Reklama

Ze świata

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Chiny

Kurs na konfrontację

Mianowanie aparatczyka zwanego wymownie buldogiem z Tybetu, nowym sekretarzem Komunistycznej Partii Chin (KPCh) w prowincji Hebei spotkało się z dużymi obawami katolików. Zhang Qingli jako sekretarz partii w Lhasie był przez ostatnie lata odpowiedzialny za niezwykle okrutną politykę względem Tybetańczyków. Jego rządy wywoływały liczne demonstracje i protesty, brutalnie dławione przez chińskie siły bezpieczeństwa.
W 2008 r. Zhang Qingli nie zawahał się użyć wojska przeciw pokojowemu protestowi dziesiątków tysięcy tybetańskich mnichów buddyjskich. W wyniku starć zginęły setki osób, a jeszcze więcej usłyszało wyroki sądowe.
Nowym miejscem pracy komunistycznego sekretarza ma być prowincja Hebei na północy Chin kontynentalnych. Dotychczas rządził nią Quanguo Chen, określany mianem człowieka dialogu, co najwidoczniej okazało się jego wadą.
Pod rządami jego następcy znajdzie się 8-12 mln katolików, co stanowi około jednej czwartej ich liczby w Państwie Środka. Ze względu na ich liczebność sekretarz KPCh w Hebei ma zdecydowany głos w kształtowaniu relacji chińsko-watykańskich - zaznacza agencja Reuters, donosząc o tej decyzji.

Rzym

Pomnik do poprawki

Reklama

Mocno krytykowany przez rzymian i turystów pomnik bł. Jana Pawła II, stojący przed stacją Termini, ma zostać poprawiony. Autor rzeźby Oliviero Rainaldi zgodził się dokonać w swym wykonanym z brązu dziele pewnych przeróbek.
Odsłonięty 18 maja br., w 91. rocznicę urodzin Karola Wojtyły, pięciometrowy monument przedstawia w sposób abstrakcyjny postać Jana Pawła II z otwartą papieską peleryną, pod którą można wejść. Dzieło ma w sposób symboliczny przypominać o jednym z najbardziej charakterystycznych gestów Papieża Polaka, wyciągającego ramiona do wszystkich.
Najwięcej kontrowersji budzi umieszczona na szczycie konstrukcji, którą krytyk z „L’Osservatore Romano” nazwał budką wartowniczą, nierealistycznie okrągła głowa Papieża, w niczym nieprzypominająca rysów twarzy zmarłego w 2005 r. Ojca Świętego. Niektórzy krytycy zażądali nawet usunięcia pomnika lub przesunięcia go tak, by nie był ustawiony tyłem do przybywających pociągiem do Rzymu ludzi.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Włochy

Uciszyć księdza

Mafia kalabryjska - ndrangheta 30 sierpnia ostrzelała samochód ks. Giuseppe Campisano. 59-letni kapłan od dawna walczy ze zorganizowaną przestępczością w tym regionie Włoch. Był m.in. przewodniczącym Fundacji na rzecz Walki z Lichwą. Już w 2003 r. mafia strzelała do niego. Dostawał też pogróżki i koperty z nabojami.
Tym razem mafiosów sprowokowało wystąpienie kapłana na posiedzeniu miejscowych władz, gdzie domagał się przerwania zmowy milczenia wokół mafii.
Przypadek ks. Campisano nie jest odosobniony. Mafia stara się zastraszyć również innych kapłanów, którzy ośmielają się ingerować w jej interesy. Tymczasem, jak napisał 31 sierpnia miejscowy dziennik, katoliccy księża to jedyne osoby w Kalabrii, które mają jeszcze odwagę mówić otwarcie o tym problemie.

Ludzie

Mario Vargas Llosa

Laureat ubiegłorocznej Literackiej Nagrody Nobla Mario Vargas Llosa, podsumowując Światowy Dzień Młodzieży w Madrycie, powiedział: - My wszyscy - wierzący i niewierzący - powinniśmy się cieszyć z tego, co wydarzyło się w Madrycie w tych dniach, gdy wydawało się, że Bóg istnieje, a katolicyzm wydawał się być religią jedyną i prawdziwą.
Autor, przyznając, że jest agnostykiem, nie krył swego podziwu, uznania i zachwytu dla tego, co działo się w stolicy Hiszpanii podczas Światowego Dnia Młodzieży. Zwrócił uwagę, że Madryt przeżywał w tym czasie inwazję młodych ludzi z całego świata, stając się tłumną wieżą Babel. Rasy, języki, kultury i tradycje „wymieszały się podczas tego gigantycznego święta młodych dziewcząt i chłopców, studentów i pracujących ze wszystkich zakątków ziemi, aby śpiewać, tańczyć, modlić się i głosić swą przynależność do Kościoła katolickiego i pokazać swój związek z Papieżem”.
Małe manifestacje przeciw Papieżowi organizowane przez świeckich, anarchistów, ateistów i zbuntowanych katolików sprowokowały nieznaczne incydenty, niektóre wręcz groteskowe - stwierdził Llosa.

Cudzysłów

Katolicy, podobnie jak inne grupy, mają prawo do wypowiedzi, choćby zrodziło to protesty. Mają prawo wierzyć w to, w co wierzą, i dlatego czujemy tę bliskość, ponieważ my, żydzi, wiemy, co znaczy być oczernianym.
David Hachuel - wiceprzewodniczący madryckiej wspólnoty żydowskiej

Krótko

Kard. Tarcisio Bertone - watykański sekretarz stanu otrzymał niedawno anonimowy list, w którym grożono mu śmiercią - poinformował włoski tygodnik „Panorama”. Watykan odmówił komentarzy na ten temat.

W USA kilkadziesiąt miliardów dolarów wyniosły straty po przejściu huraganu „Irene”. Kataklizm spowodował śmierć 10 osób, a blisko 2,5 mln ewakuowano.

Al-Kaida przyznała się do zamachu na koszary w Algierii. W ataku zginęło 16 osób. Tymczasem w Pakistanie zabito człowieka numer dwa tej terrorystycznej organizacji. Amerykanie ogłosili, że 22 sierpnia zlikwidowano Atiję Abdela Rahmana.

W Paryżu odbyła się konferencja pod hasłem „Przyjaciele Libii”. Jej celem było omówienie politycznego i gospodarczego wsparcia dla tego kraju po obaleniu reżimu pułkownika Muammara Kaddafiego. W spotkaniu wzięło udział 60 delegacji.

Policja aresztowała Onyango Obamę, wuja prezydenta USA Baracka Obamy. 67- letni mężczyzna prowadził samochód w stanie nietrzeźwym. Grozi mu deportacja z USA.

Portugalski rząd Pedro Passosa Coelho przygotowuje drastyczne redukcje w administracji publicznej. W ciągu najbliższych trzech lat zwolnionych zostanie aż 40 tys. urzędników organów państwowych i samorządowych.

Aż 57 proc. Ukraińców uważa, że natychmiast należy rozpocząć protesty przeciw władzy.

Prezydent Białorusi Aleksander Łukaszenko zaproponował opozycji oraz przedstawicielom UE i Rosji dyskusję przy okrągłym stole.

Dwóch polskich żołnierzy i pracownik wojska zostali niegroźnie ranni w wyniku ostrzału bazy Warrior 31 sierpnia wieczorem.

Poziom emerytur wypłacanych w Niemczech w ramach powszechnego ubezpieczenia społecznego spadnie do roku 2025 względem płac o ok. 10 proc.

Żarówki 60-watowe odchodzą do lamusa. To kolejny etap wycofywania z rynku w UE energochłonnych żarówek oraz halogenowych starego typu. Tymczasem producenci oświetlenia informują, że lampy energooszczędne zdrożeją nawet o 25 proc.

Strony informacyjne opracowano na podstawie doniesień korespondentów własnych, wiadomości Radia Watykańskiego, KAI i BP KEP.

2011-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Św. Teresa od Dzieciątka Jezus - "Moim powołaniem jest miłość"

Niedziela łódzka 22/2003

[ TEMATY ]

św. Teresa z Lisieux

Adobe Stock

Św. Teresa z Lisieux

Św. Teresa z Lisieux

O św. Teresie od Dzieciątka Jezus i Najświętszego Oblicza, karmelitance z Lisieux we Francji, powstały już opasłe tomy rozpraw teologicznych. W tym skromnym artykule pragnę zachęcić czytelników do przyjaźni z tą wielką świętą końca XIX w., która także dziś może stać się dla wielu ludzi przewodniczką na krętych drogach życia. Może także pomóc w zweryfikowaniu własnego stosunku do Pana Boga, relacji z Nim, Jego obrazu, który nosimy w sobie.

Życie św. Teresy daje się streścić w jednym słowie: miłość. Miłość była jej głównym posłannictwem, treścią i celem jej życia. Według św. Teresy, najważniejsze to wiedzieć, że jest się kochanym, i kochać. Prawda to, jak może się wydawać, banalna, ale aby dojść do takiego wniosku, trzeba w pełni zaakceptować siebie. Św. Teresie wcale nie było łatwo tego dokonać. Miała niesforny charakter. Była bardzo uparta, przewrażliwiona na swoim punkcie i spragniona uznania, łatwo ulegała emocjom. Wiedziała jednak, że tylko Bóg może dokonać w niej uzdrowienia, bo tylko On kocha miłością bez warunków. Dlatego zaufała Mu i pozwoliła się prowadzić, a to zaowocowało wyzwoleniem się od wszelkich trosk o samą siebie i uwierzeniem, że jest kochana taką, jaka jest. Miłość to dla św. Teresy "mała droga", jak zwykło się nazywać jej duchowy system przekonań, "droga zaufania małego dziecka, które bez obawy zasypia w ramionach Ojca". Św. Teresa ufała bowiem w miłość Boga i zdała się całkowicie na Niego. Chciała się stawać "mała" i wiedziała, że Bogu to się podoba, że On kocha jej słabości. Ona wskazała, na przekór panującemu długo i obecnemu często i dziś przekonaniu, że świętość nie jest dostępna jedynie dla wybranych, dla tych, którzy dokonują heroicznych czynów, ale jest w zasięgu wszystkich, nawet najmniejszych dusz kochających Boga i pragnących spełniać Jego wolę. Św. Teresa była przekonana, że to miłosierdzie Boga, a nie religijne zasługi, zaprowadzi ją do nieba. Św. Teresa chciała być aktywna nie w ćwiczeniu się w doskonałości, ale w sprawianiu Bogu przyjemności. Pragnęła robić wszystko nie dla zasług, ale po to, by Jemu było miło i dlatego mówiła: "Dzieci nie pracują, by zdobyć stanowisko, a jeżeli są grzeczne, to dla rozradowania rodziców; również nie trzeba pracować po to, by zostać świętym, ale aby sprawiać radość Panu Bogu". Św. Teresa przekonuje w ten sposób, że najważniejsze to wykonywać wszystko z miłości do Pana Boga. Taki stosunek trzeba mieć przede wszystkim do swoich codziennych obowiązków, które często są trudne, niepozorne i przesiąknięte rutyną. Nie jest jednak ważne, co robimy, ale czy wykonujemy to z miłością. Teresa mówiła, że "Jezus nie interesuje się wielkością naszych czynów ani nawet stopniem ich trudności, co miłością, która nas do nich przynagla". Przykład św. Teresy wskazuje na to, że usilne dążenie do doskonałości i przekonywanie innych, a zwłaszcza samego siebie, o swoich zasługach jest bezcelowe. Nigdy bowiem nie uda się nam dokonać takich czynów, które sprawią, że będziemy w pełni z siebie zadowoleni, jeśli nie przekonamy się, że Bóg nas kocha i akceptuje nasze słabości. Trzeba zgodzić się na swoją małość, bo to pozwoli Bogu działać w nas i przemieniać nasze życie. Św. Teresa chciała być słaba, bo wiedziała, że "moc w słabości się doskonali". Ta wielka święta, Doktor Kościoła, udowodniła, że można patrzeć na Boga jak na czułego, kochającego Ojca. Jednak trwanie w takim przekonaniu nie przyszło jej łatwo. Przeżywała wiele trudności w wierze, nieobce były jej niepokoje i wątpliwości, znała poczucie oddalenia od Boga. Dzięki temu może być nam, ludziom słabym, bardzo bliska. Jest także dowodem na to, że niepowodzenia i trudności są wpisane w życie każdego człowieka, nikt bowiem nie rodzi się święty, ale świętość wypracowuje się przez walkę z samym sobą, współpracę z łaską Bożą, wypełnianie woli Stwórcy. Teresa zrozumiała najgłębszą prawdę o Bogu zawartą w Biblii - że jest On miłością - i dlatego spośród licznych powołań, które odczuwała, wybrała jedno, mówiąc: "Moim powołaniem jest miłość", a w innym miejscu: "W sercu Kościoła, mojej Matki, będę miłością".
CZYTAJ DALEJ

Ewangelizował nawet na swoim pogrzebie. Kąty Wrocławskie pożegnały ks. Wojciecha Draba

2026-10-01 21:10

[ TEMATY ]

bp Marek Mendyk

diecezja świdnicka

ks. Krzysztof Ora

pogrzeb kapłana

ks. Wojciech Drab

ks. Mirosław Benedyk/Niedziela

Ks. Kan. Wojciech Drab (1971-2026)

Ks. Kan. Wojciech Drab (1971-2026)

Pogrzeb ks. Wojtka stał się dla mnie nadzwyczajnymi rekolekcjami o kapłaństwie, o życiu pomimo śmierci, o Kościele, który jest piękną wspólnotą – napisał po uroczystości ks. kan. Krzysztof Ora. I rzeczywiście: 1 października w Kątach Wrocławskich nie zabrakło łez i bólu, ale jeszcze mocniej wybrzmiewała wiara, że śmierć nie ma ostatniego słowa.

CZYTAJ DALEJ

Kard. Schönborn: Nie zdziwmy się, jeśli muzułmanie staną się większością

„Kto ma dzieci, ten ma przyszłość” - powiedział emerytowany arcybiskup Wiednia kard. Christoph Schönborn, komentując rosnącą liczbę muzułmanów w Austrii. W wywiadzie dla dziennika „Heute” przestrzegł przed marginalizowaniem religii w przestrzeni publicznej, sprzeciwił się zakazowi noszenia chust przez dzieci i podkreślił, że chrześcijanie oraz muzułmanie powinni szukać wspólnych wartości.

Według danych przytoczonych przez „Heute” muzułmanie stanowią obecnie 42 proc. uczniów wiedeńskich szkół obowiązkowych. Kard. Schönborn uznał te dane za element szerszego problemu demograficznego.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję