Reklama

Niedziela Wrocławska

Szansa na sukces

Niedziela wrocławska 41/2012

[ TEMATY ]

wywiad

Rok Wiary

BOŻENA SZTAJNER/NIEDZIELA

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

MARTA WILCZYŃSKA: - Przed wspólnotą Kościoła kolejny ważny rok, tym razem ogłoszony przez papieża Benedykta XVI jako Rok Wiary. Już na długo przed jego rozpoczęciem w kręgach osób zaangażowanych mówiło się o tym Roku z przejęciem, nadzieją, nawet podekscytowaniem. Czego możemy oczekiwać, co ważnego może się wydarzyć w Roku Wiary, który właśnie rozpoczynamy?

ABP MARIAN GOŁĘBIEWSKI: - Byłoby moim marzeniem, wszystkich polskich biskupów, a przede wszystkim Ojca Świętego, żeby owocem tego Roku było ożywienie wiary wśród wiernych, wśród członków Kościoła katolickiego na całym świecie. Bo wszelkie kryzysy, które możemy określić mianem kryzysów duchowych - kryzys w rodzinie, kryzys wartości - są wynikiem zaniku mocnej, silnej wiary. Stąd też jej ożywienie jest głównym celem tego Roku. Rozpoczniemy go 11 października Mszą św. we wrocławskiej katedrze o godzinie 18.30, a tym samym w całej archidiecezji. Elementem istotnym, który będzie nam towarzyszył przez ten Rok będzie wyznanie wiary - wypowiadane świadomie, stające się naszym osobistym wyznaniem wiary. W dokumencie „Porta fidei” Benedykt XVI zachęca, by otworzyć podwoje wiary. One zostały już otwarte przez sakrament chrztu św., a teraz mamy przez praktyczne przeżywanie wiary ukazać jej piękno i duchowy blask, a przez to dawać świadectwo i pociągać do Boga innych ludzi.

- Wspomniał Ksiądz Arcybiskup o kryzysach. Wielu mówi, że także Kościół jest dzisiaj w kryzysie, co więcej, będzie tak również w przyszłości, ponieważ wierzący mają być znakiem sprzeciwu w świecie. Zgoda. Jednak zdaniem niektórych, skoro Kościół przetrwał już wiele kryzysów w swojej historii, to i tym obecnym nie należy się martwić. Tymczasem ogłoszony Rok Wiary zdaje się pokazywać, że nie wolno nam stać z założonymi rękami, że ożywienie wiary nie stanie się samo przez się, że mamy działać.

- Nie możemy przyjąć takiej zasady „spokoju”. Ewangelia zobowiązuje nas do czynnego dawania świadectwa, z zaangażowaniem, mobilizacją wewnętrzną. Szczególnie mocno ma się to dziać właśnie podczas Roku Wiary. Wiemy, że poprzednie inicjatywy kościelne, choćby Rok św. Jana Vianney’a, czy Rok św. Pawła sprawdzały się, były dobrze przyjęte. Mam nadzieję, że i tak będzie z Rokiem Wiary. Musimy działać. Chrześcijanin nie może spokojnie założyć rąk i czekać, mówić, że Chrystus będzie za niego działał. My musimy współdziałać, po to jesteśmy wezwani. Nie możemy pozostać bierni. Natomiast to, że Kościół przetrwa kryzysy, jest na pewno jakąś prawdą płynącą z historii Kościoła. Były jeszcze gorsze czasy i jeszcze gorsze od obecnych mogą przyjść, Ale jeśli my ze swej strony zrobimy wszystko z ogromnym zaangażowaniem, z przekonaniem, z dziecięcą wiarą, to wtedy w sumieniu będziemy spokojni i będziemy mogli czekać na owoce.

- Możemy powiedzieć, że Rok Wiary będzie pracą u podstaw? Wracamy do wyznania wiary, do spotkania z Chrystusem…

- Nasze chrześcijańskie życie zaczęło się od wyznania wiary, wypowiedzianego podczas sakramentu chrztu św. przez rodziców i chrzestnych. Teraz, kiedy ponownie je wypowiadamy, musimy sobie uświadomić, że bierzemy to już na własny rachunek, że to jest nasze osobiste wyznanie, że całokształt wiary chrześcijańskiej czynimy swoim w sposób dojrzały i świadomy.

- Właśnie - to wymaga dojrzałości i świadomości, a przecież wielu jest takich ludzi, którzy nie odpowiedzą na to wezwanie do ożywienia wiary, ponieważ nie mają czego ożywiać. Nawet chodząc co niedzielę do kościoła, być może nigdy nie spotkali Chrystusa. Jak ich poruszyć?

- Tu pojawia się pole działania nowej ewangelizacji. Mówi się, że jest to wyjście z Ewangelią do tych, którzy zostali ochrzczeni, ale z różnych względów nie odnaleźli się w Kościele. Są tacy, którzy są we wspólnocie, ale nie są aktywni, a i tacy, którzy żyją w ogóle poza Kościołem. Musimy szukać sposobów, by do tych osób dotrzeć. Po ludzku wydaje się to bardzo trudne, ale wiemy, że Pan Bóg ma swoje sposoby, ludzie są Jego narzędziami w tym dziele.

- Coraz częściej widzimy różne inicjatywy podejmowane w ramach nowej ewangelizacji, także na terenie archidiecezji wrocławskiej. To oczywiście jest bardzo pozytywne, ale czy nie ma Ksiądz Arcybiskup wrażenia, że to wciąż są jednorazowe akcje, a nie codzienność; wciąż grupa zapaleńców, która się tym zajmuje, a nie wspólnota wierzących; w końcu że większość tych akcji dzieje się w jakichś murach: w kościele, domu parafialnym, a nie w społeczeństwie…

- Te działania wyjścia do ludzi podejmuje neokatechumenat i ma już w tym dużą praktykę. Swoją rolę odgrywa też katecheza i trzeba robić wszystko, pomimo oporów w wśród młodych ludzi i niezbyt zaangażowanych rodziców. Dokument „Porta fidei” podaje różne pola działania. We Wrocławiu sposobem, którym mam na myśli jest formacja ludzi z wyższym wykształceniem. Wielu z nich praktykuje, inni nie, ale poprzez różne inicjatywy możemy docierać do tego środowiska coraz bardziej. Nieraz współczesne działania ewangelizacyjne szokują ludzi i często chcą posądzić ich organizatorów za jehowitów. To oczywiście tylko łatka, niesłusznie im przypinana, a tego typu działania w duchu katolickim są jak najbardziej pożądane.

- Rozpoczynamy Rok Wiary w 50. rocznicę rozpoczęcia obrad Soboru Watykańskiego II. Czy po tych 50 latach możemy powiedzieć, że już przeżyliśmy, przetrawiliśmy to wszystko, co Sobór nam przekazał?

- Myślę, że jeszcze nie. Świadczą o tym przeróżne artykuły, które wciąż się pojawiają. Ja rozróżniłbym tu dwie płaszczyzny: historyczną i teologiczną. W tej pierwszej mamy już pewną perspektywą i można próbować oceniać Sobór w kategoriach historycznych, nawet krytycznie. Natomiast głębia teologiczna jest jeszcze przed nami. Życzyłbym i sobie i wszystkim innym takiej znajomości Soboru, jaką miał bł. Jan Paweł II. Nadszedł już czas, żeby odrzucić to, co narosło jakby na obrzeżach Soboru, wszystkie kwestie propagandowe, które pozostały w wielu umysłach. Ważne, by wchodzić teraz w ducha Soboru, stosując hermeneutykę ciągłości, o której mówi Benedykt XVI.

- Zatrzymajmy się jeszcze nad Rokiem Wiary przeżywanym lokalnie, w archidiecezji wrocławskiej. „Otworzyć podwoje wiary i być solą ziemi” - takie hasło będzie nam towarzyszyć. Co ono oznacza w praktyce?

- Te dwa człony hasła są bardzo ściśle ze sobą związane, bo gdy człowiek ma głęboką wiarę, nawet bardzo prostą, to jednocześnie będzie solą ziemi. Sól nadaje smaku przygotowywanemu pokarmowi. Chrześcijanin ma być przez wiarę w Jezusa Chrystusa taką solą ziemi, nadawać smak rzeczywistości, w której funkcjonujemy. Nie potrzeba dużo soli, bo potrawa przesolona jest niesmaczna. Z kolei jeżeli sól zwietrzeje, to się ją wyrzuca. Wobec tego to jest ostrzeżenie dla nas: musimy być czujni i dbać o to, byśmy nie zwietrzeli, byśmy czynili zastaną rzeczywistość lepszą, bardziej przejrzystą, bożą.

- W tej refleksji będzie w archidiecezji kilka nowości, m.in. tydzień z katechizmem, filmowe wiadomości w archidiecezji i inne inicjatywy.

- Tych pomysłów i inicjatyw będzie zapewne więcej, rok duszpasterski zaczynamy bowiem dopiero z pierwszą Niedzielą Adwentu. W praktycznej części „Porta fidei” znajdujemy konkretne wskazania, co powinno się robić w poszczególnych diecezjach i parafiach. Stamtąd będziemy czerpać sugestie i przenosić je potem na życie duszpasterskie.

- Zapytam nieco przewrotnie: czy ten rok wystarczy?

- Wiarą musimy żyć przez całe życie. To nie jest coś jednorazowego. Ale chodzi o intensyfikację naszej przynależności do Boga, naszego zawierzenia Bogu, chodzi o ożywienie wiary. Aby była ona dla nas motywacją, pewnego rodzaju koniecznością metafizyczną. Trzeba pod tym względem naczerpać sił z różnych propozycji, które Kościół będzie podawał, żeby potem móc sprostać zadaniom ściśle chrześcijańskim, które stoją przed każdym z nas.

* * *

Cele i racje Roku Wiary, określone przez Ojca Świętego w Porta fidei:

- Ukazać wszystkim wiernym siłę i piękno wiary.
- Rok ten będzie okazją sprzyjającą temu, aby wszyscy wierni głębiej zrozumieli, że fundamentem wiary chrześcijańskiej jest „spotkanie” z wydarzeniem, z Osobą, która nadaje życiu nową perspektywę.
- Rok Wiary jest zaproszeniem do autentycznego i nowego nawrócenia do Pana, jedynego Zbawiciela świata.
- Bardziej celebrować wiarę w liturgii, zwłaszcza w Eucharystii.
- W tym Roku każdy wierzący powinien odkryć treść wiary wyznawanej, celebrowanej, przeżywanej i przemodlonej i zastanowić się nad samym aktem wiary.
- Rok Wiary powinien wyrazić wspólne zobowiązanie do ponownego odkrycia i studium podstawowych treści wiary, które znajdują w Katechizmie Kościoła Katolickiego swą systematyczną i organiczną syntezę.
- Ważne będzie w tym Roku przypomnienie historii naszej wiary.
- Rok Wiary będzie również dobrą okazją do wzmocnienia świadectwa miłosierdzia - wiara bez miłości nie przynosi owocu.
- Oby ten Rok Wiary coraz bardziej umacniał naszą więź z Chrystusem.
Tak zaprezentowane motywy Roku Wiary inspirują do działań duszpasterskich, aby ten Rok Wiary przeżyć w sposób najbardziej efektywny w służbie wiary i ewangelizacji.

* * *

Otwarcie Roku Wiary w Archidiecezji Wrocławskiej

11 października 2012 r. w duchowej łączności z Ojcem Świętym Benedyktem XVI i całym Kościołem powszechnym, w archikatedrze wrocławskiej i każdej parafii archidiecezji zostanie odprawiona Msza św. otwierająca Rok Wiary w Kościele wrocławskim. Mszy św. w katedrze przewodniczyć będzie abp Marian Gołębiewski, metropolita wrocławski. Msza św. w katedrze i parafiach zostanie poprzedzona ingresem, podczas którego zostanie wniesiony Katechizm Kościoła Katolickiego oraz Dokumenty Soboru Watykańskiego II. Katechizm i Dokumenty zostaną wyeksponowane w prezbiterium, gdzie pozostaną przez cały Rok Wiary.
13 października - sobota - wprowadzenie w ROK WIARY młodzieży pielgrzymującej pieszo z Wrocławia do grobu patronki archidiecezji, św. Jadwigi w Trzebnicy (około 10 000 uczestników) - Mszy św. przewodniczy abp Marian Gołębiewski, metropolita wrocławski, homilię głosi bp Ignacy Dec, biskup świdnicki.
14 października - niedziela - nawiązanie do zainaugurowanego Roku Wiary Roku Wiary podczas uroczystości ku czci św. Jadwigi w Trzebnicy - Mszy św. przewodniczy i homilię głosi bp Stefan Cichy, biskup legnicki.
14 października w niedzielę, w związku z rozpoczęciem Roku Wiary, w archidiecezji wrocławskiej, zostanie podczas Mszy św. odczytany List Pasterski abp. Mariana Gołębiewskiego, metropolity wrocławskiego.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2012-12-31 00:00

Ocena: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Z bł. Janem Pawłem II w Rok Wiary

Gościliśmy niedawno w redakcji kard. Stanisława Dziwisza, metropolitę krakowskiego, wieloletniego sekretarza bł. Jana Pawła II, człowieka legendę. Na redakcyjnym stole stała figura bł. Jana Pawła II. W rozmowie zauważyłem, że jest to figura na Rok Wiary dla polskiego Kościoła, dla naszych parafii, i zapytałem, jakby ją Ksiądz Kardynał nazwał. Bez namysłu odpowiedział: Świadek wiary. Podpisalibyśmy się wszyscy pod tym określeniem obydwiema rękami. Ludzie potrzebują świadków, potrzebuje ich także wiara. W Roku Wiary nade wszystko będziemy szukać jej świadków, tych, którzy zawierzyli Panu Bogu całkowicie i szli - idą - przez życie z Bogiem. Jan Paweł II okazał się niezwykłym świadkiem wiary. Świadkiem tym bardziej przemawiającym, że wielu z nas znało go osobiście. Ale też wszyscy byliśmy z nim podczas jego pielgrzymek do ojczyzny, słuchaliśmy jego przemówień, widzieliśmy go rozmodlonego przy ołtarzu - także w Kaplicy Cudownego Obrazu na Jasnej Górze, w Kalwarii Zebrzydowskiej, niekiedy w prywatnej kaplicy papieskiej w Watykanie. Jana Pawła II jako szczególnego świadka wiary ukazywał nam w swoich tekstach zaprzyjaźniony z nim, dziś również już nieżyjący, ks. prof. Tadeusz Styczeń. Pod koniec życia Ojca Świętego mówił o nim, porównując go do Chrystusa w Getsemani, opuszczonego przez wszystkich. I wydaje się, że miał rację. Jan Paweł II bowiem, choć pod troskliwą opieką najbliższego otoczenia, w swoim cierpieniu i jednocześnie w wielkiej odpowiedzialności złożonej na jego ramionach był jednak sam, tak często niezrozumiany przez ludzi - także ludzi Kościoła, niedoceniany, a nawet lekceważony. Dlatego Ksiądz Profesor apelował, by być razem z cierpiącym Chrystusem i z cierpiącym Papieżem. Dzisiaj patrzymy na Jana Pawła II będącego w chwale ołtarzy, błogosławionego, który w wizji uszczęśliwiającej widzi już bezpośrednio Boga w Trójcy Świętej Jedynego. Teraz możemy się do niego modlić. Jednocześnie tu, na ziemi, pozostawił nam on ogromną spuściznę, zawartą przede wszystkim w dokumentach papieskich i swoim nauczaniu podczas licznych pielgrzymek do ojczyzny. Zależało mu, by podźwignąć rodaków w chwilach trudnych, ale też pracować nad ich rozwojem, dlatego stawiał nam wymagania, podkreślał, jak ważne jest, by dostrzegać sprawy najważniejsze w życiu społecznym, rodzinnym i osobistym. Przesłanie Jana Pawła II jest skierowane do nas wszystkich - do ciebie i mnie. Nie możemy tego nie zauważyć. Rok Wiary jest okazją, by zaczerpnąć z głębokości jego wiary i nietracącej na aktualności nauki. Przedstawiamy zatem duszpasterzom oraz wszystkim, którym drogie jest dziedzictwo Jana Pawła II, pewną propozycję. Zaprośmy naszego błogosławionego Rodaka w postaci jego figury do swojego kościoła, kaplicy, sali parafialnej. Opustoszały nam przy drogach kapliczki. Gościły w nich kiedyś święte statuy, przy których modlili się ludzie, zwłaszcza w maju czy w czerwcu. Ileż było w Polsce figur św. Jana Nepomucena! Do dziś spotyka się je jeszcze przy naszych drogach czy mostach. Czyż nie nadszedł dogodny czas, żebyśmy w miejscach publicznych - przy drodze, w zabudowie domu czy ogrodu - ustawiali kapliczki z postacią Jana Pawła II? Potrzebni są nam święci w swych znakach - figurze, płaskorzeźbie, obrazie. Oni przypominają nam rzeczy najważniejsze, kierują nasze myślenie we właściwą stronę. Monumentalne pomniki Jana Pawła II są kosztowne i wymagają szczególnej oprawy. Łatwiej o niewielką figurę Błogosławionego, umieszczenie jej w Roku Wiary - w porozumieniu z duszpasterzem - w powszechnej przestrzeni życia i otoczenie kultem. Nasza radość byłaby jeszcze większa, gdyby w Roku Wiary bł. Jan Paweł II był kanonizowany. Uobecnienie postaci naszego świętego Rodaka w miejscach naszego życia będzie z pewnością czymś ozdrowieńczym dla całego naszego narodu. Bł. Janie Pawle II, który rozpoczynasz dla nas swój szczególny dyżur w Roku Wiary, spraw, prosimy, byśmy mogli ten czas przeżyć w największej łączności z Bogiem w Trójcy Świętej Jedynym. Wspieraj swoim wstawiennictwem u Boga nasze prośby i najlepsze intencje, wypraszaj Bożą pomoc i łaskę miłosierdzia dla tych, którzy ich najbardziej potrzebują. Niech Twoje „Totus Tuus” stanie się wzorem dla naszego umiłowania Boga oraz zawierzenia się Jemu, a Twoja jasna postać niech rozświetla nam mroki codzienności. Przez Chrystusa Pana naszego. Amen.
CZYTAJ DALEJ

Ten, który umrze i zmartwychwstanie, rzeczywiście jest Synem Bożym

2025-03-10 13:28

[ TEMATY ]

homilia

rozważania

Grażyna Kołek

Rozważania do Ewangelii J 7, 1-2.10.25-30.

Piątek, 4 kwietnia, Wielki Post
CZYTAJ DALEJ

Za krzyżem przez las turzański

2025-04-03 23:35

Piotr Ożóg

Droga Krzyzowa w Trzebusce

Droga Krzyzowa w Trzebusce

Organizatorem nabożeństwa były Koło Gospodyń wiejskich „Dworzanki” w Trzebusce, sołectwo Trzebuska i Towarzystwo Miłośników Ziemi Sokołowskiej. Zadania koordynatora podjęli sołtys Piotr Ciupak i wiceprezes TMZS Piotr Ożóg. Nabożeństwu przewodniczył proboszcz parafii w Trzebusce ks. Władysław Szwed. O bezpieczeństwo na drodze zadbali policjanci z Komisariatu Policji w Sokołowie oraz druhowie z OSP w Górnie. Wydarzenie objął swoim patronatem burmistrz sokołowski Andrzej Kraska, a patronatu medialnego udzieliło Katolickie Radio VIA.

Uczestnicy nabożeństwa aktywnie włączyli się w prowadzone modlitwy. Śpiew animowali parafianie sokołowscy: Beata Głowala, Kazimierz Partyka i Karol Chorzępa. Za poszczególne rozważania odpowiadali przedstawiciele: Służby Liturgicznej z Trzebuski, młodzieży, Parafialnego Oddziału Caritas w Trzebusce, KGW w Trzebuska, matek, ojców, Służby Zdrowia, oświaty, Róż Różańcowych, Rady Parafialnej w Trzebusce, sołtysów, mieszkańców gminy, służb mundurowych i Nienadówki. W asyście maszerowały orlęta z Sokołowa, Nienadówki i Górna należące do sokołowskiej Jednostki Strzeleckiej nr 1914 im. ppor. Jakuba Darochy oraz orlęta z Nowej Wsi koło Zaczernia. Atmosferze modlitwy i skupienia sprzyjały zapalone pochodnie i lampiony, a także niesione flagi.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję