- zmartwychwstaniec, wikariusz parafii Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa w Sosnowcu-Kazimierzu Górniczym, pochodzi z Pomorza Zachodniego. Tam się urodził i wychował. Los jednak rzucił go na ziemię zagłębiowską. Po ukończeniu Szkoły Podstawowej wstąpił do Liceum Ojców Zmartwychwstańców w Poznaniu. Później był nowicjat w Radziwiłłowie Mazowieckim, a następnie studia filozoficzno-teologiczne w krakowskim Seminarium. Ponad 2 lata temu przyjął święcenia kapłańskie. Przełożeni, ku ogromnej radości o. Artura, skierowali go do pracy w Sosnowcu. "Nie był to dla mnie teren obcy, bo jeszcze jako kleryk przyjeżdżałem tu m.in. na festyny" - wyjaśnia. Uwielbia tańczyć, pływać, jeździć na rowerze, a ostatnio uczy się na snowboardzie. Pasją o. Artura jest organizowanie imprez kulturalnych, dlatego niejednokrotnie zapewniał publiczność, iż dopóki żył będzie, to na pewno takie spotkania będą się odbywać. "Bardzo to lubię. Cieszę się każdym najmniejszym szczęściem dziecka". O. Artur katechizuje, spotyka się regularnie z grupami parafialnymi, nieźle gra też w piłkę nożną, a zwycięstwa dopingują do organizowania różnorakich turniejów i rozgrywek. Plany ma szerokie. "Teraz myślę o koncercie kolęd, na którym prawdopodobnie w naszej nowej świątyni wystąpi Eleni..." - mówi o. Artur.
- Szkaplerz karmelitański to brązowe wełniane sukno. W tym z pozoru ciemnym kawałku materiału pulsuje głęboka teologia – można przeczytać w najnowszej książce Paulina, o. Marcina Ciechanowskiego pt. „Nieskalana Szata na brudne życie”, która swoją premierę będzie miała 16 lipca.
Publikacja o enigmatycznym i prowokującym tytule ukazuje historyczny, symboliczny i duchowy wymiar szkaplerza karmelitańskiego. Została wydana z okazji jubileuszu 775-lecia objawienia szkaplerza. Autor wyjaśnia, jak przyjęcie tego sakramentalium staje się znakiem macierzyńskiej opieki Maryi oraz przypomina, że Bóg pragnie towarzyszyć człowiekowi w każdym momencie życia.
Paweł Wąsek, Dawid Kubacki i Piotr Żyła na otwarciu Beskidzkiego Centrum Narciarstwa
Skoczek narciarski Dawid Kubacki przyznał, że okres przygotowań do sezonu 2026/2027 jest – jak to określił – pełen zamieszania. Na początku tygodnia ogłosił, że po raz kolejny został tatą.
Podziel się cytatem
– powiedział zawodnik, któremu urodził się syn (ma też córki).
Słoweniec Slavko Vincić będzie sędzią głównym niedzielnego finału piłkarskich mistrzostw świata w East Rutherford, w którym zmierzą się reprezentacje Argentyny i Hiszpanii. Na liniach pomagać mu będą Tomaz Klancnik y Andraz Kovacić, a na arbitra technicznego wyznaczono Jordańczyka Adhama Makhadmeha.
46-letni Vincić poprowadzi swój pierwszy finał MŚ w karierze. W trwającym turnieju w USA, Kanadzie i Meksyku sędziował już trzy spotkania: Brazylii z Marokiem i Jordanii z Algierią w fazie grupowej oraz Meksyku z Ekwadorem w 1/16 finału.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.