Wnaszym mieszkaniu na telewizorze znajduje się naklejka, na której narysowany jest przekreślony telewizor i widnieje napis: „Życie jest ciekawsze”.
To jeden aspekt problemu. W świetle savoir-vivre’u najciekawsi są ludzie w bezpośrednim kontakcie. Stąd taki mocny akcent we wszystkich podręcznikach savoir-vivre’u na prowadzenie życia towarzyskiego.
Jest jednak jeszcze aspekt drugi. Gdy przyjmujemy gości i pozostawiamy włączony telewizor, nie jesteśmy grzeczni. Sygnalizujemy bowiem w ten sposób, że goście nie są dla nas ważniejsi i ciekawsi od tego, co „leci” w telewizji, i jakoś ich, może mimowolnie i bez premedytacji, lekceważymy i obrażamy. Mogą poczuć się (i mają do tego pełne prawo!) obrażeni.
Zatem nawet wtedy, gdy gość jest niezapowiedziany, wyłączamy telewizor, także wówczas, gdy jest ważny mecz, nasz ulubiony serial czy program rozrywkowy. Nie ma takiego programu czy filmu, który można by oglądać w trakcie pobytu gości. Nie wolno nam również mówić gościom: „Przyszedł czas na «Wiadomości», włączę więc telewizor”.
Jeśli ktoś z naszej rodziny chce koniecznie obejrzeć coś w telewizji podczas pobytu gości w naszym pokoju, trzeba tak się do tego przygotować, by odbywało się to w innym pokoju niż ten, w którym gości przyjmujemy.
Oczywiście, zdarzają się wyjątki, takie jak np. włączenie telewizora na prognozę pogody, gdy następnego dnia wyjeżdżamy na urlop, czy reportaż ze szkoły, do której chodzą nasze dzieci. Przepraszamy wtedy gości i włączamy telewizor, ale na krótko, i zaraz po obejrzeniu tego ważnego programu go wyłączamy. Nie może być jednak tak, że ten nasz „ważny” program trwa np. pół godziny i przez te pół godziny gość dla nas nie istnieje.
Nie można też w trakcie pobytu gości wyciszać telewizora. Migające obrazy będą nas i jego rozpraszać. Coś przyciągnie mimowolnie naszą uwagę i gość zejdzie na drugi plan. A przecież gość jest najważniejszy!
Z pewnością większości kojarzy się przede wszystkim z obozowym pasiakiem i oddaniem życia za współwięźnia, jednak jego męczeńską śmierć poprzedziło wiele lat równie heroicznej walki, aby zdobyć cały świat dla Chrystusa przez Niepokalaną
Święty urodził się 8 stycznia 1894 r. w Zduńskiej Woli. Na chrzcie otrzymał imię Rajmund. Rodzice byli przesiąknięci duchem katolickim i polskim. Należeli do Trzeciego Zakonu św. Franciszka. Od najwcześniejszych lat Rajmund wyróżniał się szczególnym nabożeństwem do Matki Bożej. Gdy miał ok. 12 lat objawiła mu się Najświętsza Maryja Panna. Tak relacjonował to wydarzenie swojej mamie Mariannie: „Matka Boża pokazała mi się, trzymając dwie korony: jedną białą, a drugą czerwoną. Z miłością na mnie patrzała i spytała, czy chcę te korony? Biała znaczy, że wytrwam w czystości, a czerwona, że będę męczennikiem. Odpowiedziałem, że chcę. Wówczas Matka Boża mile na mnie spojrzała i zniknęła”.
Nowenna do św. Maksymiliana M. Kolbego w oparciu o teksty z "Pism" świętego. Modlitwę rozpoczynamy 5 sierpnia.
Święty Maksymilianie, zapalony miłością Boga, opromieniony światłem Niepokalanej Dziewicy, wskazywałeś ludowi Bożemu rozliczne formy apostołowania do zwycięstwa dobra i dla rozszerzenia królestwa Bożego na całym świecie. Uproś nam światło i siłę, abyśmy mogli czynić dobro i pociągać innych do Chrystusowej miłości. Wstaw się do Pana o łaskę dla nas, abyśmy owładnięci tym samym zapałem miłości, wiarą i czynem mogli świadczyć o Chrystusie wśród naszych braci i dojść razem z Tobą do posiadania Boga w chwale wiecznej. Amen.
Przez półtora miesiąca nie było żadnych wieści na temat bp. Juana Abelardo Maty. Władze odmawiały podania informacji na temat miejsca pobytu duchownego i jego stanu zdrowia. Teraz w rządowych mediach pojawiło się nagranie, w którym uwięziony biskup mówi: „Dziękuję, czuję się dobrze”.
Przez ten czas nie było żadnych informacji na temat zaginionego biskupa. Rząd wprawdzie ogłosił 4 lipca, że został on odesłany do domu po przesłuchaniu dotyczącym pochodzenia niektórych jego aktywów finansowych oraz domniemanych powiązań rodzinnych uznanych za niezgodne ze „stanem kapłańskim”. Wersja ta została zakwestionowana przez organizacje praw człowieka, które potępiły arbitralność zatrzymania. Do momentu opublikowania nagrania nie było możliwe niezależne zweryfikowanie miejsca pobytu emerytowany biskupa Estelí ani stanu jego zdrowia. Na nagraniu rozpowszechnionym w rządowych mediach widać, że hierarcha znajduje się w swoim domu. W swej wypowiedzi nie odnosi się on do swej półtoramiesięcznej nieobecności. Zapewnia jedynie, że czuje się dobrze.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.