Reklama

"Surge Polonia" - Powstań, Polsko!

Niedziela Ogólnopolska 19/2012, str. 34

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Ks. Jacek Molka: - Jak to się stało, że wpadł Ojciec Profesor na pomysł Epitafium Smoleńskiego?

O. Jan Golonka OSPPE: - Pomysł powstania Epitafium Smoleńskiego zrodził się w mojej głowie z oczywistych względów. Na Jasnej Górze zajmuję się zbiorami sztuki, pamiątkami. Wiele z nich zgromadzonych jest w Bastionie św. Rocha. Ojciec Przeor go zaakceptował, inni Ojcowie Paulini również. W jego realizację zaangażowała się też nasza Fundacja "Pro Patria".

- Innymi słowy, do tego Skarbca Pamięci Narodowej, jakim jest Jasna Góra, trzeba dołączyć pamięć o tragedii smoleńskiej.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

- Tak. Mam świadomość ważności tych wszystkich pamiątek, poczynając choćby od okresu królewskiego, a kończąc na czasach obecnych. Tu składane były wota po wygranych bitwach, np. sztandary. Klasycznym przykładem są dary przekazane nam przez króla Jana III Sobieskiego po zwycięstwie nad Turkami pod Wiedniem. Te wydarzenia z okresu królów polskich i później z okresu niewoli narodowej, tak samo i świadkowie martyrologii polskiej z okresu II wojny światowej - zarówno tej po stronie sowieckiej, jak i niemieckiej - świadomość ich znaczenia wydała mi niejako wewnętrzny rozkaz, że trzeba upamiętnić katastrofę smoleńską, że musi ona wejść w tę ciągłość wielkiej historii Polski. Tutaj przez wota, epitafia można studiować i obrazować historię Polski, mówić o historii Polski.

- Właśnie, to, co wydarzyło się pod Smoleńskiem, jest czymś jedynym w swoim rodzaju w naszej historii.

- Tragedia smoleńska jest wydarzeniem bez precedensu - wstrząsnęła każdym. Dodatkowo jeszcze nikt nie czuje się za nią odpowiedzialny. A przecież był zespół ludzi odpowiedzialnych za to tragiczne wydarzenie. Nikt z nich jednak nie został pociągnięty do odpowiedzialności. Dlatego też Epitafium Smoleńskie będzie również o tym przypominać. Tym bardziej że na Jasnej Górze, w Kaplicy Matki Bożej, jest tradycja stawiania epitafiów, są krypty grobowe, pochówkowe, np. Branickich. Ponadto mamy wystawę w Sali Rycerskiej zatytułowaną "Jasnogórscy Pielgrzymi - Ofiary Katastrofy Smoleńskiej". Ona mieści się w tej najgłębszej historii dziejów Polski. Obowiązkiem naszym było, by tu, u stóp Matki Bożej, pamięć o Smoleńsku była wpisana w historię.

- Sądzę, że można powiedzieć, iż to, co zgromadzone jest na Jasnej Górze, to są swoiste relikwie narodu polskiego.

- Tak. Tu są narodowe relikwie. Nawet skarbiec koronny został rozgrabiony (na Wawelu są bodajże trzy pozycje). A tutaj przyjeżdżają historycy, studenci. To skarbiec Matki Bożej, regalia (korony, sukienki) Królowej Polski. Ludzie, którzy tu pielgrzymowali, zostawiali wota. Z nich zrobiono m.in. sukienki do Cudownego Obrazu.

Reklama

- Jakie konkretne pamiątki mamy na Jasnej Górze po osobach obecnych na pokładzie Tu-154?

- Jest ich bardzo wiele, poczynając od kawałka samolotu wmontowanego w jedną z sukienek. Trzeba powiedzieć, że zaraz po powrocie ciał z Rosji rodziny tych ofiar Narodu przynosiły pamiątki po tych zmarłych. Jako pierwsze pojawiły się mama i siostra śp. ks. płk. Jana Osińskiego, który był sekretarzem śp. bp. gen. Tadeusza Płoskiego. Przywiozły m.in. jego potarganą sutannę, spodnie, buty ubrudzone w smoleńskiej glinie, różaniec, łańcuszek oraz rzeczy, które miał przy sobie. Była też mama śp. bp. Płoskiego. Przekazała jego biret i piuskę. Mamy też okolicznościowe monety. Są też mundur śp. gen. Andrzeja Błasika, jego czapka pilota, odznaczenia itd. Wszystko to i wiele innych pamiątek (m.in. mundur i płaszcz śp. gen. Bronisława Kwiatkowskiego, ofiarowane przez jego żonę) po 96 wybitnych Polakach można oglądać w Bastionie św. Rocha - w Skarbcu Pamięci Narodowej.

- A czy są jakieś pamiątki po Parze Prezydenckiej?

- Po śp. Marii i Lechu Kaczyńskich mamy różne wota (m.in. kielich), które zostawiali na Jasnej Górze podczas licznych pielgrzymek. Zawsze Pan Prezydent coś ofiarowywał. Te dary można oglądać w Muzeum 600-lecia.

- Czy mógłby Ojciec Profesor przybliżyć na koniec Czytelnikom "Niedzieli" najważniejsze przesłanie, jakie niesie ze sobą symbolika Epitafium Smoleńskiego?

- Istotą jasnogórskiego Epitafium Smoleńskiego jest pamięć o 96 ofiarach tego tragicznego lotu. Lecieli do Rosji, by uczcić Rodaków pomordowanych przez Sowietów. Osobiście zwróciłbym szczególną uwagę na ideowe zwieńczenie Epitafium. Jest tam postać Matki Bożej Jasnogórskiej, która swoim płaszczem opieki obejmuje całą traumę smoleńską. Na Jej płaszczu migoczą heraldyczne lilie Córy Królewskiego Rodu, bo "myśmy nie umieli ich obronić". Głównym przesłaniem ma być widniejący u dołu Epitafium napis: "Surge Polonia" - Powstań, Polsko!

2012-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

XXXV Krajowa Wystawa Rolnicza w Częstochowie

2026-08-26 10:04

[ TEMATY ]

wystawa

Karol Porwich/Niedziela

Częstochowa ponownie stanie się centrum polskiego rolnictwa. Od 4 - 6 września 2026 roku odbędzie się XXXV Krajowa Wystawa Rolnicza, towarzysząca Ogólnopolskim Dożynkom Jasnogórskim. Na mieszkańców, rolników i odwiedzających czeka wydarzenie łączące tradycje, nowoczesne rolnictwo, naukę, kulturę i regionalne smaki.

W programie m.in. uroczyste otwarcie wystawy, prezentacje rolnicze, maszyny i zwierzęta, oraz finał wojewódzki konkursu kulinarnego „Polska smakuje”. Nie zabraknie również występów zespołów ludowych, folklorystycznych oraz zespołów góralskich.
CZYTAJ DALEJ

Rzeczy ostateczne

[ TEMATY ]

homilia

rozważania

Grażyna Kołek

Rozważania do Ewangelii Mt 24, 42-51.

Czwartek, 27 sierpnia. Wspomnienie św. Moniki.
CZYTAJ DALEJ

Święta Monika – nauczycielka wiary i jej ostatnie przesłanie

2026-08-27 14:19

[ TEMATY ]

św. Monika

Adobe Stock

Kościół wspomina 27 sierpnia matkę św. Augustyna, kobietę niezwykłą i wzór dla chrześcijańskich matek. U boku syna, który oddalił się od wiary katolickiej, znalazła siłę, by stawiać czoła trudnym chwilom poprzez modlitwę oraz słuchanie Słowa Bożego - pisze Vatican News. Na kilka dni przed śmiercią, w Ostii Tiberinie, przeżyła mistyczne doświadczenie, które pozwoliło jej zrozumieć ostateczny sens życia.

Ostia w 387 roku musiała być spokojnym miasteczkiem położonym nad morzem, kiedy przybył tam Aureliusz Augustyn, który nawrócił się na wiarę katolicką i pozostawił w Mediolanie katedrę retoryki. Towarzyszyli mu matka Monika, syn Adeodat – którego miał z kobietą, z którą żył przez ponad dziesięć lat – brat Nawigiusz oraz przyjaciele Alipiusz i Ewodiusz. Zamierzali powrócić do Afryki i osiąść jako servi Dei (słudzy Boga) w Tagaste, swojej rodzinnej ziemi.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję