W homilii skierowanej do funkcjonariuszy i funkcjonariuszek Nadodrzańskiego Oddziału Straży Granicznej biskup pomocniczy nawiązał do dzisiejszej Ewangelii o nawiedzeniu Elżbiety przez Maryję, która z entuzjazmem, radością, pośpiechem i poświęceniem odwiedziła swoją krewną, by jej pomóc, pokonując przy tym długą drogę do jej domu, bo ok. 150 km.
- Chroniąc ziemię ojczystą, troszczycie się o bezpieczeństwo wewnętrzne naszej kochanej ojczyzny, a także – co ważne – o interes gospodarczy kraju. W obliczu zagrożenia jakiemu często stawiacie czoła, to nie tylko wypełnianie obowiązków codziennych, ale także wtedy kiedy pojawia się bardzo konkretne zagrożenie. Dlatego w tej uroczystej Mszy św. chcemy wam podziękować za sumienność, wytrwałość, skuteczność oraz odwagę, którymi kierujecie się każdego dnia, bo bez tego nie było by Straży Granicznej, a gdyby nie było Straży, jakie byłyby nasze granice? - mówił bp Adrian Put.
- W waszej służbie odnajdujemy ewangeliczny pośpiech Maryi, która gdy usłyszała o potrzebie swojej krewnej Elżbiety, bez wahania zostawiła wszystko i poszła do niej na służbę. A tak służyć może tylko ktoś, kto wie komu i dlaczego służy – wówczas potrafi to czynić z pośpiechem, entuzjazmem i zapałem. Życzymy wam zatem, aby poświęcenie włożone w służbę dla kraju było zawsze doceniane i miało odzwierciedlenie w ludzkiej życzliwości. Niech każdy dzień będzie pełen błogosławieństwa Bożego, a wśród społeczeństwa byście cieszyli się szacunkiem należnym waszej służbie – kontynuował biskup.
W sanktuarium Matki Bożej Cierpliwie Słuchającej w Rokitnie odbyły się diecezjalne uroczystości dożynkowe.
Diecezjalne dożynki w Rokitnie tradycyjnie odbyły się w uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny. Ich hasłem były słowa sługi Bożego bp. Wilhelma Pluty „Abyśmy byli jedno”. Eucharystii dziękczynnej za tegoroczne plony przewodniczył i homilię wygłosił nowy biskup pomocniczy diecezji zielonogórsko-gorzowskiej Adrian Put, który podczas liturgii poświęcił figurę św. Izydora Oracza, patrona rolników. – Przychodzimy z owocami naszej pracy, Waszej pracy: rolników, hodowców, tych wszystkich, którzy pracują na roli, w ogrodnictwie, którzy troszczą się o to, aby Polska miała chleb, aby Polska była chlebem bogata i chlebem silna – powiedział na początku Liturgii bp Put. W homilii podkreślił, jak ważne jest, abyśmy jako ludzie wierzący, chrześcijanie, tak jak Maryja odpowiadali na słowo Boże w naszym życiu. – Jeśli słowo Boże mówi: „nie zabijaj”, to nie zabijam; jeśli mówi: „nie kradnij”, to nie kradnę; jeśli mówi, że „Pan Bóg jest Bogiem jedynym”, to nie stawiam w swoim życiu innych obok Niego – kontynuował duszpasterz. – Jeśli to słowo mówi: „będziesz miłował”, to znaczy, że to dla człowieka wierzącego jest prawem najwyższym i jedynym. Jeśli my to słowo będziemy przemieniali w czyn i będziemy się karmili manną z nieba, Chlebem Życia, wtedy rzeczywiście możemy dostąpić zbawienia i razem z Matką Najświętszą przebywać w niebie – podkreślił ksiądz biskup. – O tym, jak to robić wiedzą ci z nas, którzy na co dzień pracują na roli. Oni wiedzą, jak bardzo dużo trudu trzeba włożyć w to, by były owoce. W nas również musi się dokonywać ta wewnętrzna praca, dlatego ten, kto pracuje na roli, jest mądry mądrością ziemi i plonów, wie jak tego duchowego procesu dokonywać w swoim sercu – dodał biskup Adrian.
W środowej katechezie, poświęconej konstytucji soborowej Lumen gentium, Papież przypomniał o królewskim kapłaństwie Ludu Bożego oraz o obowiązku głoszenia i obrony wiary, do którego powołani są wszyscy członkowie Kościoła, umocnieni sakramentami. Mówił też m.in. o zmyśle wiary (sensus fidei) i zgodzie wiernych (consensus fidelium), jako narzędziach, strzegących Magisterium Kościoła i zachęcił do wdzięczności za bycie częścią wspólnoty uczniów Chrystusa.
Kontynuując cykl katechez, poświęconych dokumentom Soboru Watykańskiego II, Leon XIV po raz kolejny zatrzymał się nad drugim rozdziałem konstytucji Lumen gentium, który mówi o Kościele jako Ludzie Bożym. Papież przypomniał, że wierzący otrzymują od Chrystusa udział w Jego kapłańskiej, prorockiej i królewskiej misji i wskazał w jaki sposób przekłada się do na życie członków Kościoła.
Fragment opracowany na podstawie rozdziału „Zdrętwiałe ręce” z książki Apetyt na życie. O pragnieniach, marzeniach i głodach ks. Piotra Pawlukiewicza, RTCK 2025.
Czy Bóg „każe się prosić”? Obrazy Mojżesza z rękami w górze i wdowy „naprzykrzającej się” sędziemu prowokują niewygodne pytania. Ks. Piotr pokazuje jednak, że to nie opór Boga jest problemem, ale nieklarowność naszych pragnień.
Mojżesz powiedział do Jozuego „Wybierz sobie mężów i wyrusz z nimi na walkę z Amalekitami. Ja jutro stanę na szczycie góry z laską Boga w ręku” […]. Jak długo Mojżesz trzymał ręce podniesione do góry, Izrael miał przewagę. Gdy zaś ręce opuszczał, miał przewagę Amalekita. Gdy ręce Mojżesza zdrętwiały, wzięli kamień i położyli pod niego i usiadł na nim. A Aaron i Hur podparli zaś jego ręce, jeden z tej, a drugi z tamtej strony. W ten sposób aż do zachodu słońca były jego ręce stale wzniesione wysoko. I tak zdołał Jozue pokonać Amalekitów i ich lud ostrzem miecza.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.