Obecnie tak w domach prywatnych, jak i w restauracjach potrawy podaje się z reguły według tzw. serwisu amerykańskiego (na jednym talerzu podaje się każdemu, np. mięsa z ziemniakami, gotowanymi warzywami, surówką). Nie jest to zbyt elegancki (i zdrowy) sposób podawania potraw. W przeszłości i według zasad savoir-vivre’u najpierw podawało się np. surówkę (jako zimną zakąskę), potem gotowane warzywa (jako gorącą zakąskę), a dopiero później danie główne (np. z ziemniakami).
Bardziej elegancki jest tzw. serwis familijny. Na stół stawia się półmiski z surówkami, warzywami, mięsami, ziemniakami itp. W takim przypadku goście sami się obsługują. Trzeba zatem pamiętać, by było odpowiednio dużo półmisków. Najlepiej jeden (np. z ziemniakami) na trzy, a nawet dwie osoby.
Uroczystym serwisem jest serwis rosyjski. Osoby obsługujące stół podają wszystkie potrawy i dodatki na półmiskach, podchodząc do gościa z lewej strony. Są dwie techniki stosowania serwisu rosyjskiego. W ramach pierwszej, osoba obsługująca trzyma półmisek na lewej ręce, a prawą, w której trzyma zarazem widelec i łyżkę, nakłada zawartość półmiska na talerz. W ramach drugiej, półmisek trzyma się oburącz. Znajduje się na nim widelec i łyżka. Przy ich użyciu gość sam nakłada sobie jego zawartość na talerz. Serwis rosyjski można stosować na dwa sposoby. Pierwszy - osoba z półmiskiem porusza się wokół stołu zgodnie z ruchem wskazówek zegara. Drugi - osoba obsługująca porusza się według zasad precedencji: najpierw obsługuje najważniejszą kobietę, potem drugą co do ważności. Po obsłużeniu ostatniego gościa płci żeńskiej podchodzi do gospodyni, a następnie do najważniejszego gościa płci męskiej, drugiego co do ważności itd. Na końcu obsługuje gospodarza.
Najbardziej uroczysty jest serwis angielski. Można go zastosować tylko przy potrawach typu pieczeń w całości, indyk, prosiak itp. Ktoś z kuchni wnosi na półmisku np. pieczeń i stawia ją przed gospodarzem. Ten kroi ją i nakłada na talerze, a druga osoba zanosi je gościom według zasad precedencji (najlepsze kąski przypadają najważniejszym gościom). W takim przypadku dodatki podaje się według serwisu rosyjskiego.
Syr 51 zamyka księgę osobistym świadectwem. Po modlitwie dziękczynnej autor opisuje drogę do mądrości. Syrach pisze w Jerozolimie na początku II wieku przed Chr., w środowisku szkoły mędrców. Księga powstaje po hebrajsku, a przekład grecki sporządza wnuk autora w Egipcie. Ten rys pomaga zrozumieć, dlaczego mądrość ma tu wyraźnie biblijny charakter. Łączy się z Prawem, ze świątynią i z modlitwą ludu. Wspomnienie młodości odsłania początek szukania. Poszukiwanie przebiega „jawnie” i zaczyna się od prośby zanoszonej w pobliżu przybytku. Syrach opisuje proces uczenia się. Najpierw słuchanie, pochylone ucho, wierność nauce i dalej cierpliwość. Obrazy wzrostu i dojrzewania powracają w porównaniach do owocu winorośli. Mądrość rośnie w człowieku etapami, od pierwszego poruszenia do dojrzałego wyboru. W greckiej wersji księgi obecny jest obraz „jarzma” mądrości, znany z Syr 6; jarzmo oznacza dyscyplinę, która porządkuje myśli i pragnienia. Wersety 13-20 otwierają poemat o układzie alfabetycznym; zachowane hebrajskie fragmenty pokazują akrostych, który służył pamięciowemu opanowaniu tekstu. Autor mówi o zbliżaniu się do mądrości i o trosce, aby nie odejść od napomnienia. W tej modlitwie brzmi wdzięczność za dar pochodzący od Boga oraz gotowość do dalszej nauki. Mądrość zostaje ukazana jako droga, która obejmuje modlitwę i pracę nad sobą. Taki opis dobrze pasuje do liturgicznego wspomnienia młodego władcy, który dojrzewał w świętości pośród spraw publicznych. W języku księgi mądrość pozostaje darem, a zarazem domaga się czujności i stałego wyboru dobra.
Wojna na Bliskim Wschodzie to nie tylko konflikt zbrojny. To również brutalne targi broni. Państwa patrzą, analizują, porównują. Kto ma skuteczniejsze systemy obrony? Czyje rakiety trafiają celniej? Czyje myśliwce dominują w powietrzu? To cyniczne, ale prawdziwe – każda wojna jest także demonstracją sprzętu.
Dziś widać wyraźnie, że to Amerykanie pokazują nie tylko sprawność operacyjną, lecz także jakość wyposażenia. Precyzja uderzeń, integracja systemów, przewaga technologiczna – to są konkrety. Z punktu widzenia przyszłości polskiej polityki obronnej to informacja kluczowa. Sojusze są ważne, a sprzęt, który realnie działa w warunkach bojowych, jest jeszcze ważniejszy.
Już 8 marca na Jasnej Górze przez cały dzień zanoszona będzie szczególna modlitwa za kobiety i o beatyfikację sługi Bożej Stanisławy Leszczyńskiej – bohaterskiej Położnej z Auschwitz.
- To odważna kobieta, która w swym życiu kierowała się ewangelicznymi zasadami. W obozie, odebrała ponad trzy tysiące porodów. Od kobiet, które były pochodzenia żydowskiego, polskiego, romskiego. Zawsze odbierała ten poród z modlitwą na ustach, zawierzała się Matce Bożej i niezwykłym znakiem, jest to, że żadne z tych trzech tysięcy dzieci, przy porodzie nie zmarło. Ona również te dzieci zaraz chrzciła – powiedział ks. Paweł Gabara z Łodzi.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.