Reklama

Wolna Strefa wyrusza w Polskę

Niedziela Ogólnopolska 23/2011, str. 36-37

T. D.

W Wolnej Strefie w Przededworzu trwa szkolenie z technik komunikacji

W Wolnej Strefie w Przededworzu trwa szkolenie z technik komunikacji

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Najpierw w Kielcach, a teraz na prowincji Kluby Wolna Strefa - autorski pomysł Stowarzyszenia i Fundacji „Nadzieja Rodzinie”, z ciekawą ofertą profilaktyczno-edukacyjną, skierowaną do dzieci i młodzieży ze środowisk trudnych czy wręcz zagrożonych współczesnymi patologiami, z narkomanią na czele - świetnie sprawdzają się w praktyce.

Pomysł rodem z Kielc

W stolicy woj. świętokrzyskiego działa już 6 klubów, których organem prowadzącym jest Stowarzyszenie i Fundacja „Nadzieja Rodzinie”, obecne na mapie miasta od 2005 r. Koncentruje się ono przede wszystkim na działaniach profilaktycznych skierowanych do młodzieży i całych rodzin. Nazwa: Wolna Strefa nawiązuje do wolności od narkotyków, alkoholu, nikotyny, przemocy. W Kielcach funkcjonują także kluby dla młodszych odbiorców - Młoda Strefa. Młodzież aktywnie spędza tam czas pod okiem wykwalifikowanej kadry, a swoje pasje realizuje w różnych sekcjach. Stowarzyszenie jest także autorem i realizatorem Regionalnego Projektu Systemu Diagnozy i Profilaktyki Zachowań Problemowych Dzieci i Młodzieży. W ramach projektu prowadzi m.in. Poradnię Leczenia Uzależnień, Poradnię Terapii Uzależnień od Substancji Psychoaktywnych, Poradnię Zdrowia Psychicznego, Punkt Konsultacyjno-Diagnostyczny HIV/AIDS, Ośrodek Rehabilitacyjny w Pałęgach dla Osób Uzależnionych od Środków Psychoaktywnych. Szefem stowarzyszenia jest ks. dr Andrzej Drapała.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Jak to robią w Chmielniku, czyli klub zamiast pustostanu

Na eksperyment z klubami zdecydowała się - poza Kielcami - gmina Chmielnik w Świętokrzyskiem. Burmistrz Jarosław Zatorski uważa, że każda złotówka zainwestowana w powstanie klubów jest na wagę złota. - Główny powód przystępowania do projektu to zagospodarowanie czasu wolnego dzieci i młodzieży oraz postawienie na profilaktykę - wyjaśnia. Jest i mnóstwo innych plusów: integracja ludzi starszych i młodszych wokół placówek, w miejscach, gdzie w zasadzie nie było żadnych ofert dla mieszkańców, zagospodarowanie nieużytecznych obiektów, nowe miejsca pracy, realizowane warsztaty, szkolenia.
W klubie w Przededworzu już w okresie wakacyjnym, czyli zaraz po otwarciu, przewijało się codziennie kilkadziesiąt dzieciaków korzystających z zaadaptowanego budynku po planowanej kiedyś w tym miejscu świetlicy. - Klub stał się centrum wsi - uważa burmistrz. - Oto sala komputerowa, gdzie niedawno zakończyły się szkolenia z zakresu technik negocjacji, komunikacji personalnej. Korzystały z nich głównie osoby długotrwale bezrobotne (jedna z nich - Paulina Poniewierka uważa, że nowe umiejętności znacznie ułatwią jej rozmowy kwalifikacyjne). Beata Przeździecka, radna gminy, także stawia na udane negocjacje. Klub jest przeznaczony dla 80-100 osób, w siłowni jest atlas, rowerek, ławeczka. Budynek otacza nowy plac zabaw, wkrótce będzie boisko. Sukces Przededworza zainspirował radnych w innej miejscowości na terenie gminy - w Sędziejowicach, gdzie z powodu braku uczniów zamknięto szkołę. Obiekt był w stosunkowo dobrym stanie, nie wymagał wielkich nakładów. Sporo chętnych korzystało z zajęć już w wakacje, nie zabrakło turniejów, zawodów, wyjazdu nad morze. Miarą sukcesu może być to, że w klubie dobrze czują się goście spoza gminy.
Magdalena Wójcik, kierownik kolejnego klubu - w Celinach wylicza działające sekcje: kulinarną, muzyczną, modelarską, plastyczną, biblioteczną, języka angielskiego. - Rozpoczęliśmy także współpracę z kielecką Caritas i z Bankiem Żywności, aby rozdzielać pomoc żywnościową dla najuboższych, raz w tygodniu udzielamy również bezpłatnych porad prawnych - dodaje. Są festyny, regularne wyjazdy na basen i wycieczki oraz warsztaty profilaktyczne. Z zajęć aerobiku korzystają także seniorki z okolicy. W obiekcie zorganizowano nawet kaplicę, gdzie można przyklęknąć na osobistą modlitwę i gdzie odprawiane są nabożeństwa majowe czy różańcowe. Kierowniczka podkreśla znamienny fakt - zainteresowanie ze strony rodziców. - Dopytują o program, interesują się zachowaniem swoich dzieci - mówi. Klub powstał w zaniedbanym budynku po zamkniętej szkole. Odnowiono wnętrze i elewację oraz otoczenie, w tym zabytkowe studnie - i miejsce tętni życiem.
Szyszczyce zorganizowały swój klub w starym dworku, który opustoszał po zamknięciu filii podstawówki z Chmielnika. W dawnych klasach gwizdał jesienny wiatr i buszowały myszy - aż gmina ze stowarzyszeniem wyremontowały obiekt. Zajęcia ruszyły na początku roku szkolnego codziennie dla 30-50 dzieciaków, które nawet w największy mróz czy roztopy docierają na pagórek za wsią, gdzie wśród starego drzewostanu przycupnął dworek. Lubią przesiadywać przy ciepłych kaflowych piecach, lubią w ramach sekcji kulinarnej upitrasić placki ziemniaczane lub przygotować deser, oczywiście, pod okiem instruktora. Ponadto w klubie działają sekcje: taneczna, plastyczna, muzyczna, sportowa, języka angielskiego, florystyczna i kółko pod nazwą „Rusz głową”.
30 stycznia 2011 r. za działalność na rzecz młodzieży gmina Chmielnik uhonorowała twórcę klubów - ks. Andrzeja Drapałę tytułem Chmielniczanina Roku. Wkrótce powstanie kolejny klub w gminie Chmielnik - w Grabowcu.
Za przykładem Chmielnika poszły inne gminy w Świętokrzyskiem: Pińczów, Mniów, Miedziana Góra, Pierzchnica - łącznie w województwie działa już 14 klubów Wolnej Strefy.

Ponad 10 lat w profilaktyce

Inicjatorzy Stowarzyszenia „Nadzieja Rodzinie” rozpoczęli w 2000 r. swoją działalność w strukturach kieleckiej Caritas, otaczając opieką osoby eksperymentujące ze środkami psychoaktywnymi. Powstał punkt konsultacyjny, a w 2002 r. - Rodzinna Poradnia Profilaktyki i Terapii Uzależnień, która postawiła na zajęcia warsztatowe.
Młoda kadra - absolwenci pedagogiki - gwarantowała dobry kontakt z młodzieżą szkolną, a systematyczne szkolenia i monitoring warsztatów podnosiły jakość prowadzonych działań. Stowarzyszenie szukało akceptacji i poparcia władz samorządowych i oświatowych dla tej nowatorskiej metody pracy, która opierała się także na stałym kontakcie z pedagogami i dyrekcjami szkół. I tak przez 7 lat zrealizowano ok. 7,5 tys. warsztatów, w których wzięło udział prawie 150 tys. uczniów z całego województwa. Z czasem wyniki pracy z młodzieżą zainspirowały do tworzenia kolejnych autorskich programów z dziedziny uzależnień, przemocy, kształtowania umiejętności społecznych, redukowania stresu, kryzysów wieku dorastania, przynależności do sekt i destrukcyjnych subkultur młodzieżowych.
Praca z młodzieżą zainspirowała również do przygotowania kolejnych projektów. I tak od 2006 r. powstawały punkty konsultacyjne na terenie szkół, w których pracują profilaktycy mający kontakt z młodzieżą na warsztatach. Zaobserwowano zarazem dotkliwy brak placówek zagospodarowujących czas wolny młodzieży - to był kolejny ważny sygnał do rozszerzania działań. Stąd już był tylko krok do uruchomienia klubów dziecięco-młodzieżowych i młodzieżowych Młoda Strefa i Wolna Strefa. Dla młodzieży, która w okresie dojrzewania i dorastania doświadcza różnego rodzaju trudności i kryzysów, została przygotowana oferta Zakładu Profilaktyki Terapii Uzależnień NZOZ „Nadzieja Rodzinie”, gdzie m.in. w ramach Poradni Zdrowia Psychicznego specjaliści pracują z dziećmi i ich rodzicami.
A gdy w 2007 r. jeden z klubów i Oddział Dzienny dla Osób Uzależnionych od Środków Psychoaktywnych otwierał prof. Zbigniew Religa, zaprosił wtedy twórców pomysłu do Sejmu, gdzie podczas ogólnopolskiej konferencji odbyła się prezentacja kieleckiego projektu. Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej oceniło go wtedy jako wzorcowy przykład systemowych rozwiązań na rzecz dzieci, młodzieży i ich rodzin, a szczególnie metodę pracy z młodzieżą w okresie nastoletnim.
Stowarzyszenie wraz z Fundacją „Nadzieja Rodzinie” realizuje projekty zatrudnienia osób niepełnosprawnych w ramach projektu „Ekopraca”, zbierając surowce wtórne od mieszkańców Kielc. Obecnie programem objętych jest 22 tys. mieszkań, co daje zatrudnienie ponad 50 osobom po kryzysach psychicznych i z upośledzeniem umysłowym.
Najnowszą bodaj innowację stanowi pilotażowy projekt przeciw wykluczeniu społecznemu, przygotowywany do realizacji wspólnie przez Stowarzyszenie „Nadzieja Rodzinie”, Uniwersytet im. J. Kochanowskiego w Kielcach, Papieski Uniwersytet Salezjański w Rzymie i Urząd Gminy w Chmielniku. - Chodzi o tzw. złamanie kodu genetycznego powielanej dysfunkcji społecznej - wyjaśnia ks. Drapała. Projekt jest obecnie weryfikowany przez panel ekspertów w Świętokrzyskim Biurze Rozwoju Regionalnego. Ks. Drapała ma nadzieję, że projekt wkrótce będzie pilotażowo wdrażany. Gdzie? Oczywiście, w przyjaznej takim eksperymentom gminie Chmielnik.

2011-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Panie! Daj nam sił, byśmy przynosili owoce naszego nawracania się na miłość!

2026-10-01 08:11

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

pixabay.com

Bóg oczekuje jedynie od człowieka, aby przynosił owoce nawrócenia, owoce miłości i pracy, owoce przyjaźni i modlitwy, by był pracowity w swoim życiu. To najważniejsze, czego oczekuje od człowieka Bóg. Daje mu wiele, obdarza go swoją łaską, przychodzi mu z pomocą w każdej sytuacji, czekając w zamian na – nawet minimalne – owoce jego działań.

Jezus powiedział do arcykapłanów i starszych ludu: «Posłuchajcie innej przypowieści. Był pewien gospodarz, który założył winnicę. Otoczył ją murem, wykopał w niej tłocznie, zbudował wieżę, w końcu oddał ją w dzierżawę rolnikom i wyjechał. Gdy nadszedł czas zbiorów, posłał swoje sługi do rolników, by odebrali plon jemu należny. Ale rolnicy chwycili jego sługi i jednego obili, drugiego zabili, trzeciego zaś ukamienowali. Wtedy posłał inne sługi, więcej niż za pierwszym razem, lecz i z nimi tak samo postąpili. W końcu posłał do nich swego syna, tak sobie myśląc: Uszanują mojego syna. Lecz rolnicy, zobaczywszy syna, mówili do siebie: „To jest dziedzic; chodźcie, zabijmy go, a posiądziemy jego dziedzictwo”. Chwyciwszy go, wyrzucili z winnicy i zabili. Kiedy więc przybędzie właściciel winnicy, co uczyni z owymi rolnikami?» Rzekli Mu: «Nędzników marnie wytraci, a winnicę odda w dzierżawę innym rolnikom, takim, którzy mu będą oddawali plon we właściwej porze». Jezus im rzekł: «Czy nigdy nie czytaliście w Piśmie: „Ten właśnie kamień, który odrzucili budujący, stał się głowicą węgła. Pan to sprawił, i jest cudem w naszych oczach”. Dlatego powiadam wam: Królestwo Boże będzie wam zabrane, a dane narodowi, który wyda jego owoce». Wtedy Jezus rzekł do nich: «Zaprawdę, powiadam wam: Celnicy i nierządnice wchodzą przed wami do królestwa niebieskiego. Przyszedł bowiem do was Jan drogą sprawiedliwości, a wy mu nie uwierzyliście. Uwierzyli mu zaś celnicy i nierządnice. Wy patrzyliście na to, ale nawet później nie opamiętaliście się, żeby mu uwierzyć».
CZYTAJ DALEJ

Winnica pozostaje winnicą Pana, zmieniają się dzierżawcy

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Julia Czernik/Niedziela

Pieśń o winnicy zaczyna się jak liryka miłosna: „chcę zaśpiewać memu Przyjacielowi pieśń o Jego miłości ku swojej winnicy”. Prorok występuje jak pieśniarz na uczcie, i słuchacze zapewne przyklaskują, nie przeczuwając, że pieśń jest pułapką. Przyjaciel uczynił dla winnicy wszystko. Żyzne zbocze, okopanie, oczyszczenie z kamieni, szlachetna winorośl (hebr. sorek), wieża strażnicza, tłocznia. Po stronie właściciela nie brakło niczego. Oczekiwanie było zasadne. „A ona wydała cierpkie jagody”. Wtedy pieśń zmienia gatunek i staje się mową procesową: „teraz więc, o mieszkańcy Jeruzalem i mężowie z Judy, rozsądźcie, proszę, między Mną a winnicą moją”. Bóg czyni słuchaczy sędziami we własnej sprawie, dokładnie tak, jak Natan uczynił sędzią Dawida, a Jezus uczyni arcykapłanów (zob. glossę na 27 IX). Wyrok, który słuchacze muszą wydać, spada na nich samych, bo pointa odsłania tożsamość stron: „winnicą Pana Zastępów jest dom Izraela, a ludzie z Judy szczepem Jego wybranym”. Hebrajski oryginał zamyka oskarżenie grą słów nieprzetłumaczalną, a doskonałą: Bóg „oczekiwał mišpat (prawa), a oto mispach (rozlew krwi); oczekiwał sedaqa (sprawiedliwości), a oto seaqa (krzyk uciśnionych)”. Między prawem a bezprawiem jest różnica jednej głoski. Tak blisko siebie leżą w ludzkich dziejach. Zapowiedź kary jest odwróceniem wszystkich dobrodziejstw. Rozebrany mur, zdeptana ziemia, cierń i oset, chmurom zakazano deszczu. Winnica pozostawiona sobie samej to najcichsza z kar. Bóg przestaje przeszkadzać skutkom. Pieśń Izajasza stanie się w ustach Jezusa osnową dzisiejszej przypowieści o rolnikach. Różnica będzie znamienna. U Izajasza zawodzi winnica, u Jezusa dzierżawcy. Winnica, lud Boży, pozostaje dobra. Sąd przenosi się na tych, którym ją powierzono.
CZYTAJ DALEJ

Malował obrazy szatana. Po śmierci klinicznej nawrócił się i... zbudował pierwszą w Polsce kaplicę pod wezwaniem św. Faustyny

2026-10-04 20:39

[ TEMATY ]

świadectwo

śmierć kliniczna

św. Faustyna

Archiwum ks. Wiktora Szponara/"Życie po śmierci 2" wyd. FRONDA

Jan Ben Radecki przekazuje Ojcu Świętemu Janowi Pawłowi II kronikę dokumentującą budowę kaplicy pod wezwaniem św. Faustyny.

Jan Ben Radecki przekazuje Ojcu Świętemu Janowi Pawłowi II kronikę dokumentującą budowę kaplicy pod wezwaniem św. Faustyny.

Przemiana, którą przeżył Jan Ben Radecki, jest jedną z najbardziej niezwykłych. Z malarza obrazów satanistycznych do ekstrawaganckiej kawiarni na rynku we Wrocławiu o wiele mówiącej nazwie Mefisto, Radecki stał się fundatorem i budowniczym pierwszej w Polsce kaplicy pod wezwaniem św. siostry Faustyny.

Wywiad pochodzi z książki Życie po śmierci 2 autorstwa ks. Wiktora Szponara, wyd. FRONDA. Książka w całości do kupienia w nasszej księgarni: ksiegarnia.niedziela.pl.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję