Reklama

18. Ogólnopolska Pielgrzymka Samorządu Terytorialnego, Jasna Góra, 22 maja 2011

Odpowiedzialn ość sumienia

Niedziela Ogólnopolska 23/2011, str. 34-35

Bożena Sztajner/Niedziela

Msza św. w Kaplicy Matki Bożej Jasnogórskiej dla Pielgrzymki Samorządowców

Msza św. w Kaplicy Matki Bożej Jasnogórskiej dla Pielgrzymki Samorządowców

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Reklama

Dzień 27 maja to Dzień Samorządności. Od 18 lat w rocznicę pierwszych wyborów samorządowych, które miały miejsce 27 maja 1990 r., na Jasnej Górze spotykają się tu samorządowcy, żeby dziękować Panu Bogu za pośrednictwem Maryi za to, czego udało im się do tej pory dokonać jako gospodarzom, opiekunom społeczności lokalnych, którym swoją codzienność powierzyli ludzie, a także prosić o wsparcie, o siły na pokonywanie trudności i znajdowanie rozwiązań w różnych sytuacjach. W tym roku Pielgrzymka Samorządowców stanęła u stóp Jasnogórskiej Pani 22 maja. Na spotkanie przybyli prezydenci miast, wójtowie, przedstawiciele samorządów terytorialnych, wśród których obecni byli m.in. Ewa Filipiak, burmistrz Wadowic, a także Tadeusz Wrona, były prezydent Częstochowy.
Najważniejszą część pielgrzymki - Mszę św. w Kaplicy Matki Bożej poprzedziło spotkanie samorządowców w Auli o. Kordeckiego, które odbywało się pod hasłem: „Ojciec Święty Jan Paweł II ojcem polskiego samorządu”. W wykładzie zatytułowanym: „Jan Paweł II jako błogosławiony kwiat zawierzenia Matce Bożej” o. Jan Pach przypominał oddanie się Papieża Jasnogórskiej Pani, jego kolejne jasnogórskie zawierzenia, dokonywane podczas pielgrzymek do ojczyzny, zawierzenia Kościoła i świata, które mają charakter uniwersalny. - „Papież Czarnej Madonny”; „On zawierzył cały świat Matce Bożej na Jasnej Górze” - tak mówiło się o Janie Pawle II w czasie jego pontyfikatu. Ojciec Święty pragnął, by wszystkich biskupów świata urzekła Jasna Góra. Nigdy o niej nie zapominał. Wszystkie jego papieskie pobyty łączyły się z zawierzaniem całego Kościoła i całej ludzkości Matce Bożej. To on zdecydował, że Światowe Dni Młodzieży odbędą się przed Jasnogórskim Szczytem, a nie na błoniach pod Mstowem, gdzie pomieściłoby się więcej osób. „Będzie ciasno, ale będzie ciepło i rodzinnie” - wspominał o. Pach słowa Papieża.
O tym, że Polska ma swoją Królową - i mamy Ją tu, na Jasnej Górze - mówił ks. inf. Ireneusz Skubiś, redaktor naczelny „Niedzieli” w kazaniu podczas Mszy św. Ksiądz Infułat odwoływał się do sumienia i jego roli we współczesnym świecie, zwłaszcza zaś podkreślał tę rolę u ludzi, którzy przyjmują odpowiedzialność za innych. Samorządowcy to w dużej mierze katolicy, którzy chodzą na Mszę św., a często podczas wyborów powołują się na to, że są katolikami, wierzą w Boga, uznają Kościół. Co z tymi, którym nie udało się dotrzeć na tę jedyną w roku pielgrzymkę organizowaną specjalnie dla nich, na Eucharystię przed Królową Polski z modlitwą w ich intencji? - zastanawiał się Ksiądz Redaktor. Mówił także o tożsamości. - Tożsamość przylega do tego, co się nazywa samorządem; przylega do domu ojczystego, parafii, kościoła. Ta tożsamość przylega także do ojca i matki, do ich grobu, do cmentarza, na którym spoczywają najbliżsi; to wszystko jest elementem tożsamości. Także jeśli ktoś sięga po mandat radnego, prezydenta, wójta, burmistrza, to najważniejsze jest, skąd on pochodzi, jakie jest miejsce jego pracy, miejsce, gdzie wykazał się swoją tożsamością. (…) Dzisiaj samorządowcy przynoszą tutaj swoje powiaty, swoje gminy, swoje regiony, swoje wsie i miasta. Wszystko to przynosicie do Maryi, ze swoimi kłopotami, nieraz prawdziwymi dramatami, które wynikają z relacji między władzą państwową a władzą samorządową z braku środków na niezbędne działania. To są najczęstsze wasze problemy! - podkreślał kaznodzieja. - I trzeba wiedzieć, że z tymi problemami powinna przychodzić tu, na Jasną Górę, cała Polska. Ks. inf. Skubiś mocno podkreślił, że problemy te powinny znajdować swoje odbicie w sumieniach radnych, wójtów, prezydentów, bo chodzi o „obronę ludzi, którzy są bezbronni, biedni, bez pieniędzy, bez pracy. To wszystko spoczywa na Polsce samorządnej”. - Życie samorządowców to nie tylko jazda pięknymi samochodami! - wołał Ksiądz Infułat. - To nie tylko wysokie pensje! To jest wielka odpowiedzialność sumienia, która spoczywa na urzędnikach państwowych, a także na nas wszystkich. A świadomość sumienia powinna być mierzona oczyma Matki Bożej. Ona jest stróżem naszych sumień.

* * *

EWA FILIPIAK - burmistrz Wadowic:
Samorządowcy nie są wszystkowiedzący i powinni przynajmniej raz w roku spotkać się tutaj z Panią Jasnogórską, żeby nabrać sił, nowej energii, dystansu do zwykłych codziennych spraw, którymi się zajmują. Na pewno takie spotkanie jest wzmocnieniem do pracy z ludźmi. Jan Paweł II uczył nas, że Jasna Góra to miejsce, które daje człowiekowi siłę, dlatego uważam, że to jest bardzo dobry pomysł, aby samorządowcy mieli przynajmniej raz w roku tę wspólną pielgrzymkę.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

TADEUSZ WRONA - były prezydent Częstochowy:
W tym roku w sposób szczególny nasze myśli odwoływały się do Ojca Świętego Jana Pawła II, naszego błogosławionego, świętego, którego nazywamy ojcem polskiego samorządu. Wspólnoty lokalne - zarówno tych miast, które szczycą się honorowym obywatelstwem Ojca Świętego, jak i inne polskie wspólnoty lokalne - są dumne, że polska ziemia, Wadowice, wydały pierwszego polskiego obywatela, który był tak blisko ludzi. Samorząd jest realizacją myśli Ojca Świętego, również - biorąc pod uwagę naukę społeczną - służbą ludziom. Dlatego wspólnoty lokalne, samorządy odwołują się do myśli Ojca Świętego i chcą nazywać go swoim świętym ojcem. To jest tradycja i powinna być kontynuowana. Każda nowa myśl, która pada w tej wspólnocie samorządowej, na pewno ją wzbogaca, a stawianie na wartości w życiu codziennym i publicznym jest chyba najważniejsze.

Wypowiedzi wysłuchała Anna Przewoźnik

Oprac. A. Ch.

O. dr Jan Pach powiedział:
„On zawierzył cały świat Matce Bożej na Jasnej Górze” - tak mówiło się o Janie Pawle II w czasie jego pontyfikatu. Ojciec Święty pragnął, by wszystkich biskupów świata urzekła Jasna Góra. Nigdy o niej nie zapominał. Wszystkie jego papieskie pobyty łączyły się z zawierzaniem całego Kościoła i całej ludzkości Matce Bożej

2011-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Zmarł ks. Jan Sienkiewicz

2026-03-03 23:30

Karol Porwich/Niedziela

Kapłan ten odszedł do wieczności 3 marca 2026 r. w wieku 54 lat życia i 27 lat kapłaństwa.

Ksiądz Jan Sienkiewicz urodził się w 17 czerwca 1971 roku we Wrocławiu. Święcenia kapłańskie przyjął z rąk kard. Henryka Gulbinowicza 30 maja 1998 roku w katedrze św. Jana Chrzciciela we Wrocławiu. Po święceniach kapłańskich został skierowany jako wikariusz do parafii Podwyższenia Krzyża Świętego w Strzelinie [1998 -2001]. Jego kolejną parafią wikariuszowską była parafia św. Jadwigi Śląskiej we Wrocławiu - Leśnicy [2001-2006] .Następnie posługiwał w parafii pw. św. Maksymiliana Marii Kolbego we Wrocławiu - Gądowie [2006-2009] oraz wrócił jako wikariusz do parafii św. Jadwigi Śląskiej we Wrocławiu - Leśnicy [2009 - 2013]. Następnie został mianowany proboszczem w parafii Niepokalanego Poczęcia NMP w Moczydlnicy Klasztornej [dekanat wołowski].
CZYTAJ DALEJ

Przesłanie do każdego, kto słucha dzisiejszej Ewangelii: mamy oddawać Bogu cześć swoim życiem!

2026-03-03 16:37

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

pexels.com

Ewangelista pisze, że Jezus zmęczony drogą siedział sobie przy źródle, tzn. usiadł przy studni. Zazwyczaj jest w drodze, przemieszcza się z miasta do miasta, z wioski do wioski. Tym razem usiadł.

Jezus przybył do miasta samarytańskiego zwanego Sychar, w pobliżu pola, które dał Jakub synowi swemu, Józefowi. Było tam źródło Jakuba. Jezus zmęczony drogą siedział sobie przy źródle. Było to około szóstej godziny. Wówczas nadeszła kobieta z Samarii, aby zaczerpnąć wody. Jezus rzekł do niej: «Daj Mi pić!» Jego uczniowie bowiem udali się przedtem do miasta, by zakupić żywności. Na to rzekła do Niego Samarytanka: «Jakżeż Ty, będąc Żydem, prosisz mnie, Samarytankę, bym Ci dała się napić? » Żydzi bowiem i Samarytanie unikają się nawzajem. Jezus odpowiedział jej na to: «O, gdybyś znała dar Boży i wiedziała, kim jest Ten, kto ci mówi: „Daj Mi się napić”, to prosiłabyś Go, a dałby ci wody żywej». Powiedziała do Niego kobieta: «Panie, nie masz czerpaka, a studnia jest głęboka. Skądże więc weźmiesz wody żywej? Czy Ty jesteś większy od ojca naszego, Jakuba, który dał nam tę studnię, i on sam z niej pił, i jego synowie, i jego bydło?» W odpowiedzi na to rzekł do niej Jezus: «Każdy, kto pije tę wodę, znów będzie pragnął. Kto zaś będzie pił wodę, którą Ja mu dam, nie będzie pragnął na wieki, lecz woda, którą Ja mu dam, stanie się w nim źródłem tryskającym ku życiu wiecznemu». Rzekła do Niego kobieta: «Panie, daj mi tej wody, abym już nie pragnęła i nie przychodziła tu czerpać. Widzę, że jesteś prorokiem. Ojcowie nasi oddawali cześć Bogu na tej górze, a wy mówicie, że w Jerozolimie jest miejsce, gdzie należy czcić Boga». Odpowiedział jej Jezus: «Wierz Mi, kobieto, że nadchodzi godzina, kiedy ani na tej górze, ani w Jerozolimie nie będziecie czcili Ojca. Wy czcicie to, czego nie znacie, my czcimy to, co znamy, ponieważ zbawienie bierze początek od Żydów. Nadchodzi jednak godzina, nawet już jest, kiedy to prawdziwi czciciele będą oddawać cześć Ojcu w Duchu i prawdzie, a takich to czcicieli szuka Ojciec. Bóg jest duchem; trzeba więc, by czciciele Jego oddawali Mu cześć w Duchu i prawdzie». Rzekła do Niego kobieta: «Wiem, że przyjdzie Mesjasz, zwany Chrystusem. A kiedy On przyjdzie, objawi nam wszystko». Powiedział do niej Jezus: «Jestem nim Ja, który z tobą mówię». Wielu Samarytan z owego miasta zaczęło w Niego wierzyć dzięki słowu kobiety. Kiedy więc Samarytanie przybyli do Niego, prosili Go, aby u nich został. Pozostał tam zatem dwa dni. I o wiele więcej ich uwierzyło dzięki Jego słowu, a do tej kobiety mówili: «Wierzymy już nie dzięki twemu opowiadaniu, usłyszeliśmy bowiem na własne uszy i wiemy, że On prawdziwie jest Zbawicielem świata».
CZYTAJ DALEJ

Paryż: sportowcy będą mieli swoją kaplicę

2026-03-06 14:56

[ TEMATY ]

sport

Paryż

kaplica

sportowcy

Monika Książek

Francuscy sportowcy i kibice będą mieli swoją kaplicę w Paryżu. Powstała ona w w kościele św. Joanny de Chantal w sąsiedztwie stadionu Parc des Princes. Nosi wezwanie Matki Bożej Sportowców. Jej inaugurację zaplanowano na niedzielę 8 marca. Mszy św. będzie przewodniczyć nuncjusz apostolski we Francji abp Celestino Migliore.

Wydarzenie to jest pokłosiem projektu ewangelizacyjnego Holy Games, który zrodził się w związku z ważnymi zawodami międzynarodowymi, rozgrywanymi w ostatnich latach we Francji, takimi jak: mistrzostwa świata w rugby oraz letnie igrzyska olimpijskie i paraolimpijskie w Paryżu w 2024 roku. Chodzi o dotarcie do sportowców w miejscach, w których na co dzień przebywają - na stadionach, w klubach sportowych itd.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję