Dostało się oenzetowskiej agendzie ds. dzieci UNICEF od komentatorki salwadorskiego dziennika „Hoy” - Julii Reginy de Cardenal. Dziennikarka oskarżyła UNICEF o promowanie rozwiązłości wśród salwadorskich dzieci i nastolatków. UNICEF jest jednym ze sponsorów programu telewizyjnego, który zdaje się promować nieetyczne zachowania.
- Dlaczego międzynarodowa organizacja wydaje tyle pieniędzy, aby psuć nasze dzieci? - pytała w tekście Regina de Cardenal. Jako przykład szkodliwego działania UNICEF podała reklamę zamieszczoną w telewizji, która, jej zdaniem, „promuje rozwiązłość, prostytucję jako drogę zarobku dla młodych kobiet, homoseksualizm oraz inne formy seksualnego nieporządku(...).
Niepokojące jest to, że młodym przekazuje się pojęcie seksu jako gry, w którą można się bawić, aby znaleźć przyjemność, bez zważania na konsekwencje psychiczne, psychologiczne, mentalne, duchowe, społeczne i kulturowe” - napisała komentatorka salwadorskiego czasopisma.
Dziennikarka stwierdziła, że jej kraj i tak ma wiele kłopotów, a UNICEF zamiast pomagać dzieciom, sponsoruje program szkodzący społeczeństwu. UNICEF nie szuka prawdziwego dobra salwadorskich dzieci - zakończyła Regina de Cardenal.
Mam już wszystkiego dosyć”, „nie daję już rady”, „jadę na oparach” – jakże często sami wypowiadamy takie słowa albo słyszymy je od innych. Wytrzymałość człowieka, zarówno ta fizyczna, jak i psychiczna czy duchowa, ma swoje granice. Po ich przekroczeniu człowiek się poddaje, zaczyna popełniać błędy, popada w zniechęcenie. Po prostu – brakuje mu sił, motywacji, energii. Człowiek, który jest w takim stanie, musi odpocząć, nabrać dystansu, zregenerować siły, jak mówią młodzi – „naładować akumulatory”, bo przecież będzie musiał wrócić do pracy, obowiązków itd...
Czy Jezus naprawdę chce nałożyć nam jeszcze jeden ciężar? A może Jego jarzmo oznacza coś zupełnie innego: że w najtrudniejszych sprawach życia nie musimy już iść sami?
W Ewangelii Jezus mówi: „Weźcie moje jarzmo na siebie, a znajdziecie ukojenie dla waszych dusz”. To zdanie może zaskakiwać, bo jarzmo kojarzy się z trudem, wysiłkiem i ciężarem. Ale gdy spojrzymy głębiej, odkrywamy, że w jarzmie są dwa miejsca. Jedno dla człowieka. Drugie dla Chrystusa.
Ojciec Święty jest już w letniej rezydencji papieskiej w Castel Gandolfo. Jak wyznał po przyjeździe, spędzi najbliższe tygodnie na odpoczynku, modlitwie, lekturze i „odrobinie sportu”.
Po przyjeździe do podrzymskiego miasteczka, Papież pozdrowił mieszkańców: „Dobry wieczór, Castel Gandolfo! – powiedział. – Dziękuję, bardzo się cieszę, że jestem tu wśród was i że będę mógł spędzić najbliższe tygodnie na odpoczynku, modlitwie, czytaniu i – miejmy nadzieję – odrobinie sportu tutaj, w Castel Gandolfo! Takie spotkanie to zawsze ważna chwila”.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.