Reklama

Bolesne docieranie do prawdy

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Każdego dnia niemal w każdej godzinie słyszymy tysiące wypowiadanych słów. Okazuje się, że bardzo wiele z nich to kłamstwa. Kłamstwo wije się jak rzeka przez ludzkie umysły i wyraża złą wolę. Wydaje się, że króluje dziś w naszej ojczyźnie, stało się już bowiem dewizą życia wielu osób publicznych, tych, którzy z urzędu niejako powinni służyć prawdzie. Nie ma wątpliwości, że największym pragnieniem człowieka jest usłyszeć prawdę. Niektórzy podkreślają, że celem ich życia jest dojście do prawdy, i gdyby mieli świadomość, że nie zbliżają się do niej, byliby bardzo zawiedzeni, a może nawet ich życie straciłoby sens.
Możemy dzisiaj postawić pytanie o prawdę dotyczącą konkretnej osoby - śp. gen. Andrzeja Błasika. Pamiętamy werdykt rosyjskiego sądu - słowa gen. Anodiny mówiące o złej roli polskiego generała w samolocie lecącym do Smoleńska. Dobrze pamiętamy też zrozpaczoną wdowę po generale, która broniła honoru swojego męża. Zapamiętaliśmy również milczenie wielu ludzi, którzy nie wiedzieli, co powiedzieć. Byli również tacy, którzy w delikatny sposób bronili dobrej sławy naszego oficera. I wiemy też, jak się w tym wszystkim znaleźli polscy politycy, także ci sprawujący najwyższą władzę.
Strapiony i smutny był naród. Czuł, że coś jest nie tak. Ciągle zresztą czekamy na ostateczne odsłony prawdy. Są i tacy, którzy mówią, że prawdy nigdy się nie dowiemy. Ale chcemy wierzyć, że prawda zatryumfuje, może nawet wtedy, gdy nikt się tego nie będzie spodziewał. Tak właśnie ukazał się nam kawałek prawdy po ponownym odczytaniu czarnych skrzynek przez krakowskich ekspertów. Otóż w kokpicie tupolewa nie było gen. Błasika, mieliśmy więc do czynienia z oczywistym kłamstwem. Niektórzy, chcąc chronić przyjaciół Moskali, twierdzili, że winnych trzeba szukać w Warszawie. Wszyscy wiemy, że nie jest to cała prawda, że należy poczekać na bardziej szczegółowe i obiektywne analizy i że trzeba dopuścić do głosu tych, którzy dużo na ten temat wiedzą, a których głos wydaje się systematycznie zagłuszany. Są też głosy przekonujące, że to, co się stwierdza, nie jest zgodne z prawdą. Bo jeżeli sekcja zwłok jednej z ofiar katastrofy wykazuje tak wiele nieprawidłowości, to co sądzić o pozostałych...
Ciągle wraca więc pytanie, czy rzeczywiście nie należałoby zacząć całego śledztwa od nowa. Czy można zawierzać tym, którzy - jak się okazuje - kłamią i oszukują? Nasz naród jest bardzo cierpliwy, potrafi długo czekać i pokładać ufność, nawet gdy ma świadomość, że ktoś na nią nie zasługuje. Dlatego wydaje się, że trzeba postawić ten problem jeszcze raz, by prawda, nie kłamstwo, była u podstaw naszej współczesnej historii. Prawda należy się nie tylko całemu narodowi, ale przede wszystkim zbolałym rodzinom ofiar tej straszliwej katastrofy. Dlatego musimy jej szukać solidarnie, bo tylko prawda wyzwala z mroków niepewności i pomówień, tylko na niej można dobrze budować. Owszem, są tacy, którzy chcieliby zamknąć ten trudny rozdział naszych współczesnych dziejów, wykreślić go, powiedzieć: tego nie było, nie było zbrodni, nie było zaniechań, niedbalstwa, złości, złych ludzi. Ale nam przecież wolno zawsze pytać o prawdę.
Teraz okazuje się, że sprawozdania MAK-u zawierają fakty nieprawdziwe, błędne. Dlatego powinniśmy jeszcze raz zapytać stronę rosyjską, jak to jest z prawdą o tragedii polskiego samolotu z głową państwa na pokładzie, i domagać się ponownego zbadania całej prawdy. Są w naszej historii tajemnicze wydarzenia, choćby katastrofa nad Gibraltarem, w której zginął gen. Władysław Sikorski, czy jakże trudna i rzutująca na nasze sąsiedzkie relacje sprawa Katynia, gdzie wymordowano polskich oficerów i wielu wspaniałych ludzi.
Ale właśnie na podstawie tych faktów widzimy, że takie sytuacje nie powinny już mieć miejsca, że tajemnica Smoleńska powinna być wyjaśniona. Tragedia ta wydarzyła się wszak w czasie pokoju, w warunkach normalnego funkcjonowania państw i instytucji świata, Europy i Polski. Wszyscy mają więc możliwości, żeby objawić prawdę. Pozostaje nam też zwykłe wołanie sumienia, o którym wspominał bł. Jan Paweł II. I dlatego trzeba jeszcze mocniej przypominać nie tylko Polsce, ale i całemu światu, że wszystkim nam potrzeba normalności i prawego sumienia, na którego straży stoi sam Pan Bóg - Światłość świata. Zbliża się święto Ofiarowania Pańskiego, czyli Matki Bożej Gromnicznej. Prośmy Boga: Panie, uczyń światło! Uczyń światło dla Polski, dla naszego dobrego, ale poddanego wielkiej manipulacji, narodu...

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2012-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Słuchanie siebie i innych według św. Hildegardy

[ TEMATY ]

Hildegarda

św. Hildegarda

eSPe

Komunikacja, rozmowa, docieranie do siebie to wcale nie tak proste rzeczy, jak się wydaje. Wiele osób może to zaskakiwać, ale wiele na ten temat możemy dowiedzieć się od średniowiecznej zakonnicy św. Hildegardy. Jolanta Zajdel rozmawia o tym z Beatą Jakoniuk-Wojcieszak.

Słyszeć a słuchać
CZYTAJ DALEJ

Wojewoda lubelski: w regionie uruchomiono 630 syren, w 120 budynkach zarządzono ewakuację

2026-09-17 21:35

[ TEMATY ]

alarm

Adobe Stock

We wszystkich powiatach zostało uruchomionych 630 syren, w 120 budynkach zarządzono ewakuację – tak wojewoda lubelski Krzysztof Komorski podsumował czwartkowy alert o zagrożeniu z powietrza w regionie. Dodał, że ewakuowani zostali m.in. uczniowie, nauczyciele i urzędnicy.

Alerty o zagrożeniu atakiem z powietrza Rządowe Centrum Bezpieczeństwa rozesłało tuż przed południem. Nastąpiło to w czasie czwartkowego nalotu Rosji na zachód Ukrainy, podczas którego jeden z dronów uderzył 4 km od granicy z Polską. Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych podało, że nie odnotowano naruszenia granicy RP. Po około godzinie alarm odwołano.
CZYTAJ DALEJ

Włochy: będą przepisy w sprawie limitu uczniów z rodzin imigrantów i zakazu burki i nikabu

2026-09-20 15:59

[ TEMATY ]

Włochy

Adobe Stock

Premier Włoch Giorgia Meloni ogłosiła w niedzielę, że jej rząd przygotowuje projekt ustawy, wprowadzający limit uczniów z rodzin cudzoziemców w klasie i zakaz noszenia muzułmańskich nakryć, zasłaniających twarz w szkole. Ponadto rodzice uczniów, którzy mają problemy ze szkolną integracją, będą mieli obowiązek nauki języka włoskiego.

Szefowa rządu w wystąpieniu podczas spotkania młodzieżówki jej partii, Bracia Włosi w Rzymie oświadczyła: - Na posiedzenie Rady Ministrów ma wkrótce trafić projekt ustawy wprowadzający maksymalny pułap uczniów cudzoziemskich w jednej klasie. Nałoży on też na rodziców cudzoziemskich uczniów, którzy mają poważne problemy z integracją w szkole, obowiązek nauki języka włoskiego.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję