Wakacje nie zwalniają nas od savoir-vivre’u. Może mało jest w ich trakcie zachowań etykietalnych, mniej bon tonu i elegancji, bo wszystko jest bardziej swobodne i nieoficjalne, ale za to więcej sytuacji, w których trzeba myśleć o innych, w których ma się szansę realizować przykazanie miłości bliźniego, wyznaczającego przecież istotę savoir-vivre’u.
Na wakacje jedziemy odpocząć, ale musimy pamiętać, że spotkamy innych, którzy też chcą odpocząć. Nie wolno nam zatem zakłócać ich wypoczynku.
Po pierwsze, zachowujmy się tak, by inni nas nie słyszeli. Możemy mówić głośno i krzyczeć, śpiewać, mogą to robić nasze dzieci - tylko wtedy, gdy innych nie ma w pobliżu. Inni mogą pragnąć ciszy, chcieć spać czy drzemać o najróżniejszych porach i musimy to brać pod uwagę. Gdy więc np. nasze dzieci chcą się wykrzyczeć, zaprowadźmy je tam, gdzie mogą to zrobić bez szkody dla innych. Gdy chcemy śpiewać przy ognisku, rozpalmy je w oddaleniu od zabudowań, od miejsc, gdzie wypoczywają inni.
Po drugie, zachowujmy się tak, by nie sprawiać innym przykrości. Nie chlapmy się wodą i nie wbiegajmy do niej, gdy inni są blisko. Nie biegajmy po piasku i w pobliżu innych nie grajmy w piłkę, która może kogoś uderzyć w głowę. Nie pozwalajmy na to naszym dzieciom.
Po trzecie, zachowujmy się tak, by wypoczynek tych, którzy będą wypoczywać po nas, nie był z naszej winy gorszej jakości. Nie śmiećmy zatem, niczego nie niszczmy i nie brudźmy.
Po czwarte, pamiętajmy o tych, którzy nie są na wakacjach, którzy mieszkają lub pracują w miejscu naszego wypoczynku. Nie zakłócajmy im spokoju, nie utrudniajmy życia, nie przysparzajmy im pracy ani nie niszczmy jej owoców. Nie przechodźmy zatem na przełaj przez nieskoszone łąki, nie pozwalajmy dzieciom wbiegać w zboże, nie straszmy zwierząt domowych itp.
Sądzę, że każda kobieta ma w sobie coś, co sprawia, że jest tajemnicza. Być może w moim przypadku owa tajemniczość bardziej rzuca się w oczy. Pewnie jest tak dlatego, że przez długi czas żyłam niejako w cieniu odwiecznej Tajemnicy, czyli Jezusa z Nazaretu.
Według tradycji kościelnej, sięgającej II wieku, mój mąż Kleofas był bratem św. Józefa. Dlatego też od samego początku byłam bardzo blisko Świętej Rodziny, z którą się przyjaźniłam. Urodziłam trzech synów (Jakuba, Józefa i Judę Tadeusza - por. Mt 27,56; Mk 15,40; 16,1; Jud 1).
Jestem jedną z licznych uczennic Jezusa. Wraz z innymi kobietami zajmowałam się różnymi sprawami mojego Mistrza (np. przygotowywaniem posiłków czy też praniem). Osobiście nie znoszę bylejakości i tzw. prowizorki. Zawsze potrafiłam się wznieść ponad to, co zwykłe i pospolite. Stąd też lubię, kiedy znaczenie mojego imienia wywodzą z języka hebrajskiego. W przenośni oznacza ono „być pięknym”, „doskonałym”, „umiłowanym przez Boga”. Nie chciałabym się przechwalać, ale cechuje mnie spokój, rozsądek, prostolinijność, subtelność i sprawiedliwość. Zawsze dotrzymuję danego słowa. Bardzo serio traktuję rodzinę i wszystkie sprawy, które są z nią związane.
Wytrwałam przy Panu aż do Jego zgonu na drzewie krzyża (por. J 19, 25).
Wiedziałam jednak, że Jego życie nie może się tak zakończyć! Byłam tego wręcz pewna! I nie myliłam się, gdyż za parę dni m.in. właśnie mnie ukazał się Zmartwychwstały - Władca życia i śmierci! Wpatrywałam się w Jego oblicze i wsłuchiwałam w Jego słowa (por. Mt 28,1-10; Mk 16,1-8). Poczułam wtedy radość nie do opisania. Chciałam całemu światu wykrzyczeć, że Jezus żyje!
Czyż nadal jestem tajemnicza? Jestem raczej świadkiem tajemniczych wydarzeń związanych z życiem, śmiercią i zmartwychwstaniem Jezusa Chrystusa. One całkowicie zmieniły moje życie. Głęboko wierzę, że mogą one również zmienić i Twoje życie. Wystarczy tylko - tak jak ja - otworzyć się na dar łaski Pana i z Nim być.
Dyrektor wykonawcza Międzynarodowego Funduszu Walutowego (MFW) Kristalina Georgiewa
Wojna z Iranem pozostawi trwałe ślady w światowej gospodarce, nawet jeśli uda się zawrzeć i utrzymać porozumienie pokojowe na Bliskim Wschodzie - ostrzegła w czwartek dyrektor wykonawcza Międzynarodowego Funduszu Walutowego (MFW) Kristalina Georgiewa.
W wystąpieniu zapowiadającym doroczne wiosenne spotkanie MFW w Waszyngtonie Georgiewa powiedziała, że „trwałe skutki” dotychczasowej wojny spowodują w tym roku wolniejszy wzrost gospodarczy na świecie, niż pierwotnie przewidywano.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.