Reklama

Czym żyję?

Spotkanie z prawdą

Niedziela Ogólnopolska 13/2012, str. 47

Elżbieta Łozińska
Doradca pedagogiczno-psychologiczny, terapeuta NEST, żona, mama Mateusza (11 lat), Marty (7 lat) i Tomka (5 lat); wykłada i prowadzi warsztaty w całej Polsce. Autorka serii sesji tematycznych, nagranych w Centrum Formacji Duchowej Sal

Elżbieta Łozińska<br>Doradca pedagogiczno-psychologiczny, terapeuta NEST, żona, mama Mateusza (11 lat), Marty (7 lat) i Tomka (5 lat); wykłada i prowadzi warsztaty w całej Polsce. Autorka serii sesji tematycznych, nagranych w Centrum Formacji Duchowej Sal

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Jezus jest Drogą, Prawdą i Życiem. Przejdźmy Jego Drogę Krzyżową, która przez Zmartwychwstanie prowadzi nas do życia wiecznego, rozważając, jak realizujemy wartość prawdy w naszym życiu.

STACJA I: PAN JEZUS NA ŚMIERĆ SKAZANY

Piłat umył ręce, zanim wydał wyrok. Jak często ja umywam ręce przed konfrontacją z prawdą?...

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

STACJA II: JEZUS BIERZE KRZYŻ NA SWOJE RAMIONA

Stanięcie w prawdzie często wymaga zgody na cierpienie, na trud, na przyjęcie konsekwencji grzechu. Czy mam odwagę spotkać się z prawdą?

STACJA III: JEZUS UPADA PO RAZ PIERWSZY POD KRZYŻEM

Co było moim pierwszym kłamstwem w życiu? Kiedy byłem świadkiem upadku prawdy w mojej rodzinie?

STACJA IV: JEZUS SPOTYKA SWOJĄ MATKĘ

W kim widzę dla siebie oparcie w walce o prawdę w moim życiu?

STACJA V: SZYMON Z CYRENY POMAGA NIEŚĆ KRZYŻ

Czy umiem wesprzeć innych, którzy będąc na drodze prawdy, napotykają trudności? Czy jestem biernym widzem? Czy - wywołany do opowiedzenia się za prawdą - staję do konfrontacji, czy uciekam od odpowiedzialności?

STACJA VI: WERONIKA OCIERA TWARZ JEZUSOWI

Czy z delikatnością i wyczuciem sytuacji prowadzę dialog oparty na prawdzie? Czy miłość i przebaczenie towarzyszą moim spotkaniom z prawdą w relacjach z innymi?

STACJA VII: JEZUS UPADA PO RAZ DRUGI

Czy po raz kolejny odrzucony za stawanie w prawdzie, rezygnuję? Czy próbuję od nowa, wiedząc, że prawda nas wyzwoli?

STACJA VIII: JEZUS SPOTYKA PŁACZĄCE NIEWIASTY

Reklama

Czy obieram właściwy kierunek i zajmuję się tym, co istotne dla życia mojego i mojej rodziny? Mogę walczyć o prawdę w wymiarze historycznym czy politycznym, zaniedbując prawdziwość i szczerość w relacjach z najbliższymi. Czy widząc źdźbło w oku bliźniego, nie widzę belki we własnym? Czy żywię współczucie i zrozumienie dla najbliższych?

STACJA IX: JEZUS UPADA PO RAZ TRZECI

Czy mimo wielu upadków potrafię przyznać się do błędów? Czy skrywam swoje słabości za fasadą perfekcjonizmu i nieomylności?

STACJA X: JEZUS Z SZAT OBNAŻONY

Naga prawda. Czy potrafię stanąć w prawdzie wobec wszelkich przejawów niemoralności, przekraczania intymności w moim życiu i wokół mnie? Czy potrafię nie być niemym widzem i obserwatorem wykorzystywania ludzkiej seksualności w niewłaściwy sposób?

STACJA XI: PAN JEZUS PRZYBITY DO KRZYŻA

Jezus umarł na krzyżu za Ciebie, za mnie, ale i za każdą osobę, która nas okłamała, oszukała, która nami manipuluje, która nie chce być z nami szczera. Czy przyjmuję, że bramy nieba są otwarte również dla tych, którzy są winni wobec mnie? Czy w walce o prawdę pamiętam o wybaczeniu i gotowości do pojednania? „I odpuść nam nasze winy, jako i my odpuszczamy naszym winowajcom”...

STACJA XII: JEZUS UMIERA NA KRZYŻU

Reklama

Dokonało się. „A wszyscy, którzy się zbiegli na to widowisko, gdy zobaczyli, co się stało, wracali, bijąc się w piersi” (por. Łk 23,48). Czy z odwagą i w prawdzie widzę swoje słabości i chcę wziąć za nie odpowiedzialność, starając się je przezwyciężać? „Wszyscy zaś Jego znajomi i kobiety, które towarzyszyły Mu do Galilei, stanęli w oddali i przyglądali się temu” (por. Łk 23,49). Czy oddalam od siebie gotowość do zmian, bagatelizuję problemy, uciekam od odpowiedzialności, wtapiając się w tłum: bo wszyscy tak robią, cóż ja, kiedy innym się nie udaje, to normalne, po co tyle wymagać od siebie? Czy nie za często przyglądam się bezczynnie, nie mając siły na konfrontację?

STACJA XIII: PAN JEZUS ZDJĘTY Z KRZYŻA

W ramiona Matki. Miłość i ból. W miłości przy spotkaniu z prawdą może towarzyszyć ból. Czy jest we mnie zgoda na przyjęcie tego bólu? Każda rana dobrze oczyszczona ma szansę się zabliźnić. Prawda oczyszcza, ale musi jej towarzyszyć miłość i delikatność.

STACJA XIV: PAN JEZUS ZŁOŻONY DO GROBU

„Wiecie bowiem, że z waszego, odziedziczonego po przodkach, złego postępowania zostaliście wykupieni nie czymś przemijającym, srebrem lub złotem, ale drogocenną krwią Chrystusa” (1 P 1,18-19). Kalwaria i grób to nie koniec. To początek. Czy w wielu trudnych sytuacjach udaje mi się nie ulegać złudzeniu, że to koniec, że nic nie da się zrobić? Czy pamiętam, że prawda nikogo nie wpędza do grobu, lecz zmierza ku zmartwychwstaniu?...

www.filaryzycia.pl

2012-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Modlitwa w obliczu sprzeciwu. Różaniec w obronie życia i kontrpikieta w Lublińcu

2026-10-05 19:02

[ TEMATY ]

pikieta

Joanna Popławska/Niedziela

Od ponad roku w centrum Lublińca gromadzą się obrońcy życia, by z różańcem w ręku prosić o ocalenie nienarodzonych dzieci. Choć inicjatywa regularnie spotyka się z nieprzychylnymi reakcjami, w minioną sobotę uczestnicy po raz pierwszy musieli zmierzyć się z bezpośrednią kontrmanifestacją. Ich odpowiedzią była chrześcijańska troska i modlitwa za protestującą młodzież.

Comiesięczne spotkania przy Alei Solidarności w Lublińcu, organizowane przez Fundację „Życie i Rodzina”, wpisały się już w krajobraz miasta jako świadectwo wiary i odważnego upominania się o najsłabszych. Publiczne Różańce o Zatrzymanie Aborcji od samego początku wymagają od ich uczestników dużej determinacji. Osoby trwające na modlitwie regularnie doświadczają internetowego hejtu oraz słownych zaczepek ze strony niektórych przechodniów. Agresja przybierała niekiedy formę materialną – w ubiegłym roku doszło do dewastacji stojaków z plakatami pro-life.
CZYTAJ DALEJ

Dobra Marta i dobra Maria mieszkają w jednym domu Kościoła

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Joanna Popławska

Paweł dowodzi niezależności swojej Ewangelii biografią, i jest to biografia zeznana jak przed sądem: „słyszeliście przecież o moim postępowaniu ongiś, gdy jeszcze wyznawałem judaizm, jak z niezwykłą gorliwością zwalczałem Kościół Boży i usiłowałem go zniszczyć”. Apostoł niczego nie retuszuje. Jego przeszłość prześladowcy jest częścią argumentu. Nikt nie mógł go nauczyć Ewangelii, bo nie przebywał wśród uczniów. Był po przeciwnej stronie. „Prześcigałem w żarliwości o judaizm wielu rówieśników”. Gorliwość Pawła była gorliwością zelotyczną, wzorowaną na Pinchasie i Eliaszu, gotową do przemocy w obronie Prawa. Przełom opisuje językiem powołań prorockich: „gdy jednak spodobało się Temu, który wybrał mnie jeszcze w łonie matki mojej i powołał łaską swoją, aby objawić Syna swego we mnie”. To niemal dosłowne echo Jeremiasza (Jr 1,5) i Sługi Pańskiego (Iz 49,1). Paweł opisuje nawrócenie jako powołanie w obrębie tej samej historii Boga z Izraelem. Ten, który posyłał proroków, posłał i jego, „abym Ewangelię o Nim głosił poganom”. Znamienna jest dyskrecja: „objawić Syna swego we mnie”. Wydarzenie damasceńskie, które Łukasz opowie trzykrotnie z narracyjnym rozmachem, sam Paweł wspomina półzdaniem. Chronologia, którą podaje, ma wartość dowodową. Nie radził się „ciała i krwi”, poszedł do Arabii, wrócił do Damaszku, dopiero po trzech latach udał się do Jerozolimy „zapoznać się z Kefasem” i pozostał u niego piętnaście dni, nie widując innych apostołów oprócz Jakuba. Grecki czasownik historēsai, zapoznać się, znaczy tyle co odwiedzić w celu poznania. Z tej wizyty nie da się wyprowadzić zależności doktrynalnej. A jednak Paweł nie buduje Ewangelii przeciwko Jerozolimie. Przyszedł do Kefasa, bo komunia z Piotrem należy do prawdy jego posłannictwa. Niezależność objawienia i więź z Kościołem apostolskim nie kłócą się u niego ani przez chwilę. Finał jest doksologią cudzej wdzięczności. Kościoły Judei, znające go tylko ze słyszenia, „wielbiły Boga z mojego powodu”. Prześladowca głosi wiarę, którą chciał zniszczyć. Taka odmiana ma tylko jedno wytłumaczenie, i właśnie ono jest treścią uwielbienia.
CZYTAJ DALEJ

Fatima spodziewa się w tym roku milionów pątników. Znaczna ich część to Polacy

2026-10-06 10:00

[ TEMATY ]

Fatima

Polacy

miliony pątników

Adobe Stock

Łącznie ponad 6 mln pielgrzymów przybędzie tym roku do Sanktuarium Matki Bożej Różańcowej w Fatimie - przekazał rektor tego słynnego miejsca kultu maryjnego ksiądz Carlos Cabecinhas. Według portugalskiego duchownego, w najbliższych dniach powinna się utrzymać wysoka frekwencja ze strony zarówno rodzimych, jak i zagranicznych pątników. Dodatkowo Cabecinhas spodziewa się napływu wielu tysięcy pielgrzymów w związku z zaplanowanymi na 12 i 13 października tego roku uroczystościami 109. rocznicy ostatniego objawienia maryjnego w Fatimie. Szczególnie wielu pątników może przybyć z Polski.

Ks. Cabecinhas, który pod koniec września przebywał na Litwie, zaprezentował tegoroczną sytuację w portugalskim sanktuarium. Poinformował, że nie słabnie napływ zagranicznych pielgrzymów. Wskazał, że wśród nich szczególnie liczni są Polacy, co wpłynęło na wprowadzenie przez sanktuarium codziennych Mszy św. w języku polskim.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję