Myślenie o śmierci przez pryzmat drobiazgów, zapamiętanych szczegółów z życia osoby, która jeszcze do niedawna była wśród nas... Może to jedyna obrona przed smutkiem, żalem, czasami rozpaczą.
Maria Pabijan, katechetka z parafii św. Tomasza Ap. w Sosnowcu, przez dwa lata zmagała się ze śmiertelną chorobą, robiła to z wielką dzielnością i hartem ducha.
Dziękuję Bogu za kilkuminutowe spotkanie z Nią w ostatnim okresie choroby. Do końca doskonale wiedziała, co dzieje się na zewnątrz, troszczyła o rodzinę, martwiła o maturę, egzaminy córek, obejmowała to wszystko swoją nieustanną modlitwą. Wiedziała także, co dzieje się w mojej rodzinie, pytała o dzieci, które były jej wychowankami.
Wspominałyśmy dobre chwile, kiedy razem opiekowałyśmy się dziećmi na wyjazdach wakacyjnych służby liturgicznej z kościoła św. Tomasza Ap. w Sosnowcu i św. Wojciecha w Jaworznie.
Ileż było życia i dobroci w tej kobiecie. Staranności w modlitwie i przekazywanej wiedzy. Tak mało myślała o sobie. Zawsze gotowa do pomocy innym, otwarta, ogarniająca modlitwą potrzebujących. Nazywana była przez dzieci ciocią, za wyjątkową dobroć i wyrozumiałość. Od dwóch lat nie jeździła już na wakacyjne obozy. Po pierwszym ataku choroby wydawało się, że przemogła słabość. Znowu można ją było spotkać w kościele, na Mszy św., na roratach.
Pamiętajmy o Niej w naszych modlitwach. Wieczne odpoczywanie racz jej dać, Panie.
Świętość Jana Pawła II była zakorzeniona w modlitwie - wskazuje kard. Konrad Krajewski – dziś jałmużnik papieski, który przez ostatnie siedem lat życia Papieża Polaka pełnił funkcję ceremoniarza papieskiego. Był on jedną z nielicznych osób obecnych przy umierającym Janie Pawle II.
Dziś, po 20 latach hierarcha wspominając posługę przy boku Ojca Świętego, zaznaczył, że Jan Paweł II był człowiekiem, który zanim wyszedł do ludzi, aby sprawować liturgię, „najpierw rozmawiał z Bogiem, a kiedy wychodził to reprezentował Boga i dlatego Jego słowa były takie dotykające, zmieniające nasze życie”. Jeszcze przed rozpoczęciem celebracji, w zakrystii, był nieobecny, trwał na modlitwie. „On w tej swojej nieobecności spotykał się z Bogiem”.
Nieznani ludzie oddają mocz za ołtarzem, załatwiają swoje „potrzeby” w kościele lub na jego terenie np. w chrzcielnicach. W Moguncji (Niemcy) wiele kościołów zmaga się z problemem wandalizmu.
Kapłan Thomas Winter, jest przerażony: „Naprawdę denerwuje mnie sposób, w jaki traktowane są kościoły w Moguncji!” 51-latek opiekuje się pięcioma parafiami w Moguncji: św. Ignacego, św. Piotra, św. Stefana, św. Kwintyna i parafią katedralną św. Marcina. Twierdzi, że wolałby całkowicie zamknąć kościoły na dwa tygodnie i otworzyć je wyłącznie na czas nabożeństw.
Dziś, podobnie jak niezliczeni pielgrzymi, którzy nieustannie przybywają do tej bazyliki i proszą o jego wstawiennictwo przy ołtarzu, w którym spoczywa jego ciało, my również powtarzamy: ‘Pobłogosław nam, Ojcze Święty Janie Pawle II! Pobłogosław ten Kościół Pański w drodze, aby był pielgrzymem nadziei - mówił w Bazylice św. Piotra watykański sekretarz stanu podczas Mszy św. w 20. rocznicę śmierci Papieża Polaka.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.