Reklama

Po wyborach

Wstęp do demokracji totalnej?

Niedziela Ogólnopolska 29/2010, str. 32

Marian Miszalski
Dziennikarz „Niedzieli”, publicysta i komentator polityczny, stale współpracuje z paryskim „Głosem Katolickim” i tygodnikiem „Najwyższy Czas!”; autor kilku powieści i wielu przekładów z literatury francuskiej

Marian Miszalski<br>Dziennikarz „Niedzieli”, publicysta i komentator polityczny, stale współpracuje z paryskim „Głosem Katolickim” i tygodnikiem „Najwyższy Czas!”; autor kilku powieści i wielu przekładów z literatury francuskiej

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Państwo demokratyczne też może być totalitarne, czyli takie, w którym władza państwowa łamie lub ogranicza naturalne, przyrodzone prawa człowieka. Fanatycy demokracji często zapominają o tym w swej propagandzie, sądząc błędnie, że co zadecyduje „demokratyczna większość” - jest zawsze dobre, słuszne, sprawiedliwe... Toteż niechętnie przypominają sobie np., że Hitlera wyniosła do władzy przeważająca, demokratyczna większość obywateli niemieckich...
Wraz z prezydenturą Bronisława Komorowskiego cała władza wpadła w ręce Platformy Obywatelskiej. Pisząc „cała władza”, mam zarazem na uwadze, że w Polsce istnieje silny ośrodek władzy pozakonstytucyjnej, związany z nieformalnym, lecz istniejącym i bardzo wpływowym układem b. komunistycznych wojskowych służb informacyjnych - prawdziwym autorem tzw. transformacji ustrojowej po 1989 r. Nieudana próba rozbicia tego układu, tym samym prawdziwego zerwania z PRL-em, była m.in. jedną z najważniejszych przyczyn upadku rządu Jarosława Kaczyńskiego, a wcześniej rządu Jana Olszewskiego.
O rządach Donalda Tuska i Platformy Obywatelskiej poważni komentatorzy pisali, że ich zasadniczą, o ile nie jedyną, treścią jest odwdzięczanie się temu nieformalnemu układowi w ramach zewnętrznych znamion władzy, jakie ów pozakonstytucyjny ośrodek władzy pozostawia politykom PO.
Stąd też istotne wydaje się pytanie, w jakiej mierze teraz - gdy cała formalna władza wpadła w ręce PO - ta polityka „odwdzięczania się” ulegnie pogłębieniu i owładnie życiem gospodarczo-politycznym.
Afera hazardowa (na której wyciszenie tak naciska PO) lub afera posłanki PO Beaty Sawickiej wprowadzają w istotę tego pytania, ale ledwo przecież napoczynają temat. Sparaliżowanie lustracji i pracy Instytutu Pamięci Narodowej oraz podjęta próba podporządkowania rządowi telewizji i radia publicznego (tzw. ustawa kneblowa posłanki Śledzińskiej-Katarasińskiej) to ewidentne zamachy na prawdę i wolność słowa - od czego zaczyna każda władza, także demokratyczna, obsuwająca się na śliską ścieżkę politycznego totalitaryzmu. W następnej kolejności idzie zazwyczaj zamach na rodzinę jako ostoję więzi społecznej - i właśnie PO przeforsowała ustawę o „przemocy w rodzinie”, umożliwiającą ingerencję urzędnika w życie rodzinne oraz zachęcającą dzieci do donoszenia na rodziców. Jak wiemy, rządu Tuska nie stać było - jak uczyniły to rządy kilkunastu krajów - na przyłączenie się do włoskiej apelacji wobec skandalicznego werdyktu Trybunału w Strasburgu w sprawie usuwania krzyży z miejsc publicznych... W sprawach gospodarczych rządy Platformy Obywatelskiej doprowadziły do największego zadłużenia Polski w jej dziejach, a deficyt budżetowy nigdy nie był tak wielki jak obecnie. Stan finansów państwa polskiego pod rządami Platformy Obywatelskiej jest żałosny, nieustannie się pogarsza i coraz częściej pojawia się pytanie: Czy Polska będzie następna po Grecji?...
Polityka odwdzięczania się układowi „spod okrągłego stołu” powoduje, że rządy PO zaniechały wszelkich, coraz pilniejszych reform, gwarantując dotychczasowy „kapitalizm dla wybranych”, a skazując liczne rzesze rodaków na wegetację w PRL-owskiej „resztówce”. Bezrobocie w Polsce przekracza oficjalnie 10 proc., a nie brak opinii, że jest wyższe przynajmniej o 3 proc. „Liberałowie” z PO ani myślą o obniżaniu podatków (co nakręciłoby koniunkturę), a koszty biurokracji państwowej sięgają bodaj 24 mld zł rocznie... Reforma służby zdrowia zmierza do jej „komercjalizacji”, co oznaczałoby w praktyce, że niezależnie od zabieranej pracownikowi co miesiąc przymusowej „składki” rzekomo na „bezpłatne lecznictwo”, musiałby on dopłacać ekstra do każdego pobytu w szpitalu.
Jednocześnie projekt nowelizacji ustawy o Centralnym Biurze Antykorupcyjnym, autorstwa PO, budzi jak najgorsze skojarzenia z totalną inwigilacją społeczeństwa. I pomyśleć, że to PiS-owi zarzucali działacze PO takie zapędy...
Tak na ogół bywa, że rządy nieudolne i uzależnione od pozakonstytucyjnych ośrodków władzy starają się kneblować opinię publiczną, maksymalnie kontrolować społeczeństwo (mamy dziś w Polsce 7 służb specjalnych...), zastępować prawdę propagandą i mnożyć urzędnicze stołki do rozdawania - jako swoiste „łapówki” - swoim poplecznikom. I właśnie obsuwania się takiej demokracji w stronę demokracji totalniackiej obawiam się w związku z prezydenturą Komorowskiego, wraz z którą cała formalna władza dostała się teraz Platformie Obywatelskiej.
Tymczasem postępowanie tej władzy chociażby w sprawie katastrofy smoleńskiej pokazuje jej nieudolność (w najlepszym przypadku) lub złą wolę (w najgorszym) wobec odpowiedzialnego podejmowania polskich spraw na forum międzynarodowym.
Wydaje się, że w najbliższych miesiącach PO, wzmocniona prezydenturą Komorowskiego, dążyć będzie do podmiany dotychczasowego PSL-owskiego koalicjanta nowym koalicjantem - Sojuszem Lewicy Demokratycznej, i nie można wykluczyć przedterminowych wyborów parlamentarnych.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2010-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Pan nadejdzie „w dniu, kiedy się nie spodziewacie”

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Adobe Stock

Adres listu wymienia obok Pawła Sostenesa - być może owego przełożonego synagogi, którego pobito przed trybunałem Galliona w Koryncie (Dz 18,17); jeśli to on, dawny reprezentant oskarżycieli pisze teraz jako „brat” i współnadawca. Sam Korynt tłumaczy wiele z dalszych rozdziałów: zburzony przez Rzymian, odbudowany jako kolonia z woli Cezara w 44 roku przed Chr., stał się stolicą prowincji Achai i miastem dwóch portów - Lechajon od zachodu i Kenchry od wschodu - węzłem handlu, migracji, kultów i ambicji ludzi, którzy dorobili się szybko i chcieli znaczyć. Do wspólnoty z takiego miasta Paweł pisze: „Kościołowi Bożemu, który jest w Koryncie, uświęconym w Chrystusie Jezusie, powołanym świętym” - świętość jest tu najpierw darem powołania, a dopiero potem zadaniem. Adres rozszerza się na „wszystkich, którzy na każdym miejscu wzywają imienia Pana naszego, Jezusa Chrystusa”: formuła „wzywać imienia Pana”, którą Joel odnosił do JHWH (Jl 3,5), zostaje przeniesiona na Jezusa - to jeden z najstarszych śladów kultu Chrystusa jako Pana i zarazem definicja chrześcijan w ogóle. Dziękczynienie jest kurtuazyjne i zarazem przenikliwe: Paweł dziękuje za ubogacenie „we wszelkie słowo i wszelkie poznanie” - logos i gnōsis to dokładnie te dary, które w Koryncie wybujały w powód podziałów i pychy; Apostoł najpierw za nie błogosławi, zanim zacznie je porządkować. Wspólnota „oczekuje objawienia się Pana” - życie chrześcijańskie ma horyzont adwentowy. A wszystko spina zdanie-kotwica: „wierny jest Bóg, który powołał was do współuczestnictwa (koinōnia) z Synem swoim”. Nadzieja Kościoła nie opiera się na jakości jego członków, lecz na wierności Tego, który powołał.
CZYTAJ DALEJ

Ministerstwo Edukacji głuche na apele biskupów, nauczycieli i pół miliona obywateli

2026-08-26 17:15

[ TEMATY ]

katecheza

nauczyciele

Ministerstwo Edukacji

lekcje religii

głuche

apele biskupów

pół miliona

obywatele

PAP

Skrajnie lewicowa minister Barbara Nowacka ingoruje głos obywateli

Skrajnie lewicowa minister Barbara Nowacka ingoruje głos obywateli

MEN nie planuje zmian w rozporządzeniu ws. organizowania nauki religii w publicznych przedszkolach i szkołach - przekazała PAP rzecznik prasowa resortu Ewelina Gorczyca w odpowiedzi na poniedziałkowy apel biskupów o „przywrócenie właściwego miejsca lekcjom religii w szkole”. Ministerstwo pozostaje głuche także na propozycję nowelizacji, pod którą podpisało się pół miliona obywateli.

Zgodnie z decyzjami Ministerstwa Edukacji Narodowej, lekcje religii od 1 września 2025 r. odbywają się w wymiarze jednej godziny tygodniowo, bezpośrednio przed lub po obowiązkowych zajęciach edukacyjnych. Wcześniej, w 2024 r., resort wprowadził przepis, zgodnie z którym lekcje religii i etyki mogą być organizowane w grupach międzyoddziałowych, a ocena z nich nie jest wliczana do średniej na świadectwie.
CZYTAJ DALEJ

Abp Mésidor po masakrze w Haiti: kraj jest pozostawiony samemu sobie

2026-08-27 16:32

[ TEMATY ]

Haiti

masakra

PAP/JONET ST ELOIS

Według haitańskiej organizacji praw człowieka RNDDH w nocnym ataku gangów w Kenscoff zginęło od 30 do 40 osób.

Według haitańskiej organizacji praw człowieka RNDDH w nocnym ataku gangów w Kenscoff zginęło od 30 do 40 osób.

„Kraj jest opuszczony, pozostawiony samemu sobie” - tymi słowami abp Max Leroy Mésidor z Port-au-Prince i przewodniczący Konferencji Episkopatu Haiti skomentował w nagraniu wideo, którym sam się masakrę w gminie Kenscoff, na południowy wschód od Port-au-Prince, 23 sierpnia. W ataku jednego z gangów zginęło 47 osób, w tym 22 w kościele, w którym szukali schronienia.

„Nasze serca są rozdarte tą sytuacją” - wyznał hierarcha. „Prosimy Boga, aby wspierał rodziny i przyjął do swojego domu osoby, które padły ofiarą. Jednocześnie potępiamy niedbalstwo w zarządzaniu tą sytuacją, która trwa od dawna. Były sygnały, że to wszystko może się wydarzyć” - zauważył arcybiskup stolicy Haiti i zapytał: „Czy podjęto niezbędne środki, aby temu zapobiec?”.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję