Reklama

Z Watykanu

Niedziela Ogólnopolska 16/2012, str. 4

Grzegorz Gałązka

Hawana, Kuba

Hawana, Kuba

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Watykan-Kuba

Szybka reakcja władz kubańskich

Stolica Apostolska wyraziła zadowolenie z ogłoszenia przez władze Kuby Wielkiego Piątku dniem wolnym od pracy. Jak wiadomo, prośbę w tej sprawie przedłożył Benedykt XVI podczas swej rozmowy z prezydentem Kuby Raúlem Castro 27 marca w Pałacu Rewolucji w Hawanie.
Rzecznik Watykanu - ks. Federico Lombardi SJ uznał, że tak szybka decyzja władz w Hawanie jest znakiem „bardzo pozytywnym”. - Stolica Apostolska ma nadzieję, że będzie to sprzyjało uczestnictwu wiernych w uroczystościach religijnych i w dobrym przeżyciu Świąt Wielkanocnych. Ufa, że wizyta Ojca Świętego będzie w konsekwencji nadal przynosiła upragnione owoce dla dobra Kościoła i wszystkich Kubańczyków - stwierdził ks. Lombardi SJ.

Siewca wyszedł siać

Benedykt XVI naucza

Widząc na Drodze Krzyżowej trzy upadki Jezusa, rozumiemy, że wziął On na siebie naszą ludzką kondycję i padał pod ciężarem naszych grzechów, ale za każdym razem się podnosił, idąc dalej na Kalwarię. Z Jego pomocą my także możemy się podnosić z naszych upadków, ale możemy też pomóc podnieść się naszemu bratu.
Z przesłania do uczestników Drogi Krzyżowej w więzieniu Rebibbia, 31 marca 2012 r.

Serdecznie witam polskich pielgrzymów. Dziękuję wam za życzenia i za modlitwy, szczególnie podczas mojej niedawnej podróży apostolskiej oraz w tych dniach, w których przeżywamy tajemnicę męki, śmierci i zmartwychwstania Syna Bożego. Niech udział w liturgii Triduum Paschalnego pozwoli nam doświadczyć ogromu Bożej miłości. Niech Bóg wam błogosławi!
Do Polaków podczas audiencji generalnej, 4 kwietnia 2012 r.

Spotkanie z wolontariuszami ŚDM

Jesteście misjonarzami Chrystusa

Za każdym razem, gdy myślę o XXVI Światowym Dniu Młodzieży w Madrycie, moje serce wypełnia wdzięczność wobec Boga za doświadczenie łaski tych niezapomnianych dni - powiedział Benedykt XVI, przyjmując młodych Hiszpanów, organizatorów i wolontariuszy ubiegłorocznego Dnia. Wezwał ich, by byli misjonarzami Chrystusa.
Zdaniem Papieża, ŚDM można zrozumieć tylko w świetle obecności w Kościele Ducha Świętego, który nieustannie wlewa w serca odwagę i jak w dniu Pięćdziesiątnicy wyprowadza Kościół w przestrzeń publiczną, aby świadczył o wielkich dziełach Bożych. - Jesteście wezwani do współdziałania w tej pasjonującej pracy. Warto się temu całkowicie poświęcić - przekonywał Ojciec Święty, dodając, że Chrystus potrzebuje młodych u swego boku, by budować i rozszerzać swoje „królestwo miłości”. Będzie to możliwe, jeśli stanie się On ich najlepszym przyjacielem i jeśli będą oni prowadzić życie zgodne z Ewangelią. - Jesteście misjonarzami Chrystusa pośród waszych rodziców, przyjaciół i znajomych, w swoich środowiskach studiów i pracy, wśród ubogich i chorych. Mówcie o Jego miłości i dobroci z prostotą, bez kompleksów i obaw. Sam Chrystus da wam siłę, by to robić - zapewnił Benedykt XVI.

Kubańskie spotkanie

„Duchowa matka chrzestna” Papieża

Benedykt XVI podczas Mszy św., którą odprawił w prywatnej kaplicy w swej rezydencji w Santiago de Cuba 27 marca, poznał osobiście zakonnicę z Indii, która od 20 lat jest jego „duchową matką chrzestną”. S. Teresa Kerketta z gałęzi kontemplacyjnej Zgromadzenia Sióstr Misjonarek Miłości Matki Teresy z Kalkuty, zgodnie z charyzmatem swej wspólnoty, od tylu właśnie lat modli się codziennie za jednego kapłana, stając się jego „duchową matką chrzestną”. W tym przypadku był to kard. Joseph Ratzinger, obecny papież.
Ojciec Święty przed wyjazdem z Santiago de Cuba do sanktuarium Matki Bożej Miłosierdzia z El Cobre odprawił Mszę św. w niewielkim gronie. Uczestniczyło w niej m.in. 10 członkiń gałęzi kontemplacyjnej Misjonarek Miłości.

Na blogach piszą

Pustynia to ważna metoda pedagogii Boga. Bóg nas wyprowadza na pustynię, żeby uczyć miłości pomimo. To najdojrzalsza forma miłości: kochać pomimo braków, pomimo głodu i cierpienia. Łatwo się kocha, gdy wszystko układa się wspaniale, ale to nie wystarcza do pełni miłości. Miłość, której uczy Bóg na pustyni, nie jest jednak oparta tylko na cierpieniu. Cierpienie jest tylko drogą do prawdziwej miłości.
xandrzejblog

Wielki Czwartek jest dniem ustanowienia sakramentu kapłaństwa i Eucharystii, zatem jest Dniem Kapłana. Jesteśmy przyzwyczajeni do tego, że towarzyszą nam od narodzin po śmierć, i trudno sobie wyobrazić, że kiedyś może nam ich zabraknąć, a to nas może spotkać, jeśli nie będziemy prosić Pana Jezusa, by ich do nas posłał, a także jeśli się za nich nie będziemy modlić.
Konwalia 17

Real Madryt, w związku z firmowaną swoim logo nową inwestycją, usuwa krzyż, który znajduje się w herbie Królewskich. Podążyła tym samym śladem FC Barcelona, która ma specjalny herb pozbawiony krzyża św. Jerzego, dla krajów arabskich. Natomiast autor tego tekstu jest dumny, że dysponuje niepoprawną politycznie koszulką, na której widnieje herb Barcy z krzyżem, i nie wyobraża sobie kibicowania Barcelonie z jakimkolwiek innym symbolem.
Nie będzie to jednak tekst o wyższości Barcelony nad Realem, bo to jest oczywiste, usuwanie krzyży z herbów klubowych to jedynie pretekst do refleksji nad słabością naszej cywilizacji.
Łukasz Bardziński

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2012-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

W Kamerunie „mały cud” Leona XIV

2026-04-20 17:54

[ TEMATY ]

Leon XIV w Afryce

Vatican Media

Papież Leon XIV w Angoli

Papież Leon XIV w Angoli

Przewodniczący Konferencji Episkopatu Kamerunu, arcybiskup Andrew Nkea Fuanya podsumowuje pielgrzymkę Ojca Świętego: o pokoju w Bamendzie, nadziei dla młodych w Duali i wezwaniu do jedności w Jaunde. „Jego wyjazd to nie koniec, ale początek pracy”, podkreśla.

„Moje serce jest pełne radości”, mówi przewodniczący kameruńskiego episkopatu, odnosząc się do zakończonej wizyty Leona XIV w tym kraju. Jak zaznacza, była ona momentem przełomowym po latach trudności, zwłaszcza w regionach anglojęzycznych, które od ośmiu lat doświadczają głębokiego kryzysu, spotęgowanego napięciami po wyborach prezydenckich z października ubiegłego roku.
CZYTAJ DALEJ

Św. Agnieszko z Montepulciano! Czy Ty rzeczywiście jesteś taka doskonała?

Niedziela Ogólnopolska 16/2006, str. 20

wikipedia.org

Proszę o inny zestaw pytań! OK, żartowałam! Odpowiem na to pytanie, choć przyznaję, że się go nie spodziewałam. Wiesz... Gdyby tak patrzeć na mnie tylko przez pryzmat znaczenia mojego imienia, to z pewnością odpowiedziałabym twierdząco. Wszak imię to wywodzi się z greckiego przymiotnika hagné, który znaczy „czysta”, „nieskalana”, „doskonała”, „święta”.

Obiektywnie patrząc na siebie, muszę powiedzieć, że naprawdę jestem kobietą wrażliwą i odpowiedzialną. Jestem gotowa poświęcić życie ideałom. Mam w sobie spore pokłady odwagi, która daje mi poczucie pewnej niezależności w działaniu. Nie narzucam jednak swojej woli innym. Sądzę, że pomimo tego, iż całe stulecia dzielą mnie od dzisiejszych czasów, to jednak mogę być przykładem do naśladowania. Żyłam na przełomie XIII i XIV wieku we Włoszech. Pochodzę z rodziny arystokratycznej, gdzie właśnie owa doskonałość we wszystkim była stawiana na pierwszym miejscu. Zostałam oddana na wychowanie do klasztoru Sióstr Dominikanek. Miałam wtedy 9 lat. Nie było mi łatwo pogodzić się z taką decyzją moich rodziców, choć było to rzeczą normalną w tamtych czasach. Później jednak doszłam do wniosku, że było to opatrznościowe posunięcie z ich strony. Postanowiłam bowiem zostać zakonnicą. Przykro mi tylko z tego powodu, że niestety, moi rodzice tego nie pochwalali. Następnie moje życie potoczyło się bardzo szybko. Założyłam nowy dom zakonny. Inne zakonnice wybrały mnie w wieku 15 lat na swoją przełożoną. Starałam się więc być dla nich mądrą, pobożną i zarazem wyrozumiałą „szefową”. Pan Bóg błogosławił mi różnymi łaskami, poczynając od daru proroctwa, aż do tego, że byłam w stanie żywić się jedynie chlebem i wodą, sypiać na ziemi i zamiast poduszki używać kamienia. Wiele dziewcząt dzięki mnie wstąpiło do zakonu. Po mojej śmierci ikonografia zaczęła przedstawiać mnie najczęściej z lilią w prawej ręce. W lewej z reguły trzymam założony przez siebie klasztor. Wracając do postawionego mi pytania, myślę, że perfekcjonizm wyniesiony z domu i niejako pogłębiony przez zakonny tryb życia można przemienić w wielki dar dla innych. Oczywiście, jest to możliwe tylko wtedy, gdy współpracujemy w pełni z Bożą łaską i nieustannie pielęgnujemy w sobie zdrowy dystans do samego siebie. Pięknie pozdrawiam i do zobaczenia w Domu Ojca! Z wyrazami szacunku -
CZYTAJ DALEJ

Dryfowanie ku niestabilności

2026-04-20 20:15

[ TEMATY ]

predykcja

Adobe Stock

Kontynuujemy prezentację predykcji podziału mandatów, w czterech prawdopodobnych opcjach: wariant I – oddzielny start wszystkich najważniejszych formacji politycznych; wariant II – dwóch koalicji w ramach obecnego układu rządowego, czyli koalicja KO – PSL oraz koalicja lewicowa; wariant III – koalicja D. Tuska (KDT) przeciw formacjom obecnej opozycji startującym każda samodzielnie; wariant IV (najmniej prawdopodobny) – KDT przeciw koalicji prawicowej, występującej jako Obóz K. Nawrockiego (OKN).

Punktem wyjścia jest nasza predykcja z początku kwietnia (stan na koniec marca), która w niniejszym zestawieniu figuruje jako wariant I. Nasza aktualna predykcja dla czterech wariantów, z uwzględnieniem predykcji ze stycznia i lutego 2026 roku, jest następująca:
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję