Reklama

Zapowiedzi

Benedykt XVI w swoim niedawnym przemówieniu do Roty Rzymskiej podjął temat duszpasterskiego przygotowania kandydatów do małżeństwa. Zamieszczamy na naszych łamach cykl tekstów związanych z tym przygotowaniem. Prosimy o zauważenie tego ważnego problemu zwłaszcza teraz, gdy także w Polsce tak bardzo wzrosła liczba rozwodów. Trzeba, by przygotowanie do małżeństwa było potraktowane jako pogłębiona katecheza dorosłych.

Niedziela Ogólnopolska 12/2011, str. 30

GRAZIAKO/Niedziela

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Ludzie, którzy decydują się na małżeństwo katolickie, powinni przejść przez etap zapowiedzi, czyli zgłoszenia zamiaru zawarcia związku małżeńskiego wobec wspólnoty parafialnej każdej ze stron. (Najpierw odbywają się rozmowy między mężczyzną a kobietą, potem rozmowy wobec rodziców narzeczonych i zostaje podjęta decyzja o zawarciu ślubu kościelnego).
Zapowiedzi wiążą się z udaniem się narzeczonych do kancelarii parafialnej - powinni zabrać ze sobą dowód osobisty i metrykę chrztu (jeżeli byli chrzczeni w innej parafii) - i z oświadczeniem wobec kapłana, że chcą zawrzeć sakramentalny związek małżeński. Obowiązkiem kapłana jest wówczas zbadanie stanu wolnego narzeczonych, czyli stwierdzenie, że żadne z kandydatów na małżonka nie zawarło wcześniej z kimś innym ważnego małżeństwa, i przeanalizowanie, czy nie istnieje jakaś przeszkoda, by to małżeństwo mogło być zawarte.
Trzeba tu nadmienić, że małżeństwo jest obwarowane wieloma okolicznościami, których zaistnienie trzeba stwierdzić, m.in. wolnością od przeszkód małżeńskich - w przeciwnym przypadku rzutuje to na ważność zawartego małżeństwa. Gdyby w kancelarii parafialnej okazało się, że wspomniane przeszkody istnieją, to narzeczeni spotkaliby się z odmową zapowiedzi albo z koniecznością zwrócenia się do władzy diecezjalnej o udzielenie dyspensy (na ogół biskup diecezji jest władny takiej dyspensy udzielić, tylko w niektórych przypadkach zależy to od Stolicy Apostolskiej). O przeszkodach małżeńskich, których Kodeks Prawa Kanonicznego wymienia 12 - w następnym numerze „Niedzieli”.
Do tego, aby małżeństwo było zawarte ważnie, nie należą jednak tylko sytuacje wolności narzeczonych od przeszkód małżeńskich. Przede wszystkim ci ludzie muszą chcieć przyjąć sakrament małżeństwa, muszą go przyjąć w odpowiedniej intencji i usposobieniu. Narzeczeni winni więc zaakceptować chęć udzielania sobie w życiu wzajemnej pomocy („mutuum adiutorium”), winni być do siebie nastawieni przyjaźnie i obdarowywać się miłością. Miłość musi być zarzewiem tej wspólnoty całego życia i na całe życie, aż do śmierci. Podjęcie zapowiedzi jest więc związane z objawieniem tej największej intencji, którą jest miłość między kandydatami do małżeństwa. Ona to każe wyrazić intencje owego „mutuum adiutorium”.
Za intencją wzajemnego wspomagania się w życiu idzie dalszy dar małżeństwa, nazywany dobrem potomstwa. Młodzi zawierający małżeństwo powinni mieć tę świadomość, że akceptują w swoim życiu zrodzenie i wychowanie potomstwa. Nie mogą przystępować do małżeństwa i jednocześnie wykluczać możliwości posiadania potomstwa. Oczywiście, gdy do małżeństwa przystępują osoby starsze, rzeczą oczywistą jest, że biologicznego potomstwa nie będą mieli. Ale w całej decyzji na małżeństwo nie może być elementu wykluczenia potomstwa. Między przyszłymi małżonkami powinna więc zachodzić możliwość pożycia małżeńskiego (trzeba tu rozróżnić niepłodność od niemożliwości podjęcia życia płciowego), do czego małżonkowie są zobowiązani i na którą to okoliczność ślubują sobie nawzajem.
Dalej - małżonkowie oddają siebie sobie nawzajem na wyłączność wzajemną. Mamy tu do czynienia z tzw. dobrem wiary - chodzi o wierność. Należy jasno uświadomić parze narzeczeńskiej, że tylko między nimi może być podejmowane współżycie małżeńskie zmierzające do posiadania potomstwa. Wierność polega na wyłącznym obdarowaniu siebie nawzajem możliwością pożycia seksualnego. Mężczyzna i kobieta, którzy wiążą się ze sobą sakramentem małżeństwa, nie mogą nikomu przekazywać jakichkolwiek uprawnień do życia małżeńskiego (seksualnego).
Mamy więc trzy zasadnicze elementy, które trzeba brać pod uwagę przy składaniu przysięgi małżeńskiej: dobro małżeństwa, dobro potomstwa i dobro wzajemnej wierności. Gdy zatem narzeczeni przychodzą do kancelarii parafialnej, żeby poprosić o zapowiedzi, muszą wiedzieć, że mają do stwierdzenia: stan wolny, wolność od przeszkód małżeńskich, i muszą mieć świadomość cech katolickiego małżeństwa, które jest dozgonne, a więc obowiązujące do śmierci którejkolwiek ze stron.
I jeszcze jedno: do sakramentu małżeństwa przystępują ludzie ochrzczeni. Jeżeli któraś ze stron nie byłaby ochrzczona i nie wyrażałaby woli przyjęcia chrztu, wtedy trzeba starać się o bardzo ważną dyspensę od biskupa diecezjalnego. Ponadto - do małżeństwa przystępują osoby dojrzałe, a zatem także dojrzałe w wierze. Wyrazem tej dojrzałości jest sakrament bierzmowania - narzeczeni winni się też legitymować świadectwem bierzmowania.
Podczas rozmowy duszpasterskiej związanej z zapowiedziami narzeczeni otrzymują polecenie, że powinni odbyć kurs przygotowania do małżeństwa, nazywany niekiedy prekaną („przed Kaną” - w nawiązaniu do biblijnej Kany Galilejskiej, gdzie odbywało się wesele, na którym był obecny Pan Jezus).

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2011-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Pogodny święty

Niedziela Ogólnopolska 2/2021, str. VIII

[ TEMATY ]

święci

św Hilary z Poitiers

wikipedia.org

Św Hilary z Poitiers, biskup i doktor Kościoła

Św Hilary z Poitiers, biskup i doktor Kościoła

Taką osobą był francuski biskup – św. Hilary z Poitiers, który żył w IV wieku. Z poganina stał się chrześcijaninem, kontemplując starotestamentowe imię Boga – „Jestem, który jestem”. Jego wspomnienie przypada 13 stycznia.

Przyszły doktor Kościoła (ten zaszczytny tytuł przyznał mu w 1851 r. bł. Pius IX) pogodę ducha zawdzięczał chyba swojemu imieniu, które zarówno w języku greckim, jak i łacińskim oznacza: pogodny, radosny, uśmiechnięty. W każdym razie na pewno lektura Starego Testamentu, a konkretnie Księgi Wyjścia, oraz nowotestamentowych Ewangelii według św. Mateusza i św. Jana kompletnie zmieniły jego podejście do życia. Święty Hilary wprost zachwycił się treścią zawartą w Bożym imieniu (JHWH), a także osobą Bożego Syna – Jezusa z Nazaretu, którego bóstwa bronił potem przed herezją ariańską. Doprowadziło to do tego, że jako wszechstronnie wykształcony retor ochrzcił się w 345 r. Mało tego, po kilku latach został biskupem rodzinnego Pictavium (Poitiers). Chociaż był żonaty – córka Abra też została świętą – objął ten urząd, ponieważ w tamtych czasach praktyka celibatu duchownych nie była jeszcze kanonicznie usankcjonowana. Z powodu tego, że bronił prawdy wiary o bóstwie Chrystusa (przeciwko herezji arian), został zesłany przez władze rzymskie do Frygii (obecna Turcja).
CZYTAJ DALEJ

To nie był pierwszy raz. Świadectwo uczniów z Kielna

2026-01-13 21:39

[ TEMATY ]

krzyż

Adobe Stock

W jednej ze szkół podstawowych w Kielnie doszło do serii zdarzeń, które poruszyły lokalną wspólnotę wierzących. Uczniowie, pragnący obecności krzyża w swojej sali lekcyjnej, napotkali na zdecydowany opór ze strony jednej z nauczycielek. Historia ta, choć bolesna, staje się pytaniem o granice szacunku dla sacrum w przestrzeni publicznej.

Z relacji rodziców wynika, że obecność krzyża w sali lekcyjnej klasy 7a była dla uczniów sprawą fundamentalną. Już na początku września dzieci zauważyły, że tradycyjny, drewniany krzyż, który wisiał obok godła państwowego, zniknął. Uczniowie nie pozostali bierni – dzięki uprzejmości szkolnej woźnej pozyskali inny poświęcony krzyż i przywrócili go na należne mu miejsce.
CZYTAJ DALEJ

Czego uczy nas śmierć kobiety z Minnesoty

2026-01-13 19:21

[ TEMATY ]

felieton

Samuel Pereira

Materiały własne autora

Samuel Pereira

Samuel Pereira

„Emocje w USA nie gasną. Demokraci uderzają w ICE i politykę Trumpa. "Każdy, kto jest potomkiem ocalałego z Holokaustu, powie ci, że tak to się właśnie zaczyna" – to tylko nagłówek jednego artykułu, a konkretnie przedruku tekstu Daniel Han i Shia Kapos dla „Politico”. Przytoczony cytat porównujący to, o wydarzyło się w Minnesocie do Zagłady pochodzi z ust Britnee Timberlake, senator stanu New Jersey.

Już samo stwierdzenie, że „każdy, kto jest potomkiem ocalałego z Holokaustu” podpisze się pod jej co najmniej niedelikatnym porównaniem jest nadużyciem, ale pokazuje jak narosły emocje w Stanach Zjednoczonych po śmierci 37-latki z rąk funkcjonariusza Urzędu Celno-Imigracyjnego. Czy te emocje z czymś nam się w Polsce nie kojarzą?
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję