Turcja chce wstąpić do Unii Europejskiej. Ten muzułmański kraj stawia się jako przykład tego, że państwo muzułmańskie może być demokratyczne i tolerancyjne wobec innych wyznań i światopoglądów. Najnowsze badania socjologiczne tureckiego społeczeństwa podważają nieco ten pogląd i potwierdzają powtarzaną od lat przez prawosławnych chrześcijan opinię, że czują się w swoim kraju obywatelami drugiej kategorii. Nawet w umiarkowanej Turcji ponad połowa obywateli wyznania muzułmańskiego jest przeciw jakimkolwiek zgromadzeniom wyznawców innych religii. Mówią również „nie” religijnym publikacjom innym niż muzułmańskie - pisze serwis „Compass Direct News”. Badanie wykazało, że 40 proc. muzułmanów w Turcji ma negatywny albo bardzo negatywny stosunek do chrześcijan, a 60 proc. twierdzi, że jest tylko jedna prawdziwa religia. Przychylny chrześcijanom jest tylko co piąty Turek, który modli się do Allaha.
Być może potrzeba jeszcze więcej czasu na zmianę postaw wśród muzułmanów, co potwierdza cytowany przez serwis prawosławny duchowny z Ekumenicznego Patriarchatu Konstantynopolitańskiego, podkreślając, że nastawienie muzułmanów idzie w coraz lepszym kierunku, bo choć nadal zdarzają się akty wandalizmu - ostatnio dotknęły dwóch chrześcijańskich cmentarzy w Stambule i Izmirze - to jednak nie ma większych obaw o fizyczne bezpieczeństwo wyznawców Chrystusa.
Francuzka Małgorzata Maria Alacoque, piękna, pełna życia córka królewskiego sędziego i notariusza, jako niespełna 24-letnia dziewczyna w 1671 roku wstąpiła do klasztoru sióstr Wizytek w Parayle-Monial. Wkrótce cały świat miał poznać niezwykłe objawienia, jakich doznawała w klasztornej kaplicy podczas adoracji Najświętszego Sakramentu lub po przyjęciu Komunii Świętej. Wizytka i wizjonerka z Paray-le-Monial jest dziś znana jako najważniejsza spośród wszystkich krzewicieli kultu Serca Jezusowego. To właśnie przed nią Pan Jezus odsłonił najskrytsze tajemnice swego Serca.
Podczas pierwszego z serii czterech wielkich objawień, które miało miejsce 27 grudnia 1673 roku, kiedy Kościół wspomina św. Jana Ewangelistę, s. Alacoque poznała miłość Najświętszego Serca Jezusowego do ludzi.
Dziecko Oświęcimskie - pani Ewa Madej-Antosiewicz z USA, którą w Auschwitz odebrała Stanisława Leszczyńska
To było spotkanie, na które czekała przez całe życie. Ewa Madej-Antosiewicz, jedna z tzw. dzieci oświęcimskich, po raz pierwszy odwiedziła grób Sługi Bożej Stanisławy Leszczyńskiej w Łodzi — położnej, która przyjęła jej poród w niemieckim obozie koncentracyjnym Auschwitz.Pani Ewa przyjechała do Polski ze Stanów Zjednoczonych. Wzięła udział we Mszy św. sprawowanej w krypcie kościoła Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Łodzi, gdzie spoczywa Stanisława Leszczyńska. Dla wielu uczestników była to wyjątkowa uroczystość, jednak dla Ewy Madej-Antosiewicz miała ona wymiar głęboko osobisty. Przyjechała bowiem pomodlić się przy grobie kobiety, której zawdzięcza życie.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.