Reklama

Święty ekonomista

W rzymskiej Bazylice św. Pawła za Murami 29 kwietnia 2012 r. został wyniesiony do chwały ołtarzy Giuseppe Toniolo (1845 - 1918), ekonomista i społecznik, który wniósł duży wkład w powstającą naukę społeczną Kościoła. Pod koniec XIX wieku, w czasach, gdy działał „święty ekonomista”, papież Leon XIII opublikował pierwszą encyklikę społeczną „Rerum novarum”, która była refleksją i odpowiedzią Magisterium Kościoła na zjawisko rewolucji przemysłowej, kwestii robotniczej i rodzącej się ideologii marksistowskiej. Beatyfikacja Giuseppe Toniolo jest dobrą okazją do ukazania tej wspaniałej postaci świętego świeckiego zaangażowanego w życie społeczne i polityczne, jak również do wyjaśnienia, czym jest dzisiaj - w czasach globalizacji, kryzysu gospodarczego, gigantycznych spekulacji finansowych - społeczna nauka Kościoła. Aby naświetlić powyższe argumenty, przeprowadziłem rozmowę z bp. Mario Toso, sekretarzem Papieskiej Rady „Iustitia et Pax”, dawnym rektorem Papieskiego Uniwersytetu Salezjańskiego w Rzymie.
(W. R.)

Niedziela Ogólnopolska 21/2012, str. 8-9

Grzegorz Gałązka

Bp Mario Toso

Bp Mario Toso

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

WŁODZIMIERZ RĘDZIOCH: - Życie i działalność Giuseppe Toniolo pokrywają się z pontyfikatem Leona XIII, papieża pierwszej encykliki społecznej. Były to czasy naznaczone konsekwencjami dwóch wielkich rewolucji: francuskiej i przemysłowej, które w zasadniczy sposób zmieniły społeczeństwa zachodnie, a w konsekwencji cały świat. Jakie wyzwania społeczne stały wówczas przed Kościołem?

Reklama

BP MARIO TOSO: - Wyzwania społeczne ówczesnych czasów związane były z tzw. kwestią robotniczą, która miała wymiar gospodarczy, moralny i religijny, a której źródłem było liberalistyczne podejście do gospodarki oraz kultura typu indywidualistycznego i libertyńskiego. W społeczeństwie były dwie przeciwstawne sobie klasy: klasa przedsiębiorców (dawców pracy) oraz klasa robotników. Był to czas wielkiego konfliktu między kapitałem a pracą. Kapitaliści odwoływali się do istniejącego ustroju, by zachować własną pozycję. Natomiast robotnicy, którzy nie mieli żadnych organów związkowych i pozbawieni byli opieki społecznej, uciekali się do różnorodnych form protestu, czasami i do przemocy, oraz zaczynali tworzyć organizacje, najpierw typu spółdzielczego i samopomocowego, a później związkowego. Państwa liberalno-burżuazyjne zajmowały się głównie problemami porządku publicznego, interweniując, aby łagodzić kontrasty oraz nierówności społeczne za pomocą ograniczonych działań ustawodawczych w dziedzinie opieki społecznej. Przedsięwzięcia tego rodzaju były mało skuteczne, gdyż nie eliminowały przyczyn wykorzystywania robotników. Zasady pozostawionego samemu sobie wolnego rynku były niezmienne, podobnie jak ich negatywne skutki.
Aby rozwiązać „kwestię społeczną”, Leon XIII, inspirowany ideałami etyczno-religijnymi, proponował: uznanie roli nauczania Kościoła w dziedzinie prawa, sprawiedliwości, szczęścia, korzystania z bogactw, ubóstwa, miłosierdzia, funkcji historycznej i cywilizacyjnej chrześcijaństwa; zaangażowanie społeczne i obywatelskie; interwencję państwa w sferze socjalno-gospodarczej; odbudowę tkanki społecznej.

- Jaki był wkład ekonomisty Toniolo w naukę społeczną Kościoła?

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

- Trudno dziś określić, jaki był konkretny wkład Giuseppe Toniolo w przygotowanie tekstu encykliki „Rerum novarum”, ale faktem jest, że miał on duży wpływ na jej przygotowanie i wprowadzanie w życie. Wystarczy przypomnieć, co nauczał na temat konieczności interwencji państwa w sferę gospodarczą, zgodnie z zasadą pomocniczości; prawodawstwa społecznego w celu ochrony robotników i zapewnienia im sprawiedliwego wynagrodzenia; zrzeszania się; istnienia tzw. ciał pośrednich, ważnych dla żywotności tkanki społecznej w celu realizowania dobra wspólnego. Jego wpływ widać nawet w dokumencie Piusa XI „Quadragesimo anno” (dla przykładu, sugestie dotyczące udziału robotników w zyskach przedsiębiorstwa). Nie należy zapominać, że dzięki badaniom Toniolo dotyczącym stosunków między etyką a gospodarką może on być uznany również za prekursora „Caritas in veritate” Benedykta XVI.
Dla prof. Toniolo - podobnie jak i dla „Rerum novarum” - „kwestia społeczna” jest powiązana z „kwestią kulturową” i może być rozwiązana tylko dzięki nowej „syntezie kulturowej”. Ta nowa synteza kulturowa - antidotum na kulturę współczesną - powinna obejmować także sferę nadprzyrodzoną. Odzyskiwanie pozycji przez katolików zaczęłoby się dzięki nowej syntezie nauk teologicznych, humanistycznych oraz ścisłych i przyrodniczych, gdyż wiara i nauka nie są ze sobą sprzeczne, a wiara nie stanowi bynajmniej hamulca dla nauki, lecz może być dla naukowców światłem. Dla Toniolo chrześcijaństwo jest „osią” każdej prawdziwej cywilizacji.

- Dlaczego Kościół beatyfikował tego świeckiego? Jak można scharakteryzować świętość prof. Toniolo?

Reklama

- Kościół beatyfikował Giuseppe Toniolo za heroiczność jego cnót chrześcijańskich. Świętość profesora to typowa świętość świecka. Ten żonaty człowiek, ojciec siedmiorga dzieci i naukowiec może być przykładem ze względu na swoje zaangażowanie w życie rodzinne, nauczanie, badania naukowe i inicjatywy organizacji katolickich. Biorąc aktywny udział w działalności ruchu katolickiego w latach 80. XIX wieku, wyróżniał się wrażliwością na podejście konstruktywne, a nie tylko „opozycyjne”, do ówczesnych problemów - według niego należało wychodzić z propozycjami, a nie tylko sprzeciwiać się. Był przekonany, że chrześcijaństwo ma bardzo dużo do powiedzenia, również w kwestii społecznej. Działał, aby opracować inspirowany chrześcijaństwem prawdziwy program społeczny i gospodarczy, alternatywny wobec liberalizmu i socjalizmu. Był to człowiek bardzo twórczy, pełen idei i projektów. Warto tu przypomnieć, że był założycielem Związku Katolickiego dla Studiów Społecznych („Unione Cattolica per gli Studi Sociali”), którego celem było danie katolickiej odpowiedzi na problemy, których przyczyną był system kapitalistyczny. Następnie, w styczniu 1894 r., opracował tzw. program katolików wobec socjalizmu („programma dei cattolici di fronte al socialismo”). Świadomość dramatycznej rzeczywistości społecznej ukształtowanej przez nowoczesny kapitalizm i reakcja na nią socjalistycznego proletariatu, również na wsi, sprawiły, że Toniolo przygotował ten właśnie program, w którym znajdowały się interesujące nowości teoretyczne i ważne żądania praktyczne. Chodziło o popieranie małych gospodarstw rolnych i udziału pracowników w zyskach przedsiębiorstw (oprócz stałego wynagrodzenia), o rozpoczęcie działania katolickiego ruchu związkowego przez powoływanie do życia związków czysto robotniczych, mających bronić praw pracowniczych wobec właścicieli. Profesorowi chodziło o to, aby katolicy nie stracili oryginalności i śmiałości w wypracowywaniu programu społecznego; mieli oni obudzić w sobie „uśpionego giganta”.
Nie zapominajmy, że Toniolo - aby zwiększyć rolę katolików w sferze społecznej i kulturalnej - zainicjował „Studia społeczne” i „Tygodnie społeczne” oraz przygotował projekt instytutu prawa międzynarodowego, pragnąc, aby Kościół stał się punktem odniesienia dla społeczności międzynarodowej.

- Encyklika „Rerum novarum” Leona XIII z 1891 r. dała początek nauczaniu, które zostało określone mianem nauki społecznej Kościoła. Doktryna ta będzie się rozwijać dzięki wkładowi następnych papieży i ich fundamentalnym dokumentom, takim jak: „Mater et magistra” i „Pacem in terris” Jana XXIII, „Octogesima adveniens” i „Populorum progressio” Pawła VI oraz trzem encyklikom Jana Pawła II: „Laborem exercens” (o człowieku, jego pracy i kapitale; powstała w 90. rocznicę „Rerum novarum”), „Sollicitudo rei socialis” (1987 r.) i „Centesimus annus” (zdecydowana krytyka nadużyć kapitalizmu; opublikowana w 1991 r., tzn. 100 lat po pierwszej encyklice społecznej). Również Benedykt XVI napisał encyklikę o tematyce społecznej - „Caritas in veritate”, która powstała w 2009 r. i musiała podjąć zagadnienie światowego kryzysu gospodarczego. Czy mógłby Ekscelencja wyjaśnić główne postulaty zawarte w tym ostatnim dokumencie Magisterium?

Reklama

- Według Benedykta XVI, obecne zjawisko globalizacji - zjawisko epokowe, które ma strony pozytywne i negatywne - będzie mogło wyrazić najlepiej swój pozytywny potencjał w służbie integralnego i zrównoważonego rozwoju ludów tylko wtedy, kiedy odwoływać się będzie do nowej syntezy kulurowej i nowych idei, inspirowanych humanizmem transcendentalnym. Światu, który jest dzisiaj zjednoczony dzięki kontaktom i komunikacji, ale podzielony na płaszczyźnie prawdy, mogą przyjść z pomocą te nowe idee i ta nowa mądrość, które mają swe źródło w orędziu Jezusa Chrystusa. Orędziu, które musi być uznane za najważniejszy i główny czynnik rozwoju. Innymi słowy, dla Benedykta XVI różnorodne problemy współczesnego świata - problemy kultury, finansjeryzacja gospodarki (od ang. financialization - zjawisko dominowania rynków finansowych nad realną gospodarką - przyp. W. R.), brak odpowiednich struktur, aby stawić czoło różnorodnym formom ubóstwa, pogarszanie się jakości polityki i instytucji politycznych, technokracja, brak sprawiedliwości międzypokoleniowej, ochrona dóbr społecznych (życia, wody, klimatu, pokoju) - będą mogły być rozwiązane dzięki nowej ewangelizacji. Tylko ona może zagwarantować nowy sposób myślenia i nowe idee, globalny i zrównoważony rozwój, odnowę demokracji oraz pozwoli na nowo odkryć braterstwo.

- Kiedy śledzimy obecny kryzys gospodarczy - szczególnie w takich krajach, jak Grecja, Włochy czy Portugalia - stawiamy sobie pytanie: czy państwa są jeszcze suwerenne, czy stały się już zależne od światowych kręgów finansowych i agencji ratingowych?

- Analiza kryzysu gospodarczego i wypaczonej struktury obecnego kapitalizmu, zdominowanego przez rynki finansowe, kapitalizmu globalnego i niepodlegającego kontroli, ukazuje, że w rzeczywistości zależy od niego ilość światowych inwestycji produktywnych, zatrudnienie, dochody, konsumpcja, spójność społeczna, a nawet stosunki instytucjonalne w demokracjach. Możemy wyliczyć jego główne negatywne skutki: ograniczenia w udzielaniu kredytów, zamykanie przedsiębiorstw lub ich delokalizacja, bankructwa, samobójstwa z powodów ekonomicznych, duże bezrobocie, wzrastające nierówności w różnych sektorach gospodarki i w zarobkach, osłabianie systemu zabezpieczeń społecznych, spadek popytu, recesja, wzrost napięć społecznych, spadek wpływów z podatków, niestabilność polityczna, która jest zagrożeniem dla demokracji. Jeżeli pozwoli się, aby spekulacyjny sektor finansowy - globalny i bez kontroli - dominował nad polityką, a ta nie będzie się w stanie zreformować, nie jest wykluczone, że jeszcze zwiększy się hegemonia oligarchicznych grup finansowych na światowych rynkach ze szkodą dla realnej gospodarki, dla przedsiębiorstw i rodzin.

- Dziękując za rozmowę, chciałem wyrazić pragnienie, aby przykład nowego Błogosławionego zachęcał katolików do studiowania nauki społecznej Kościoła i do coraz większego zaangażowania w działalność społeczną i polityczną.

2012-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

„Perełki” z nauczania św. Józefa Sebastiana Pelczara

Św. Józef Sebastian Pelczar pozostawił po sobie wiele dzieł będących niezwykłą spuścizną literatury religijnej. W roku poświęconym temu Świętemu warto pochylić się nad jego myślami i wyłowić „perełki” z Jego nauczania, czyli piękne fragmenty, które można potraktować jako swoistego rodzaju komentarz do czytań poszczególnych niedziel roku liturgicznego.

I niedziela Adwentu, rok „C” - Jr 33,14-16; 1 Tes 3,12 - 4,2; Łk 21,25 - 28. 34 - 36 „Wtedy ujrzą Syna Człowieczego, przychodzącego na obłoku z wielką mocą i chwałą. A gdy się to dziać zacznie, nabierzcie ducha i podnieście głowy, ponieważ zbliża się wasze odkupienie” (Łk 21, 27-28). Zbawiciel przypominał nieraz ludziom śmierć i wieczność, już to wskrzeszając zmarłych, jak Łazarza, młodzieńca z Naim i córkę Jaira, już to opowiadając w przypowieściach, że śmierć jest pewną i bliską, ale jej godzina jest niepewną. Mianowicie przyrównał Siebie do gospodarza, który odjeżdża w dalekie strony i nie wie kiedy wróci, człowieka zaś każdego do sługi, któremu straż domu została powierzona; z czego wysnuł naukę: Czuwajcie tedy, bo nie wiecie, kiedy Pan domu przyjdzie, czy z wieczora, albo w północy, albo gdy kury pieją, albo z poranku, by z prędka przyszedłszy, nie znalazł was śpiących (Mar. XIII, 34-37). Tę samą prawdę wypowiedział Pan Jezus w przypowieści o dziesięciu pannach. Wszystkie miały lampy, to jest, wiarę, i wszystkie zasnęły, oczekując przyjścia oblubieńca, to jest, śmierci i sądu; ale pięć mądrych przechowało w lampach oliwę utrzymującą światło, to jest, miłość Bożą, podczas gdy pięciu głupim oliwy i światła zabrakło, bo nieszczęsne popadły w grzech śmiertelny i nie zgładziły go pokutą. Wtedy właśnie i to niespodzianie przyszedł Oblubieniec; za Nim też panny mądre weszły na gody do Jego pałacu, którego drzwi tylko miłość otwiera; natomiast panny głupie odtrącone zostały od bram nieba. I tę przypowieść zakończył Pan słowy: „Czuwajcież tedy, bo nie znacie dnia ani godziny” (Mt 25, 13); co i kiedy indziej powtórzył: „A to rozumiejcie: Gdyby gospodarz wiedział, o jakiej porze nocy nadejdzie złodziej, na pewno by czuwał i nie pozwoliłby włamać się do swego domu. Dlatego i wy bądźcie gotowi, bo o godzinie, której się nie domyślacie, Syn Człowieczy przyjdzie (Mt 24, 43-44). (...) Zbawiciel daje ludziom ostrzeżenie w przypowieściach. Mianowicie, w przypowieści o włodarzu uczy, że On, jako Gospodarz i Pan wszechświata, będzie żądał od każdego człowieka, który jest tylko chwilowym włodarzem dóbr Bożych, ścisłego rachunku z użycia tych dóbr. Biada człowiekowi, który tego rachunku nie złoży i nie uczyni sobie przyjaciół z mamony niesprawiedliwości, mianowicie przez chętną jałmużnę, bo go nie przyjmą do przybytków wiecznych (Łk 16, 1-9) (...) Sąd ten nie nastąpi jednak, dopóki się nie spełnią przepowiednie Boże. I tak, Ewangelia będzie głoszona po całym świecie (Mt 24, 14), tak że wszystkie ludy będą mogły poznać naukę Chrystusową. (...) Ci którzy uwierzą, utworzą jedną owczarnię pod jednym pasterzem (J 10, 16); ale wielu będzie niewierzących, i rozmnoży się nieprawość. (Łk 18, 8; Mt 24, 12; 2 Tes 2, 13). (...) Powstaną fałszywi Chrystusowie i fałszywi prorocy, i czynić będą znaki wielkie (Mt 24, 24); wystąpi nawet na widownię świata antychryst, który się poda za Chrystusa i z pomocą czarta dokonywać będzie pozornych cudów (2 Tes 2, 9; Ap 20, 3-9); ale Chrystus Pan zabije go duchem ust swoich, to jest, wyrokiem potępienia (2 Tes 2, 8). (...) Nim przyjdzie dzień Pański, wrócą na ziemię Henoch i Eliasz, by nawoływać ludzi, a w szczególności Żydów do wiary i pokuty (Mal 4, 5-6; Mt 17, 11; Ap 11, 3-11). A na ostatku dni także i Żydzi uwierzą w Chrystusa Pana (Oz 3, 4-5). Wreszcie przyjdą ciężkie klęski na ziemię, tak jak przy zburzeniu Jerozolimy, której koniec w opowiadaniu Chrystusowym jest obrazem końca świata. Mianowicie, powstanie naród przeciw narodowi i królestwo przeciwko królestwu i będą mory i głody i drżenia ziemi po miejscach. Ukażą się też znaki straszne na niebie, tak że słońce się zaćmi i księżyc nie da światłości swojej, a gwiazdy będą padać z nieba i mocy niebieskie poruszone będą (Mt 24, 7 i 29). Sąd ostateczny przyjdzie niespodziewanie, jak błyskawica i jak złodziej i jak potop za czasów Noego (Mt 24, Łk 18). Najprzód powstaną z martwych wszyscy umarli, dobrzy czy źli, i to prędko we mgnieniu oka (1 Kor 15, 52), na głos trąby anielskiej, tak atoli, że ciała jednych będą jaśniejące, drugich odrażające. A gdy się wszyscy zgromadzą, ukaże się na niebie znak Syna człowieczego, to jest, krzyż otoczony jasnością; a następnie sam Sędzia Chrystus zstąpi z nieba, pełen mocy i majestatu, w orszaku wszystkich Aniołów. (...) U stóp Sędziego staną wszystkie narody, a On je odłączy jedne od drugich, jak pasterz odłącza owce od kozłów i postawi owce po prawicy swojej, a kozły po lewicy (Mt 25, 32-33). Rozdział ten zapowiedział Chrystus Pan w przypowieści o pszenicy i kąkolu, a widzialną tegoż figurą są dwaj łotrzy na Kalwarii. (...) Nastąpi wyjawienie czynów ludzkich, dobrych i złych. Pismo Święte mówi, że otworzone będą księgi, w których zapisano te czyny; ale jest to tylko obrazowym wyrażeniem tej myśli, że w świetle Bożym okaże się wszystko, co ludzie dobrego lub złego dobrowolnie pomyśleli, wymówili lub uczynili (Łk 8,17) stąd sprawiedliwi będą mieli chwałę, a potępieni hańbę (...) Po tym błyskawicznym wykryciu najskrytszych nawet spraw ludzkich wyda Sędzia wyrok (Mt 25, 34, 41).
CZYTAJ DALEJ

Komunikat diecezji włocławskiej w związku z pojawiającymi się nadużyciami muzycznymi w świątyniach

2026-01-11 10:50

[ TEMATY ]

muzyka kościelna

diecezja włocławska

Diecezja włocławska

W związku z pojawiającymi się nadużyciami muzycznymi zgłaszanymi do Diecezjalnej Komisji ds. Muzyki Kościelnej przypominamy kilka kwestii związanych z tą tematyką. Za wszystkie sprawy związane z muzyką w świątyni odpowiada proboszcz / administrator parafii z pomocą wikariuszy i organisty. W razie wątpliwości zawsze może zwrócić się do komisji - czytamy na stronie diecezji włocławskiej.

Szczególnej uwagi wymaga repertuar i sposób wykonywania muzyki podczas liturgii zawarcia sakramentu małżeństwa. Wartą polecenia praktyką jest informowanie narzeczonych o zasadach dotyczących muzyki kościelnej już podczas ustalania daty ślubu, by nie zostać postawionym w niekomfortowej sytuacji tuż przed uroczystością.
CZYTAJ DALEJ

Prezydent Karol Nawrocki podpisał budżet i skierował go do Trybunału Konstytucyjnego

2026-01-19 22:52

[ TEMATY ]

budżet

Karol Nawrocki

PAP/Paweł Supernak

Prezydent Karol Nawrocki podpisał ustawę budżetową na 2026 r. – poinformowała w poniedziałek na X kancelaria prezydenta. Jednocześnie prezydent zdecydował o skierowaniu ustawy do Trybunału Konstytucyjnego.

"Podpisuję budżet - by chronić stabilność państwa - i kieruję go do Trybunału Konstytucyjnego - by chronić przyszłość Polski. Podpisuję, dlatego, że brak budżetu nie rozwiązałby żadnego z problemów, przed którymi stoimy. Byłoby to natomiast ryzykiem dla stabilności i przewidywalności spraw państwa” - powiedział Karol Nawrocki w nagraniu udostępnionym przez KPRP.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję