ateizmu.

* * *

Jan Maria Jackowski
Publicysta i pisarz eseista, autor 10 książek i ponad 1100 tekstów prasowych. W latach 1997 - 2001 poseł na Sejm RP; w latach 2002-2005 wiceprzewodniczący, a następnie przewodniczący Rady m.st. Warszawy; w latach 2005-2007 sędzia Trybunału Stanu; od 2011 r. jest senatorem RP
www.jmjackowski.pl

2012-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Chrześcijaństwo zalegalizowane?

Niedziela Ogólnopolska 22/2013, str. 4-5

[ TEMATY ]

chrześcijaństwo

Fragm. Wizja Konstantyna na fresku autorstwa uczniów Rafaela, Sala Konstantyna w Stanzach Watykańskich

Fragm. Wizja Konstantyna na fresku autorstwa uczniów Rafaela, Sala Konstantyna w Stanzach Watykańskich

1700 lat temu, w 313 r. cesarz Konstantyn po zwycięskiej bitwie na Moście Mulwijskim ze swoim konkurentem Maksencjuszem, zalegalizował chrześcijaństwo

Cesarz Konstantyn odniósł zwycięstwo w bitwie na Moście Mulwijskim dzięki radom swojej matki, cesarzowej św. Heleny. Po proroczym śnie poradziła ona synowi, aby do decydującej bitwy o panowanie nad Imperium Romanum ruszył pod znakiem Krzyża – znienawidzonego przez Rzymian symbolu męki tak haniebnej i strasznej, że oszczędzano jej obywatelom rzymskim.
CZYTAJ DALEJ

Z wielkim oddaniem służył Kościołowi

2026-08-27 21:42

[ TEMATY ]

br. Marian Markiewicz

Łukasz Krzysztofka/Niedziela

- Będzie nam brakowało twojego uśmiechu, pogody ducha, twojej wiary i twojego Bożego optymizmu. Będzie nam brakowało twojej dobroci i przykładu pięknego, oddanego, zakonnego życia - powiedział ks. prał. Bogdan Bartołd, proboszcz Archikatedry Warszawskiej, w czasie Mszy św. żałobnej za duszę śp. br. Mariana Markiewicza CFCI.

Koncelebrowanej Eucharystii w Archikatedrze św. Jana Chrzciciela w Warszawie przewodniczył abp Adrian Galbas SAC, a koncelebrowali również bp Tadeusz Bronakowski, biskup pomocniczy Diecezji Łomżyńskiej, i liczne grono kapłanów.
CZYTAJ DALEJ

Te rękopisy są skarbem KUL: Dziady, część druga Adama Mickiewicza i Archiwum Filomatów

2026-08-28 16:08

[ TEMATY ]

KUL

rękopis

Adam Mickiewicz

"Dziady"

archiwum KUL

Rękapisy Adama Mickiewicza

Rękapisy Adama Mickiewicza

Tegoroczna edycja Narodowego Czytania poświęcona została lekturze „Dziadów” Adama Mickiewicza. Gdzież zatem najgłośniej o nich dyskutować w gronie naukowców i przybliżać ich historię Czytelnikom, jeśli nie na Katolickim Uniwersytecie Jana Pawła II. Uczelnia posiada zespół rękopisów znanych jako Archiwum Filomatów, które przechowywane jest w Oddziale Zbiorów Specjalnych i Ochrony Dziedzictwa Biblioteki Uniwersyteckiej KUL. Rękopisy, o których mowa, zakupił prymas Stefan Wyszyński.

Jak rękopisy trafiły do najstarszej lubelskiej biblioteki uniwersyteckiej? Wyjaśnia dr Dominik Maiński, kustosz, współkurator wystawy „Czas odemknąć drzwi kaplicy. Dziady z rękopisów od-czytywane”, której wernisaż odbędzie się w piątek, 4 września 2026, o godz. 18:00 w Bibliotece Uniwersyteckiej KUL (ul. Fryderyka Chopina 27, wstęp wolny). Wydarzenie wpisuje się w dwudniowy program Narodowego Czytania w Lublinie. Inicjatywie towarzyszy hasło: „Dziady. Odczytywanie”: Dziady. Od-czytywanie - zaproszenie na KUL
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję