Reklama

Komentarze

Niedziela płocka 46/2002

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Reklama

Kościół od początku głosił Ewangelię i świadczył miłosierdzie, dostrzegając w potrzebującym - nawet gdy leży w rynsztoku życia - człowieka z jego godnością. Tak bardzo szanuje tę godność, że widzi w nim twarz samego Chrystusa. Kościół miłosierdzie świadczył zawsze: najczęściej przez cichą, systematyczną i kompetentną pomoc człowiekowi, którego wszyscy zawiedli.
Podczas sierpniowej wizyty w Ojczyźnie Papież wielokrotnie upominał się o prawa ludzi potrzebujących. Poświęcił wiele uwagi konkretnym problemom społecznym, z jakimi boryka się Polska. Kolejny raz wzywał nas do budowania cywilizacji miłości, ale nowym terminem, jakiego użył, było zadanie rozwijania "wyobraźni miłosierdzia".
Miłosierdzie to drugie imię miłości. Uczymy się miłosierdzia każdego dnia w myśli, słowie, czynie, w spotkaniu z drugim człowiekiem. Co możemy zrobić dzisiaj? Chrystus w potrzebującym nie prosi nas: "połóż kres memu ubóstwu", ale prosi o odzienie, chleb, pociechę w trudnym położeniu. Tyle miłości wystarczy, aby otrzymać niebo. Tylko tyle i aż tyle.
Miłość chrześcijańska to miłość do Pana Boga, wyrażająca się w miłości do człowieka. Człowiekowi miłosiernemu przychodzi najczęściej dawać świadectwo wobec świata, który nie rozumie istoty miłosierdzia. Jest ono raczej dla świata oznaką słabości. Mimo wszystko czyńmy dobro człowiekowi, który żyje tuż obok nas, bo nasza wiara działa przez miłość.

Barbara Szulińska, jej mąż przebywa w Hospicjum Caritas w Płocku

Mój mąż przebywa w Hospicjum Caritas od 6 tygodni. Kiedy przywiozłam go tu, myślałam, że to tylko na kilka dni. Ale stało się inaczej. Teraz czuwam tu, w Hospicjum, przy łóżku męża każdego dnia, na zmianę z córkami. Nie jestem sama. Wiem, że kiedy będę potrzebować pomocy, nikt mi tu jej nie odmówi. Cały personel tego ośrodka jest bardzo oddany chorym. Jest tu zatem pomoc przede wszystkim medyczna, ale jest i duchowa. Każdego dnia przychodzi ksiądz, przystępujemy do komunii św. Jest także kaplica, w której sprawowana jest Msza św. Panuje tu prawdziwie rodzinna atmosfera, dzięki niej chorzy czują się lepiej. Rodzina chorego jest tu wspierana pod każdym względem.

Józef Grabowski, jego żona korzysta z opieki paliatywnej w Hospicjum Caritas w Płocku

Żona przebywa w Hospicjum Caritas w Płocku od 7 maja. Tu otrzymuje pomoc medyczną, ale nie tylko. Otrzymuje przecież posiłki, tu także prane są ubrania chorego. Hospicjum zastępuje w pewien sposób dom. Tu nie brakuje niczego, czego mógłby potrzebować chory. Sam nie mógłbym zaopiekować się żoną, nie poradziłbym sobie. To Hospicjum jest wielką pomocą dla mnie i dla każdej rodziny chorego. Codziennie przychodzi ksiądz, przyjmujemy komunię św. Przychodzą też klerycy z Seminarium płockiego. Chory i rodzina otrzymują pomoc na różnych płaszczyznach. Personel rozmawia z chorymi. Takich miejsc powinno być więcej.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2002-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Wielkopostny Kadr z Niedzielą #9

2026-02-27 09:07

screen YT

Zapraszamy do naszej wielkopostnej drogi formacyjnej poprzez treści, które znajdziemy na portalu www.niedziela.pl - Zazwyczaj rozważaliśmy słowo Boże, ale teraz chcemy zobaczyć na efekt rozważania słowa Bożego. Spojrzymy na artykuły formacyjne na portalu www.niedziela.pl i spróbujemy w tym duchu sięgnąć do tego, co może nas podnieść na duchu i zmienić nasze życie.

Zamknij X
CZYTAJ DALEJ

Zachodniopomorskie: Odnaleziony gotycki kielich liturgiczny wróci do kołobrzeskiej bazyliki

2026-02-27 07:11

[ TEMATY ]

kielich liturgiczny

PAP/Piotr Kowala

Gotycki, pozłacany kielich liturgiczny, jeden z trzech zaginionych w czasie II wojny światowej z Bazyliki Konkatedralnej Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Kołobrzegu, został odnaleziony i wróci świątyni 1 marca. Wcześniej będzie prezentowany w Muzeum Miasta Kołobrzeg – przekazała instytucja.

- W 2019 r. Muzeum w Stralsundzie przekazało naszemu muzeum zbiór zdjęć wykonanych prawdopodobnie w 1932 r., na których jest trzeci kielich. Wcześniej nikt nie wiedział, że taki istnieje. Z zachowanych dokumentów wynikało, że były tylko dwa i że do przełomu 1943/1944 r. były jeszcze w Kołobrzegu. Potem ślad po nich zaginął – mówił w czwartek podczas prezentacji zabytku dr Dziemba.
CZYTAJ DALEJ

Świadectwo z Jasnej Góry: "Zostałam uzdrowiona. Te kule chcę zostawić Matce Bożej". Później do kul doszła jeszcze biała laska

2026-02-27 21:12

[ TEMATY ]

Jasna Góra

Matka Boża Częstochowska

świadectwo

Karol Porwich/Niedziela

Zawieszone na ścianach wota. Laski niewidomych, kule niepełnosprawnych i ortopedyczne podpórki. Każde z wotów to albo znak prośby, albo dowód wdzięczności wobec Maryi za okazaną pomoc

Zawieszone na ścianach wota. Laski niewidomych, kule niepełnosprawnych i ortopedyczne podpórki. Każde z wotów to albo znak prośby, albo dowód wdzięczności wobec Maryi za okazaną pomoc

Tamtego momentu, kiedy matka ułożyła ją na torach i przywiązała do szyn, nie pamięta. Za mała była. I dobrze, że nie pamięta. Matka już nie żyje, o zmarłych źle się nie mówi, a ją przecież dróżnik znalazł. Co za szczęście, że akurat po tych torach szedł! Takie rzeczy zdarzają się tylko na filmach, czyż nie? No więc miała już swój happy end. Wychowali ją dziadkowie.

WIĘCEJ ŚWIADECTW W KSIĄŻCE: ksiegarnia.niedziela.pl. DO KUPIENIA W NASZEJ KSIĘGARNI!
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję