W Krakowie wokół pomnika Adama Mickiewicza, zgodnie z coroczną tradycją, w pierwszy czwartek grudnia wystawione zostały szopki. Są to bogato zdobione, bardzo zróżnicowane pod względem kształtów i wielkości sceny i figury o architekturze nawiązującej do zabytków Krakowa, przedstawiające misterium Bożego Narodzenia. Tworzenie szopek to często tradycja rodzinna, przechodząca z pokolenia na pokolenie.
Pierwsze szopki krakowskie powstały na przełomie XVIII i XIX wieku jako dzieła miejscowych cieśli i murarzy, którzy chodzili z nimi po domach i kolędowali. Z biegiem czasu w kształcie i architekturze szopek zaczęły dominować świątynie oraz zabytkowe elementy budowli Krakowa.
Dziś szopki wykonywane są na ogół z papieru i tektury, a na zewnątrz zdobi je wielobarwna cynfolia, choć są próby tworzenia szopek również z innych materiałów, np. z ciasta.
W 1937 r. z inicjatywy Jerzego Dobrzyckiego, który czynił starania, aby podtrzymać szopkarskie tradycje, zorganizowano u stóp pomnika Adama Mickiewicza pierwszy konkurs na najpiękniejszą krakowską szopkę. A tuż po hitlerowskiej okupacji, w 1945 r., przy zburzonym przez Niemców pomniku szopkarze pojawili się po raz trzeci.
W tym roku odbyła się już 68. edycja konkursu krakowskich szopek. Organizacją przeglądu zajmuje się Muzeum Historyczne Miasta Krakowa.
2 grudnia br. w południe spod pomnika Mickiewicza wyruszył barwny korowód z szopkami, prowadzony przez krakowiaka niosącego betlejemską gwiazdę. Korowód udał się do Muzeum Historycznego na obrady jury i ogłoszenie wyników. Szopki będą prezentowane w Muzeum do końca lutego 2011 r.
Jak co miesiąc, w nocy z 11 na 12 sierpnia, Archidiecezja Częstochowska trwała na całonocnym czuwaniu w Kaplicy Cudownego Obrazu Matki Bożej Częstochowskiej na Jasnej Górze. Centralnym punktem modlitwy była nocna Msza św., której przewodniczył i homilię wygłosił abp Wacław Depo, metropolita częstochowski.
Zgromadzonych w jasnogórskim sanktuarium pielgrzymów oraz osoby życia konsekrowanego i kapłanów ksiądz arcybiskup powitał słowami podkreślającymi rolę Maryi jako Przewodniczki na drogach wiary:
Przez półtora miesiąca nie było żadnych wieści na temat bp. Juana Abelardo Maty. Władze odmawiały podania informacji na temat miejsca pobytu duchownego i jego stanu zdrowia. Teraz w rządowych mediach pojawiło się nagranie, w którym uwięziony biskup mówi: „Dziękuję, czuję się dobrze”.
Przez ten czas nie było żadnych informacji na temat zaginionego biskupa. Rząd wprawdzie ogłosił 4 lipca, że został on odesłany do domu po przesłuchaniu dotyczącym pochodzenia niektórych jego aktywów finansowych oraz domniemanych powiązań rodzinnych uznanych za niezgodne ze „stanem kapłańskim”. Wersja ta została zakwestionowana przez organizacje praw człowieka, które potępiły arbitralność zatrzymania. Do momentu opublikowania nagrania nie było możliwe niezależne zweryfikowanie miejsca pobytu emerytowany biskupa Estelí ani stanu jego zdrowia. Na nagraniu rozpowszechnionym w rządowych mediach widać, że hierarcha znajduje się w swoim domu. W swej wypowiedzi nie odnosi się on do swej półtoramiesięcznej nieobecności. Zapewnia jedynie, że czuje się dobrze.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.