Reklama

Zanim wejdziemy w Rok Wiary (7)

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Reklama

Słowem kluczem drugiego punktu papieskiej adhortacji zapowiadającej Rok Wiary jest „zaangażowanie”. Tak się złożyło, że w dniach 13-17 lutego 2012 r. odbyło się w Rzymie spotkanie przedstawicieli Episkopatów Afryki i Europy, na którym biskupi rozważali, jak głosić Ewangelię w sytuacji zmieniających się warunków społeczno-kulturowych.
Ewangelizacja, czyli głoszenie Ewangelii, w Europie ma swoją długą historię. Rozpoczęli ją pierwsi apostołowie tuż po Zesłaniu Ducha Świętego. Ich kontakt z ówczesną Europą, będącą ważnym centrum kultury i politycznej władzy, zaowocował wiarą szczególnie wśród prostego ludu, ale i ówczesnym elitom Apostołowie głosili Ewangelię o zbawieniu. Przykładem może być mowa św. Pawła na Areopagu (por. Dz 17,16n.), wygłoszona do przedstawicieli arystokracji ateńskiej, którzy sprawowali najwyższą władzę polityczną i sądowniczą. Do zadań rady należało też strzec tradycji, obyczajów i moralności.
Warto zastanowić się, gdzie umiejscowione są dzisiejsze elitarne areopagi, budzące nadzieję na przyjęcie Ewangelii. Bardzo trudno jest dokonać uogólnień na temat sytuacji religijnej, społecznej czy gospodarczej w Europie, gdzie każdy kraj i każdy Kościół lokalny ma swoją długą, liczącą tysiąclecia, tradycję. Obecna Europa dziedziczy też ciągle żywe owoce podziału nie tylko na Północ i Południe, ale także na Zachód, który po II wojnie światowej uzyskał wolność, i na Wschód, który do 1990 r. pozostawał, wbrew swojej woli, podporządkowany Związkowi Sowieckiemu i ideologii marksistowskiej.

Motywy i wyzwania

Reklama

Głównym motywem inspirującym nas zawsze do głoszenia Ewangelii jest polecenie Pana Jezusa: „Idźcie na cały świat i głoście Ewangelię wszelkiemu stworzeniu!” (Mk 16,15; por. też Mt 28,19). Z tym poleceniem wiąże się jednak także nasze przekonanie, że poznanie i przyjęcie prawdy o zbawieniu, które przyniósł Chrystus, jest wielkim dobrem dla człowieka. Zwłaszcza że Ewangelia jest niezwykle ważną nauką życia na ziemi, która otwiera nas na perspektywę życia wiecznego.
Współczesna filozofia zauważa rolę transcendencji i zachęca do szacunku wobec sacrum, czyli kontaktu człowieka z Bogiem, wskazując, że jest to podstawowa wartość samego człowieczeństwa. „Stajemy się w pełni ludźmi, kiedy próbujemy stać się więcej niż ludźmi, żyjąc w świetle ideału, przeżywając nasze niedoskonałości” (Roger Scruton w: Lorenzo Fazzini, „Un’anima per l’Europa”, Milano 2011, s. 124).
Niestety, Europa, która odegrała tak niezwykle ważną rolę w ewangelizacji świata, obecnie zrywa więzy z chrześcijaństwem, całkiem świadomie zaciera wrażliwość na sacrum, odchodzi od kryteriów dobra i piękna, co prowadzi do zaniku cywilizacji chrześcijańskiej. Z tym większym przekonaniem trzeba powiedzieć, że otwiera się nowe pole dla ewangelizacji - przekazu wiary chrześcijańskiej, jako osobistego spotkania z Chrystusem Bogiem i Zbawicielem. Temat ten budzi duże zainteresowanie.
Ojciec Święty Benedykt XVI po powrocie ze swej podróży do Afryki mówił z entuzjazmem o radości i żywotności wiary w Beninie i w Afryce. Oceniając sytuację w Europie, stwierdził: „Istotą kryzysu Kościoła w Europie jest kryzys wiary. Jeśli na to nie znajdziemy odpowiedzi, jeśli wiara nie nabierze żywotności, stając się głębokim przekonaniem i realną siłą, dzięki spotkaniu z Jezusem Chrystusem, wszystkie pozostałe reformy okażą się nieskuteczne” (przemówienie do Kurii Rzymskiej, 22 grudnia 2011 r.). Nawrócony zaś na chrześcijaństwo współczesny filozof francuski zauważy, iż „trzeba uznać, że pierwsza trudność polega na mówieniu o Bogu z wierzącymi” (Fabrice Hadjadj). A zatem pierwszym wyzwaniem dla nowej ewangelizacji jesteśmy my sami. To nasza wiara powinna stać się głębsza, żywsza i bardziej misyjna. Dopóki nie poczujemy w sobie ognia miłości do przyjętej Prawdy o Słowie Bożym, które nas przez chrzest odrodziło do nowego życia i włączyło do Kościoła, dopóty nasz zapał ewangelizacyjny nie zdoła rozświetlić ciemności niewiary. Kościół w niektórych krajach Europy jest „zmęczony” (a nawet „przestraszony”).
Niemałym utrudnieniem, a zatem i wyzwaniem, staje się brak jedności w sprawach wiary i pokusa multipikacji w interpretacji prawd wiary oraz misji samego Kościoła, co w niektórych Kościołach lokalnych Europy znalazło wyraz w hasłach typu: „Chrystus - tak, Kościół - nie”, a w praktyce oznacza: „To my jesteśmy Kościołem”, i każdy z nas chce na swój sposób interpretować Ewangelię. Niestety, trzeba szczerze powiedzieć, że to szukanie na własną rękę tzw. „nowej skutecznej metody” ewangelizowania przydarza się niekiedy i duchownym, i biskupom, o czym czytamy w prasie, a co utrudnia przyjęcie nauki Kościoła jako w pełni jednoznacznej i wiarygodnej.
Przed szczególnym egzaminem stajemy tu w sprawach dotyczących ochrony życia (aborcja, eutanazja), problemów związanych z bioetyką (eksperymenty genetyczne, in vitro etc.), a także z etyką społeczną czy dotyczącą seksualności człowieka. Praktyka życia niezgodnego z Ewangelią prowadzi nas niejednokrotnie do pomijania lub wprost kwestionowania prawa naturalnego, do którego nie odwołuje się dziś chyba żadne prawo państwowe (rangę ogólnoobowiązującą uzyskała natomiast tzw. Deklaracja praw człowieka - ONZ 1948). Zauważa się dziś wyraźną tendencję, aby religię uważać za sprawę prywatną, a ateizm uznać za neutralność, co prowadzi do eliminacji religii z życia publicznego, z wychowania etc.
Zauważamy, że wraz z osłabieniem wiedzy religijnej, przeżywanej wiary oraz zaniechaniem starych, tradycyjnych form pobożności rośnie liczba pseudoreligii, wróżbitów i zabobonów. Rośnie też liczba sekt (w bogatych krajach Europy szczególne niebezpieczeństwo manipulacji przyniosła pseudoreligia scjentologów).
Niepokojem napawa sytuacja demograficzna Europy, wskazująca na stałe zmniejszanie się przyrostu naturalnego. I mimo że, według przeprowadzonych badań, w europejskich rodzinach jest pragnienie posiadania więcej niż jednego dziecka, to dzieci rodzi się coraz mniej i sytuacja stale się pogarsza - dziś ludność Europy stanowi ok. 10 proc. ludności świata, za 50 lat będzie to 5 proc.; 70 proc. kobiet w Europie przeżyło aborcję (prof. Giancarlo Blangiardo). Rodzina powinna zatem stać się nowym areopagiem odpowiedzialności za życie, wychowanie, przekaz wartości i wiary.
W wielu krajach, a szczególnie w krajach Europy Wschodniej, w kryzysie jest system wychowania nastawiony na specjalizację techniczną z pominięciem wymiaru humanistycznego i wprost oderwaniem od najnowszej historii, która dla liberalnego socjalizmu (postkomunizmu) jest szczególnie niewygodna.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Nowe areopagi

Lista wyzwań, zagrożeń oraz chorób współczesnych mogłaby być wydłużona, zwłaszcza że ogólna kultura ludzka (a co za tym idzie - i chrześcijańska) oraz piękno samego człowieczeństwa są lekceważone i alienowane, a cóż dopiero mówić o pełni człowieczeństwa odkupionego, łącznie z jego wymiarem uniwersalizmu, który domaga się uwzględnienia duchowości i otwarcia na transcendencję.
Ważnym wskazaniem jest promocja pełnej godności człowieka i ewangeliczna wizja miłości bliźniego - nie tyle tolerancji wobec ludzi innych ras, przekonań czy wyznań, ile miłości ofiarnej, czynnej, gotowej przebaczać nieprzyjaciołom. Należy zwracać uwagę na fundament człowieka, osoby cielesno-duchowej, a następnie na jego formację ludzką i wychowanie, które rozpoczynają się od uznania podstawowych zasad i nabycia poprawnych ludzkich sprawności już w rodzinie.
Rodzina zatem jawi się jako miejsce nie do zastąpienia w uwrażliwieniu człowieka także na wartości duchowe, u podstaw których leży przekaz wiary. I tu warto sięgnąć do starej tradycji, która promowała szacunek dla starców, tak bardzo żywy w kulturze afrykańskiej, gdzie rodzina wielopokoleniowa cieszy się naturalnym szacunkiem i w której nie tylko dzieci, ale i starsi mają swoje miejsce. Tak pojęta rodzina poza umiejętnością radzenia sobie w konkretnych życiowych sytuacjach, przekazuje też młodszym mądrość pokoleń. Szacunek dla ludzi starszych, chorych, niepełnosprawnych, a także dla zmarłych staje się wielkim egzaminem postępu lub dekadencji kultury naszego społeczeństwa, bez niego utrudniona będzie też ewangelizacja.

Rola elit

Każda społeczność potrzebuje przywódców solidnie wykształconych i uformowanych moralnie. Stąd miejscem szczególnie ważnym w nowej ewangelizacji stają się uniwersytety i szkoły. Trzeba jednak pamiętać, że we współczesnym świecie są one szczególnie narażone na subiektywną ideologizację, przed którą należy przestrzegać.
Stałymi promotorami ewangelizacji są świadkowie wiary i święci. Coraz częściej słyszymy w Europie o ograniczeniu wymiaru religijnego zwłaszcza w życiu publicznym. Nieustannie czytamy o krwawych prześladowaniach chrześcijan w krajach Afryki. Wielkim świadectwem jest dla nas heroizm męczenników afrykańskich, nie tylko z czasów św. Cypriana, ale i z ostatnich lat, kiedy to np. w Burundi członkowie plemion Tutsi i Hutu wspólnie szli na męczeństwo, nie chcąc płacić za życie nienawiścią do drugiego człowieka. Nieustannie wspieramy modlitwą naszych braci i siostry w Sudanie, Nigerii, Egipcie, Etiopii i w innych miejscach, gdzie doświadczają prześladowań. Wierzymy, że i tym razem krew męczenników będzie zasiewem Ewangelii.
Cierpienie i doświadczenia ludów Afryki uczą nas także pokory i przyznania się do win, bo Europa nie zawsze była życzliwą i ofiarną siostrą Afryki. Potrzebujemy przebaczenia i nowego, wspólnego patrzenia w przyszłość Kościoła, który jest naszą wspólną Matką. Wierzymy, że Bóg pokornym łaskę daje i nie odmówi swej łaski wspólnie proszącym o nią.
Ważnym świadectwem wiary są działania narodowych Caritas i europejskich instytucji charytatywnych wspierających potrzebujących pomocy oraz świadectwa licznych misjonarzy, którzy niosą wiarę do Afryki, a tym samym pogłębiają ją w naszych europejskich diecezjach, uwrażliwiając ludzi na misyjność Kościoła i na potrzeby tamtych wspólnot. Już dziś obserwujemy, że kapłani z Afryki podejmują duszpasterstwo w Europie. Tak oto dokonuje się wymiana darów. Wielką i realną nadzieję na pogłębienie wiary i ożywienie ducha nowej ewangelizacji budzą nowe wspólnoty i ruchy duchowości, ale warunkiem owocności ich posługi jest ścisła więź z Kościołem hierarchicznym. Bez tej jedności nie będzie skutecznej i twórczej żywotności Kościoła. Bł. Jan Paweł II przypomniał biskupom polskim podczas ich wizyty „ad limina”, że bez Akcji Katolickiej nie będzie pełnego i właściwego apostolstwa świeckich.
Zakończę tę refleksję wyrażeniem osobistego przekonania, że nigdy jeszcze nie przeżywaliśmy tak ważnej dla Kościoła katolickiego chwili, żeby za los ewangelizacji, dynamizm i pogłębienie wiary odpowiadali ludzie świeccy. Dziś los Kościoła zależy od ich wiary, gorliwości oraz wierności Papieżowi i pasterzom, i to w nich leży nadzieja na skuteczność nowej ewangelizacji.

2012-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Jak nowojorska kaplica św. Pawła przetrwała 11 września?

2026-09-10 20:45

[ TEMATY ]

World Trade Center

en.wikipedia.org/Adobe Stock

Kaplica św. Pawła, Nowy Jork, USA

Kaplica św. Pawła, Nowy Jork, USA

To był dzień, który na zawsze zmienił świat. Zamachy terrorystyczne z 11 września 2001 roku w Nowym Jorku, Waszyngtonie i Pensylwanii wstrząsnęły opinią publiczną na całym świecie. Według oficjalnych danych, w dniu ataku na bliźniacze wieże World Trade Center w Nowym Jorku zginęło prawie 3000 osób.

Kaplica św. Pawła (St. Paul’s Chapel) znajduje się bardzo blisko bliźniaczych wież. Budynek ten, najstarszy kościół na Manhattanie, wzniesiony w 1766 roku, uniknął zniszczenia przez spadające szczątki jedynie dzięki temu, iż osłaniały go potężne konary pobliskiego platana. Drzewo to, posadzone na przykościelnym cmentarzu wiele lat wcześniej, z czasem rozrosło się, tworząc swego rodzaju naturalną tarczę ochronną.
CZYTAJ DALEJ

Najpierw własne nawrócenie, potem pomoc bliźniemu

2026-08-18 10:47

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Monika Książek

Paweł mówi o swoim głoszeniu językiem zdumiewającym: „nie jest dla mnie powodem do chluby to, że głoszę Ewangelię; świadom jestem ciążącego na mnie obowiązku (gr. anankē); biada mi bowiem, gdybym nie głosił”. Apostolat jest koniecznością nałożoną przez Pana, jak u proroków, którym słowo paliło się w kościach. Cały kontekst rozdziału dodaje temu wyznaniu ostrości. Paweł ma pełne prawo (gr. exousia, dokładnie w sensie uprawnienia) do utrzymania od wspólnot, bo „Pan postanowił, ażeby z Ewangelii żyli ci, którzy głoszą Ewangelię” (1 Kor 9,14; ta norma odezwie się po wiekach w kościelnym prawie o utrzymaniu duchownych, por. kan. 281 KPK). A jednak z tego prawa dobrowolnie rezygnuje. Zrzeczenie się uprawnienia dla wiarygodności Ewangelii jest Pawłowym wkładem do nauki o wolności.
CZYTAJ DALEJ

"Przede wszystkim pozostaję proboszczem". Ks. Jan Niziołek o nowej posłudze wikariusza generalnego

2026-09-11 23:05

[ TEMATY ]

archidiecezja częstochowska

wikariusz generalny

Ks. Jan Niziołek

Agata Kowalska

Ks. Jan Niziołek

Ks. Jan Niziołek

– Niezależnie od tego, czy chodzi o obowiązki proboszcza, czy o zadania diecezjalne, staram się to wszystko omadlać na kolanach każdego dnia i działać w jedności z biskupem, bo kocham Kościół całym sercem – mówi ks. Jan Niziołek, proboszcz parafii Świętych Apostołów Piotra i Pawła w Zawierciu, który niedawno został mianowany wikariuszem generalnym archidiecezji częstochowskiej. W rozmowie z portalem niedziela.pl opowiada m.in. o nowej posłudze czy kwestii łączenia obowiązków proboszcza z zadaniami diecezjalnymi.

Agata Kowalska: Czym jest posługa wikariusza generalnego?
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję