Kapusta to warzywo od wieków stosowane w polskiej kuchni, choć wcale nie ma rodzimych korzeni. Prawdopodobnie pochodzi ze wschodnich obszarów basenu Morza Śródziemnego, dzika odmiana kapusty rosła także przez stulecia na wybrzeżach zachodniej i południowej Europy. Sądzi się, że do północnej Europy sprowadzili ją Celtowie na przełomie VII i VI wieku przed Chr. Z czasem odmiana kapusty o twardej główce, wyhodowana przez ludy celtyckie i nordyckie, stała się popularna wśród innych ludów.
Zwyczaj i sposób kiszenia kapusty upowszechnili Słowianie. Francuzi sprowadzili kapustę do Kanady, holenderscy osadnicy wywieźli ją do Ameryki Północnej, a pierwsi biali osadnicy jej uprawę upowszechnili w Australii.
Na dostępność spożycia kapusty wpłynęła niewątpliwie łatwość jej uprawy i wartość odżywcza. Kapusta jest bowiem znakomitym źródłem witaminy C, bogatym źródłem kwasu foliowego, zawiera także karoten (szczególnie kapusta włoska), zwłaszcza w zewnętrznych, zielonych liściach. Jest także niezłym źródłem witamin z grupy B, zawiera sporo składników mineralnych - potasu, fosforu, a kapusta włoska także wapnia i cynku. Mimo tak dużych walorów odżywczych jest warzywem niskokalorycznym. Jej zaletą jest też to, że dostępna jest niemal przez cały rok, a w zimowe miesiące, w postaci kiszonej, jest podstawowym źródłem szczególnie potrzebnej w tym okresie witaminy C (kiszenie zachowuje do 90 proc. witaminy C zawartej w warzywie surowym).
Badania dowiodły, że jedzenie kapusty (najlepiej w postaci kiszonej) tylko raz w tygodniu zmniejsza ryzyko zachorowania na raka żołądka, dwunastnicy czy jelita grubego. Im częściej jadamy kapustę, tym większe jest jej działanie ochronne.
Nie znaczy to, że istniejący nowotwór można wyleczyć kapustą. Wiadomo jedynie, że jest ona wrogiem raka jelita grubego. Kapuściany balsam, czyli sok z kapusty, jest też pomocny w leczeniu choroby wrzodowej.
Kapusta doskonale nadaje się na surówkę, można ją również dodawać do zup i innych potraw. Smakuje zasmażana i duszona, a także jako bigos i gołąbki.
Od agresji Związku Sowieckiego na Polskę rozpoczął się szlak cierpienia sióstr Nazaretanek na wschodnich terenach Rzeczpospolitej
W 87. rocznicę agresji Związku Sowieckiego na Polskę przypominamy losy nazaretanek z ziem zajętych przez Armię Czerwoną. Po 17 września 1939 roku siostry traciły szkoły, internaty i domy zakonne. Dwadzieścia dziewięć sióstr i kandydatek deportowano z Wilna w głąb ZSRR. Te, które pozostały, pracowały w świeckich ubraniach, chroniły kościoły i potajemnie przyjmowały nowe kandydatki. Sowieckie państwo przez kilkadziesiąt lat próbowało usunąć zgromadzenie ze Wschodu. Bezskutecznie.
Obecność nazaretanek w miastach, które po 1918 roku znalazły się we wschodnich województwach Rzeczypospolitej, rozpoczęła się jeszcze pod zaborami. Dom we Lwowie powstał w 1892 roku. Kolejne placówki otwierano w Wilnie, Grodnie, Stryju, Nowogródku i Równem. Siostry prowadziły szkoły, internaty, katechezę oraz działalność charytatywną.
Amerykańscy biskupi powołali grupę roboczą, która ma zajmować się ochroną godności ludzkiej w związku z rozwojem sztucznej inteligencji. Kilkunastu hierarchów udało się także na Kapitol, gdzie apelowali do Kongresu o wprowadzenie zabezpieczeń dotyczących AI oraz przepisów chroniących dzieci w internecie.
Przed powołaniem grupy przedstawiciele episkopatu spotkali się z reprezentantami firm technologicznych oraz specjalistami zajmującymi się sztuczną inteligencją. Rozmowy dotyczyły m.in. sposobów zagwarantowania, aby rozwój i wykorzystywanie AI służyły człowiekowi oraz respektowały jego godność.
Na Jasną Górą przybyła doroczna pielgrzymka wiernych archidiecezji wrocławskiej. Zawierzają Matce Bożej owoce II Synodu Archidiecezji Wrocławskiej, który trwał od 2023 roku oraz reaktywację Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży (KSM).
Ks. Arkadiusz Krzyżok, Dyrektor Wydziału Duszpasterskiego Kurii Metropolitalnej Wrocławskiej, podkreślił, że teraz czas na wdrażanie postanowień już zakończonego synodu. Według kapłana ma to służyć, aby zarówno świeccy, jaki duchowni się nawracali. - Tego potrzebujemy wciąż – zaznaczył. Dodał także, że owocem synodu powinno być trwanie w komunii oraz formowanie się, by jak najlepiej wypełnić wezwanie zawarte w haśle roku duszpasterskiego do bycia autentycznymi uczniami i misjonarzami.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.