Reklama

SAVOIR-VIVRE

Pogrzeb

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Jeżeli umrze ktoś znajomy, ale niezbyt nam bliski, a w nekrologu znajdujemy informację typu: „Na życzenie zmarłego ceremonia pogrzebu będzie miała charakter kameralny”, powinniśmy zrezygnować z udziału w pogrzebie. W innych przypadkach jesteśmy zobowiązani w nim uczestniczyć, nawet gdy rodzina zmarłego nas oficjalnie o pogrzebie nie poinformuje.
Jeżeli umrze ktoś z rodziny osoby, z którą pracujemy w jednej instytucji, mamy obowiązek udać się na pogrzeb tylko w takim przypadku, gdy łączą nas jakieś pozasłużbowe relacje z tą osobą lub gdy wywiesi ona w miejscu pracy nekrolog (co jest znakiem, iż oczekuje udziału pracowników firmy w pogrzebie). W innych przypadkach na pogrzeb udaje się obowiązkowo tylko delegacja pracowników firmy.
Na pogrzeb powinniśmy ubrać się stosownie (jak najciemniej) i nie wkładać żadnych sportowych elementów ubioru (kurtka, adidasy itp.) czy „plażowych” (kuse ubrania), nawet gdy jest największy upał. W kościele czy kaplicy siadamy z tyłu. Pierwsze rzędy przewidziane są tylko dla rodziny. Podczas przejścia konduktu pogrzebowego również, z tych samych powodów, trzymajmy się z tyłu.
Jeżeli wyłożono księgę kondolencyjną, co w Polsce zdarza się coraz częściej (obyczaj ten przychodzi do nas z Zachodu), koniecznie powinniśmy się do niej wpisać, podając swój adres.
Ułatwi to rodzinie rozesłanie podziękowań.
W trakcie pogrzebu nie powinniśmy dać się wciągnąć przez znajomych w „pogaduszki” (co wcale nie należy do rzadkości). Nie oznacza to jednak, że mamy bezwzględnie milczeć. Powinna to być jednak poważna, o niedużej częstotliwości, „wymiana zdań”.
Przed zakupieniem wiązanki czy wieńca musimy się upewnić, czy rodzina zmarłego nie prosiła w nekrologach o nieskładanie kwiatów i, ewentualnie, przeznaczenie pieniędzy, które mogłyby być na nie wydane, na jakiś inny cel. Jeśli taka wola została wyrażona, można co najwyżej złożyć na grobie skromny kwiatek.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2009-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Jezus opowiada plan zbawienia

[ TEMATY ]

homilia

rozważania

kalafoto/Fotolia.com

Rozważania do Ewangelii Mt 21, 33-43. 45-46.

Piątek, 6 marca. Dzień Powszedni.
CZYTAJ DALEJ

Odrzucenie nie zamyka historii

2026-02-13 09:44

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Vatican Media

Rdz 37 otwiera historię Józefa, a wraz z nią temat powracający w całej Księdze Rodzaju: napięcie między braćmi. Jakub kocha Józefa bardziej i daje mu „płaszcz z długimi rękawami”. Znaczenie tego zwrotu nie jest jednoznaczne. Tradycja przekładów widzi tu strój ozdobny i wyróżniający. Taki dar stawia syna na oczach innych w roli uprzywilejowanej. Bracia odczytują to jako niesprawiedliwość w domu. Wzmianka, że „nie mogli mówić do niego przyjaźnie”, pokazuje pęknięcie jeszcze przed przemocą. Jakub posyła Józefa do braci pasących trzody. Tekst prowadzi od Szechem do Dotanu, miejsca przy szlaku karawan ku Egiptowi. W opisie karawany pojawiają się wonności, balsam i żywica. To towary drogie i poszukiwane. Bracia planują zbrodnię. Ruben, pierworodny, proponuje wrzucenie do cysterny. Cysterna jest pusta, „bez wody”. Staje się więzieniem na wyniszczenie. Potem pojawiają się kupcy Izmaelici, a przekaz wspomina też Madianitów. To ślad złożonej historii opowiadania. Juda proponuje sprzedaż brata. Znika zamiar zabójstwa, pojawia się handel człowiekiem. Dwadzieścia sykli srebra odpowiada cenie wyceny młodego mężczyzny w Kpł 27,5, a więc cenie „za osobę”. Bracia jedzą posiłek w chwili, w której Józef pozostaje w dole. Tak wygląda znieczulenie na cierpienie najbliższego. Zdarzenie zaczyna się w rodzinie, a kończy na rynku. Tradycja chrześcijańska widzi w Józefie zapowiedź Chrystusa: umiłowany syn posłany przez ojca, odrzucony przez swoich, pozbawiony szaty, sprzedany za srebro i wydany obcym. Tekst ujawnia też dynamikę grzechu. Zazdrość przechodzi w przemoc, a potem w chłodną kalkulację.
CZYTAJ DALEJ

40 pytań Jezusa: „Czy Syn Człowieczy znajdzie wiarę na ziemi?”

2026-03-06 21:01

[ TEMATY ]

Niezbędnik Wielkopostny 2026

40 pytań Jezusa

www.pexels.com/pl

Każdego dnia Wielkiego Postu podamy Ci jedno konkretne pytanie, które Jezus zadaje w Ewangeliach (np. „Czy wierzysz?”, „Czego szukacie?”, „Czy miłujesz Mnie?”). Bez moralizowania. Niech to będzie zaproszenie do osobistej konfrontacji i zmierzenie się z własnymi trudnościami w czasie tegorocznej wielkopostnej drogi.

Dzisiejsze pytanie Jezusa to wezwanie do trwania w wierze mimo trudności, na wzór wytrwałej wdowy z przypowieści. Wiara nie jest statyczna; wymaga zaufania Bogu w każdej sytuacji życiowej, nawet w „nocy” i przeciwnościach. Wiara to wytrwałość. Nie spektakularne momenty, lecz codzienne trwanie.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję