Reklama

Zdrowa

Dodaj nasz portal do preferowanych źródeł Google
Artykuły z niedziela.pl będą pojawiać się częściej w Twoich wynikach wyszukiwania

„Francuska zakonnica uzdrowiona za wstawiennictwem Jana Pawła II ma się bardzo dobrze” - donosi katolicki dziennik „La Croix”. Powołuje się na opinię metropolity Aix-en-Provence abp. Claude’a Feidta oraz jednej z jej współsióstr. 2 kwietnia 2007 r. zakończony został etap diecezjalny dochodzenia w sprawie niewytłumaczalnego medycznie uzdrowienia siostry Marie-Simon-Pierre ze Zgromadzenia Małych Sióstr Macierzyństwa Katolickiego. W sprawie tej musi się jeszcze wypowiedzieć Kongregacja Spraw Kanonizacyjnych, a po wyrażeniu opinii przez komisje lekarską, teologiczną oraz kardynałów i biskupów dekret w tej sprawie będzie jeszcze musiał zaaprobować Benedykt XVI. Dopiero wówczas będzie można mówić o cudzie, koniecznym do wyniesienia Sługi Bożego do chwały ołtarzy.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2010-12-31 00:00

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Oceń: 0 0 dodaj do źródeł Google

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Bogucki: prezydent nie ma pretensji do SOP, sam zdecydował, by iść do TK pierwszy

2026-11-04 09:18

[ TEMATY ]

Trybunał Konstytucyjny

Karol Nawrocki

PAP/Radek Pietruszka

Teren przed Trybunałem Konstytucyjnym w Warszawie

Teren przed Trybunałem Konstytucyjnym w Warszawie

Szef kancelarii prezydenta Zbigniew Bogucki przekazał, że Karol Nawrocki podejmował rozmowy z rządem nt. tego, by każdy prezydent RP miał oddzielną gwardię jemu podlegającą. Dodał, że prezydent nie ma pretensji do SOP ws. wydarzeń w TK i to była jego decyzja, by iść w siedzibie Trybunału pierwszy.

Bogucki powrócił w rozmowie z Telewizją Republiką do piątkowych wydarzeń, kiedy prezydent Karol Nawrocki przerwał podróż do Senegalu w związku z konfliktem wokół Trybunału Konstytucyjnego i udał się do siedziby TK. 
CZYTAJ DALEJ

Modlitwa św. Jana Pawła II o pokój

Boże ojców naszych, wielki i miłosierny! Panie życia i pokoju, Ojcze wszystkich ludzi. Twoją wolą jest pokój, a nie udręczenie. Potęp wojny i obal pychę gwałtowników. Wysłałeś Syna swego Jezusa Chrystusa, aby głosił pokój bliskim i dalekim i zjednoczył w jedną rodzinę ludzi wszystkich ras i pokoleń.
CZYTAJ DALEJ

24 miliony dyżurów - cicha, wierna obecność u boku każdego cierpiącego człowieka.

2026-11-04 20:28

ks. Łukasz Romańczuk

Siostry Boromeuszki i zaproszeni goście podczas wykładu

Siostry Boromeuszki i zaproszeni goście podczas wykładu

Gdy popatrzymy na historię klasztoru w Trzebnicy swoje początki ma on pośród posługi sióstr cysterek i ściśle zakorzeniony jest w osobie św. Jadwigi Śląskiej. Od XIX wieku swoją posługę pełnią tam siostry Boromeuszki. Świętowanie było dobrą okazją do dziękowania za 165 lat obecności. 

Podczas jubileuszowego wykładu Krystyna Klamińska i Liliana Sicińska zaprezentowały świeckie spojrzenie na 165 lat obecności Sióstr Boromeuszek w Trzebnicy. Swoją opowieść panie rozpoczęły od początków XIII wieku, a dokładniej roku 1202. - To wtedy książę Henryk Brodaty, z inspiracji swojej małżonki, przyszłej świętej Jadwigi, powołał do życia fundację mającą na celu oddanie czci Bogu oraz zbawienie dynastii. Miejsce to stało się nie tylko ośrodkiem modlitwy, ale też bezpieczną przystanią dla kobiet z rodów książęcych i szlacheckich, które mogły realizować powołanie zakonne, nie tracąc swojego statusu społecznego - zaznaczyła Liliana Sicińska, dodając. - W 1218 roku opactwo formalnie włączono do zakonu cysterskiego. Pierwszą przełożoną została Petrissa z Kitzingen, dawna wychowawczyni św. Jadwigi. Prawdziwy rozkwit gospodarczy i architektoniczny nastąpił jednak za rządów opatki Gertrudy (wstąpiła do klasztoru w 1212 roku). To z jej inicjatywy wzniesiono pierwszą w Polsce gotycką kaplicę św. Jadwigi, która do dziś budzi podziw historyków sztuki i architektów. Klasztor dysponował potężnym uposażeniem ziemskim obejmującym dziesiątki wsi, a jego wpływ sięgał daleko poza Śląsk - podkreśliła mówczyni, wskazując na wielowiekową działalność sióstr cysterek, którą przerwała sekularyzacja z 1810 roku. - Cysterki musiały opuścić mury opactwa, a bezcenne archiwalia, rękopisy i wyposażenie przepadły. Opuszczone budynki zamieniono m.in. na lazaret, a później na przędzalnię i fabrykę sukna. Działalność fabrykantów doprowadziła do gigantycznych zniszczeń wnętrz, sklepień i rozbiórki barokowej kaplicy św. Jadwigi - podkreśliła ze smutkiem Krystyna Klamińska.
CZYTAJ DALEJ
Przejdź teraz
REKLAMA: Artykuł wyświetli się za 15 sekund

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję