Moskiewscy urzędnicy nakazali prawosławnej parafii Świętych Kosmy i Damiana zamknąć punkt charytatywny. Ośrodek działał od 15 lat i pomagał setkom bezdomnych mieszkańców rosyjskiej stolicy.
Od 300 do 600 bezdomnych przychodziło do punktu w środy i piątki. Dostawali tam jedzenie, uzyskiwali pomoc medyczną oraz ubrania - opisywał działalność ośrodka serwis „AsiaNews.it”. Co skłoniło moskiewskie władze do tak drastycznego kroku? W uzasadnieniu decyzji podano, że punkt charytatywny szkodzi wizerunkowi miasta.
Parafia Świętych Kosmy i Damiana znajduje się w centrum Moskwy, przy jednej z najbardziej prestiżowych ulic i na wprost moskiewskiej Rady Miejskiej. Rajcom przeszkadzał widok bezdomnych. Naciskali na nich także mieszkańcy apartamentów, właściciele sklepów z ekskluzywnymi towarami oraz bankowcy.
Parafię w sporze z urzędnikami wsparł patriarchat moskiewski, który w liście do mera Moskwy Siergieja Sobjanina prosił o udostępnienie parafii innych budynków, w których wspólnota mogłaby nadal pełnić charytatywną misję.
Bezdomność jest poważnym problemem rosyjskiej stolicy. Szacuje się, że w granicach Moskwy przebywa 100 tys. ludzi bez dachu nad głową. Każdej zimy umiera na ulicach ok. 200 bezdomnych.
Jeśli chcemy dobrze służyć Polsce, powinniśmy być gotowi do ofiary i poświęcenia; do podporządkowania dobru wspólnemu partykularnych czy partyjnych interesów, nie mówiąc już o osobistych korzyściach - powiedział biskup polowy Wojska Polskiego Wiesław Lechowicz w 16. rocznicę katastrofy smoleńskiej.
W 16. rocznicę katastrofy smoleńskiej, w archikatedrze warszawskiej odbyła się Msza św. w intencji ofiar ludobójstwa dokonanego z woli Stalina w 1940 roku oraz tych, którzy zginęli lecąc w 2010 r. na obchody do Katynia oraz za ojczyznę. Eucharystii przewodniczył biskup polowy Wojska Polskiego Wiesław Lechowicz, a koncelebrowało m.in. bp Tadeusz Bronakowski i kilkunastu księży.
W ubiegłym sezonie udało mu się utrzymać Zagłębie Lubin w Ekstraklasie, a teraz jego zespół jest rewelacją rozgrywek. Szkoleniowiec udzielił wywiadu portalowi Sport.pl. To ważna rozmowa, bo Ojrzyński mówi w niej nie tylko o piłce nożnej, ale również o Bogu, pielgrzymkach i stracie najbliższych osób - czytamy na weszlo.pl.
Ojrzyński opowiada dziennikarzom Sport.pl o pielgrzymce z Krakowa do Kalwarii Zebrzydowskiej, kiedy w ciągu jednej nocy pokonał ponad 42 km. Ale zdarzały mu się też dużo dłuższe dystanse. Kiedyś w sześć dni przeszedł 223 km do hiszpańskiego Santiago de Compostela. To słynna droga św. Jakuba.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.