A na prowincji mają zadawniony sentyment do żołnierskiego munduru. Dlatego pytają: Gdzie jest generał? Poległ na polu chwały? Nie! Generał poległ w bitwie z urzędniczą biurokracją albo w imię świętej zasady - jak chce minister obrony narodowej - cywilnej kontroli nad wojskiem.
Czy jednak generał rzeczywiście naruszył tę zasadę i „wszedł w politykę” - zakwestionował międzynarodowe sojusze Polski lub ministerialne nominacje w armii? A może miał coś przeciw podjętej niedawno decyzji o pełnej profesjonalizacji armii? Nic z tych rzeczy! On - doświadczony „liniowiec” - upomniał się o to, co się żołnierzom należy. Zwłaszcza żołnierzom na tak niebezpiecznych misjach, jak w Iraku czy Afganistanie. O wyposażenie adekwatne do zagrożeń tam występujących. By śmierć - co prawda nic nowego na polu walki - nie zabierała jednak ludzi przypadkowo i tylko dlatego, że ktoś, siedząc wygodnie w zaciszu urzędniczych gabinetów, coś zaniedbał lub zlekceważył.
Generał, jak na żołnierza przystało, zachował się honorowo - oddał się do dyspozycji przełożonych, a w końcu sam złożył dymisję. Szkoda doświadczonego dowódcy. Najważniejsze jednak, by swoją nieprzejednaną postawą przyczynił się do uruchomienia potrzebnych zmian w armii.
Matka i troje dzieci zmarli wskutek zatrucia tlenkiem węgla w kamienicy w śródmieściu Chełmna – poinformowała w czwartek PAP rzeczniczka Komendy Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej w Toruniu st. bryg. Małgorzata Jarocka-Krzemkowska. Policję zaalarmowała siostra ofiary.
Do zdarzenia doszło na parterze dwukondygnacyjnego budynku. Zmarła 31-letnia matka, a także syn w wieku 2 lat i córki w wieku 7 i 12 lat. Tragicznego odkrycia dokonali strażacy. Interweniowali po zgłoszeniu rodziny, która była zaniepokojona brakiem kontaktu z krewną.
Matka i troje dzieci zmarli wskutek zatrucia tlenkiem węgla w kamienicy w śródmieściu Chełmna – poinformowała w czwartek PAP rzeczniczka Komendy Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej w Toruniu st. bryg. Małgorzata Jarocka-Krzemkowska. Policję zaalarmowała siostra ofiary.
Do zdarzenia doszło na parterze dwukondygnacyjnego budynku. Zmarła 31-letnia matka, a także syn w wieku 2 lat i córki w wieku 7 i 12 lat. Tragicznego odkrycia dokonali strażacy. Interweniowali po zgłoszeniu rodziny, która była zaniepokojona brakiem kontaktu z krewną.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.