Reklama

Dzieło Biblijne Jana Pawła II

Widzisz tę kobietę?

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

John Powell, amerykański psycholog, wykładowca w Loyola University w Chicago, uważa, że szczęście jest możliwe dla każdego. I wcale nie trzeba go daleko szukać. W jednej ze swoich książek opowiada o kobiecie, która prowadziła grzeszne życie i później czuła wielką pogardę do samej siebie. Pomyślała, że takie życie nie ma sensu. Wyszła na brzeg morza z myślą, że będzie płynęła dopóty, dopóki wystarczy jej sił, a później woda dokona reszty. Gdy weszła do wody, odwróciła się na chwilę i zobaczyła, w jaki sposób morskie fale zmywają ślady jej stóp na piasku. I wtedy przyszła jej do głowy nieoczekiwana myśl: „Tak samo mogą zostać zmyte moje grzechy”. Jeszcze tego samego wieczora zostały zmyte. Kobieta przybiegła z nimi do Jezusa, a Ten zabrał je od niej przez kraty konfesjonału. Bo Jezus wie, jak to uczynić. Ma doświadczenie w tej dziedzinie.
Pewnego razu tłumaczył faryzeuszowi, który zaprosił go na posiłek: „Widzisz tę kobietę? Wszedłem do twego domu, a nie podałeś mi wody do nóg; ona zaś łzami oblała Mi stopy i swymi włosami je otarła. Nie dałeś Mi pocałunku; a ona, odkąd wszedłem, nie przestaje całować nóg moich. Głowy nie namaściłeś Mi oliwą; ona zaś olejkiem namaściła moje nogi” (por. Łk 7, 44-46). Powitalny pocałunek pokoju był oznaką szacunku, z jakim witano gości na starożytnym Bliskim Wschodzie. Ich stopy polewano wodą, by oczyścić je z pyłu drogi. Najczęściej czynili to słudzy. Dobry obyczaj wymagał także, by na głowę gościa polać kroplę pachnącego olejku lub zapalić wonne kadzidło, którego zapach napełniłby całe pomieszczenie. Gospodarz Jezusa zaniechał powitalnych zwyczajów. Na szczęście znalazła się kobieta, która znała się na gościnności. To nic, że w oczach faryzeusza była prostytutką. W oczach Jezusa stała się wzorem do naśladowania.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2010-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Tymoteusz Puchacz: Wierzę w Jezusa Chrystusa i to dzięki Niemu jestem szczęśliwy

2026-09-24 20:54

[ TEMATY ]

piłka nożna

Tymoteusz Puchacz

PAP/Leszek Szymański

Tymoteusz Puchacz przeżywa wyjątkowy czas zarówno w życiu zawodowym, jak i prywatnym. Reprezentant Polski potwierdził, że w maju poślubił Oliwię. W rozmowie z Robertem Błońskim z TVP Sport opowiedział także o tym, jak małżeństwo i wiara wpłynęły na jego życie. Jak przyznał, dziś piłka nożna nie jest już dla niego najważniejsza. „Wierzę w Jezusa Chrystusa i to dzięki Niemu jestem szczęśliwy” – powiedział.

Tymoteusz Puchacz wraca do reprezentacji Polski po niemal dwóch latach przerwy. Na dobre wspomina także ostatni sezon w azerskim klubie Sabah Baku, z którym wywalczył mistrzostwo kraju i awans do fazy ligowej Ligi Mistrzów. Jednak – jak sam podkreśla – najważniejsze zmiany dokonały się w jego życiu poza boiskiem.
CZYTAJ DALEJ

Śmierć jednej z osób zaatakowanych w jarosławskim opactwie. Zmarły to kapłan

2026-09-24 12:15

[ TEMATY ]

opactwo

atak nożownika

Adobe Stock

W czwartek przed południem na ul. Benedyktyńskiej w Jarosławiu na Podkarpaciu 31-letni mężczyzna ranił nożem czerech mężczyzn i kobietę. Jedna z ranionych osób zmarła. Sprawca został zatrzymany, poszkodowani trafili do szpitala. Inne źródła podają, że poszkodowani zostali trzej księża i 2 osoby świeckie.

„Policjanci otrzymali zgłoszenie, że na terenie Jarosławskiego Opactwa przy ulicy Benedyktyńskiej obywatel Ukrainy zaatakował nożem mężczyznę» – podała na podkarpacka policja.
CZYTAJ DALEJ

Rozważania na niedzielę: Zabójca w kościele. Dlaczego?

2026-09-25 10:35

[ TEMATY ]

rozważania

ks. Marek Studenski

Mat.prasowy

Ktoś bliski odszedł od Boga. Modlisz się, czekasz, próbujesz rozmawiać. A jednak coraz częściej pojawia się myśl: „Może już nic się nie zmieni…”. A może sam myślisz, że na powrót do Boga jest już za późno?

Chcę Ci opowiedzieć historię człowieka, który odebrał życie Marii Goretti, a którego szczątki po latach złożono w sanktuarium noszącym jej imię. Decyzja biskupa wywołała oburzenie. Jak do niej doszło? Co wydarzyło się między zbrodnią a ostatnimi latami życia Alessandra Serenellego?
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję