Reklama

KWC - ciąg dalszy nastąpi! Przez modlitwę!

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Reklama

Módlmy się! Tyle razy słyszymy to wezwanie celebransa w liturgii. Oto teraz czas, by te słowa w sposób szczególnie poważny zastosować. A o co mamy się modlić? Intencji jest wiele, bo i potrzeb, i kłopotów ludzkich jest wiele.
Módlmy się! Ja bym chciał zachęcić do stałej modlitwy, która będzie kontynuacją tegorocznego Tygodnia Modlitw o Trzeźwość Narodu. Od 14 do 20 lutego wielu Polaków modliło się - o dziwo - nie za pijących alkohol, nie za nadużywających alkoholu, ale za abstynentów. Tak! Modlono się za wszystkich, którzy zrezygnowali z używania napojów alkoholowych, kupowania ich i częstowania nimi. Każdego dnia powierzano Bogu te osoby, a szczególnie rodziców, nauczycieli i wychowawców uzależnionych od alkoholu - a obecnie już niepijących, kapłanów, dzieci i młodzież - którzy zrezygnowali z używania napojów alkoholowych, kupowania ich i częstowania nimi. Koniecznie za te osoby należy się modlić!
Módlmy się! Ale jaka w tym logika, by modlić się za tych, którzy zdecydowali się na abstynencję i trwają w niej, gdy chodzi o trzeźwość narodu, trzeźwość, która dopiero ma być osiągnięta. W tym jest zawarta logika założyciela Krucjaty Wyzwolenia Człowieka (w skrócie KWC) ks. Franciszka Blachnickiego. Sługa Boży ks. Franciszek to wielki teoretyk i praktyk w dziedzinie osiągania wolności wewnętrznej. To on uważał, że droga do trzeźwości wszystkich Polaków wiedzie przez pełną abstynencję od alkoholu tych, których już dzisiaj dzięki łasce Bożej stać na taką formę życia. Tylko pełna abstynencja połączona z rezygnacją z kupowania napojów alkoholowych i częstowania nimi jest świadectwem, które ma moc przełamywania niekorzystnej sytuacji. I tak żyje i działa ruch KWC. Abstynenci to ambasadorzy wolnego świata dla zniewolonych alkoholem.
Módlmy się! Tak, módlmy się za członków KWC i za tych, którzy jeszcze niezrzeszeni w tym Ruchu żyją już jego duchem. Ta modlitwa będzie wydawać owoce nie tylko w ich życiu, ale i w życiu osób, które alkohol degraduje i obdziera z godności Bożych. Niech tekst modlitwy Krucjaty Wyzwolenia Człowieka (zamieszczony niżej) będzie Twoją codzienną modlitwą, wypowiadaną z wiarą i z entuzjazmem. Warto się modlić, bo stawką jest życie Twoich bliźnich.
Módlmy się! Pomocą w uzyskaniu właściwych pragnień i marzeń może być hymn Krucjaty, napisany przez genialnego twórcę tekstów pieśni i piosenek ks. Stanisława Szmidta: „Serce wielkie nam daj” (tekst obok). Refren tej pieśni to krótka prośba do Boga, a zwrotki to prorocze słowa zachęcające do działania, do życia Ewangelią.
Módlmy się! Dlaczego? Bo pijącym alkoholikiem jest mój przyjaciel Andrzej, jego sąsiad Lucek i jego sąsiadka z dołu Renia. Módlmy się! Bo i Ty masz w otoczeniu kogoś, kto potrzebuje wyzwolenia! Polska, jeśli ma być szczęśliwa, to musi być trzeźwa.
Jeśli chcesz zdobyć więcej informacji o Krucjacie, zajrzyj, proszę, na stronę: www.kwc.oaza.pl, a jeśli chcesz zobaczyć na wideo wykłady ks. Blachnickiego, otwórz portal Opoka.tv.

Herb KWC

Przesłanie Krucjaty wyraża jej herb. Zawołaniem są słowa: „Nie lękajcie się!” - często wypowiadane przez Chrystusa, a także często przywoływane przez Jana Pawła II. Przypominają one członkom Krucjaty, że głównym ich zadaniem jest wyzwalanie ludzi od lęku, który czyni człowieka niewolnikiem.
Krzyż to znak Krucjaty, wyprawy krzyżowej, a zarazem znak najgłębszej tajemnicy wolności.
Litera „M” symbolizuje stojącą pod Krzyżem Maryję - wzór naszego oddania się Chrystu- sowi i zjednoczenia z Nim.
Małe „m” po drugiej stronie krzyża to „my”, którzy stajemy na zawołanie Papieża, aby wraz z Nim zjednoczyć się z Maryją (Totus Tuus) w oddaniu się Chrystusowi. Dlatego Krucjata Wyzwolenia Człowieka nazywana jest także Dziełem Niepokalanej Matki Kościoła.

Hymn KwC

„Serce wielkie nam daj”
Ref.: Serce wielkie nam daj, zdolne objąć świat!
Panie, serce nam daj mężne w walce ze złem!
1. Zwleczmy z siebie uczynki starych ludzi,
Zniszczmy wszystko, co budzi Boży gniew!
Wdziejmy biel nowych szat w Chrystusie Panu!
Nowy człowiek powstanie w każdym z nas!
2. Nowi ludzie w historię wpiszą miłość,
Wskażą drogi odnowy ludzkich serc.
Nowi ludzie przeżyją własne życie,
Tworząc wspólnym wysiłkiem nowy świat.
3. Nowi ludzie przyniosą ziemi pokój,
W znaku wiary zjednoczą cały świat.
Nowi ludzie przyniosą ziemi wolność,
Prawda ludzi wyzwoli, niszcząc zło.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2010-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Leon XIV: Angolo, pozostań wierna swoim chrześcijańskim korzeniom

2026-04-20 14:20

[ TEMATY ]

Angola

Leon XIV w Afryce

Vatican Media

Podczas Mszy św. sprawowanej w Saurimo w peryferyjnym regionie Angoli, Leon XIV odniósł się m.in. do niesprawiedliwości społecznych, sprawiających, że „chleb wszystkich staje się własnością nielicznych”. Przestrzegł przed interesownym traktowaniem Boga i jego darów. Wezwał do autentycznego i wiernego podążania za Chrystusem, które wydaje owoce także w życiu społecznym.

Peryferyjne miast Saurimo w północno-wschodniej Angoli po raz pierwszy gości Papieża. Leon XIV przybył tam w poniedziałek, by odprawić Mszę świętą dla wiernych i odwiedzić miejscowy dom opieki dla osób starszych.
CZYTAJ DALEJ

Św. Agnieszko z Montepulciano! Czy Ty rzeczywiście jesteś taka doskonała?

Niedziela Ogólnopolska 16/2006, str. 20

wikipedia.org

Proszę o inny zestaw pytań! OK, żartowałam! Odpowiem na to pytanie, choć przyznaję, że się go nie spodziewałam. Wiesz... Gdyby tak patrzeć na mnie tylko przez pryzmat znaczenia mojego imienia, to z pewnością odpowiedziałabym twierdząco. Wszak imię to wywodzi się z greckiego przymiotnika hagné, który znaczy „czysta”, „nieskalana”, „doskonała”, „święta”.

Obiektywnie patrząc na siebie, muszę powiedzieć, że naprawdę jestem kobietą wrażliwą i odpowiedzialną. Jestem gotowa poświęcić życie ideałom. Mam w sobie spore pokłady odwagi, która daje mi poczucie pewnej niezależności w działaniu. Nie narzucam jednak swojej woli innym. Sądzę, że pomimo tego, iż całe stulecia dzielą mnie od dzisiejszych czasów, to jednak mogę być przykładem do naśladowania. Żyłam na przełomie XIII i XIV wieku we Włoszech. Pochodzę z rodziny arystokratycznej, gdzie właśnie owa doskonałość we wszystkim była stawiana na pierwszym miejscu. Zostałam oddana na wychowanie do klasztoru Sióstr Dominikanek. Miałam wtedy 9 lat. Nie było mi łatwo pogodzić się z taką decyzją moich rodziców, choć było to rzeczą normalną w tamtych czasach. Później jednak doszłam do wniosku, że było to opatrznościowe posunięcie z ich strony. Postanowiłam bowiem zostać zakonnicą. Przykro mi tylko z tego powodu, że niestety, moi rodzice tego nie pochwalali. Następnie moje życie potoczyło się bardzo szybko. Założyłam nowy dom zakonny. Inne zakonnice wybrały mnie w wieku 15 lat na swoją przełożoną. Starałam się więc być dla nich mądrą, pobożną i zarazem wyrozumiałą „szefową”. Pan Bóg błogosławił mi różnymi łaskami, poczynając od daru proroctwa, aż do tego, że byłam w stanie żywić się jedynie chlebem i wodą, sypiać na ziemi i zamiast poduszki używać kamienia. Wiele dziewcząt dzięki mnie wstąpiło do zakonu. Po mojej śmierci ikonografia zaczęła przedstawiać mnie najczęściej z lilią w prawej ręce. W lewej z reguły trzymam założony przez siebie klasztor. Wracając do postawionego mi pytania, myślę, że perfekcjonizm wyniesiony z domu i niejako pogłębiony przez zakonny tryb życia można przemienić w wielki dar dla innych. Oczywiście, jest to możliwe tylko wtedy, gdy współpracujemy w pełni z Bożą łaską i nieustannie pielęgnujemy w sobie zdrowy dystans do samego siebie. Pięknie pozdrawiam i do zobaczenia w Domu Ojca! Z wyrazami szacunku -
CZYTAJ DALEJ

Łódź: Seniorzy na Lednicy – modlitwa, radość i odnowienie wiary

2026-04-20 17:39

[ TEMATY ]

archidiecezja łódzka

Joanna Popławska

Na Polach Lednickich odbyło się spotkanie Lednica Seniora, w którym uczestniczyły także dwie grupy seniorów z Łodzi.

Na Polach Lednickich odbyło się spotkanie Lednica Seniora, w którym uczestniczyły także dwie grupy seniorów z Łodzi.

Na Polach Lednickich odbyło się spotkanie Lednica Seniora, w którym uczestniczyły także dwie grupy seniorów z Łodzi. Wydarzenie zgromadziło osoby starsze z różnych części Polski, tworząc przestrzeń modlitwy, wspólnoty i duchowego odnowienia.

Program dnia rozpoczęła Jutrznia Lednicka, po której uczestnicy wysłuchali konferencji. Centralnym punktem spotkania była Eucharystia pod przewodnictwem bp. Radosława Orchowicza, biskupa pomocniczego gnieźnieńskiego. Mszę św. koncelebrowali duszpasterze Lednicy – dominikanie o. Tomasz Nowak OP i o. Krzysztof Michałowski OP. W homilii o. Tomasz Nowak mówił o potrzebie odnowienia życia w Chrystusie i powrotu do własnej tożsamości. Podkreślił, że Lednica jest miejscem szczególnym – przestrzenią duchowego odrodzenia, gdzie mocno wybrzmiewa charyzmat ojcostwa, obecny w posłudze jej założyciela, o. Jana Góry, oraz w dziedzictwie św. Jana Pawła II, który błogosławił temu dziełu. – Nigdy nie jest za późno, by wrócić i zacząć od nowa – zaznaczył kaznodzieja.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję