Ana prowincji już wiedzą - świat jest globalną wioską, skoro więc parę lat temu na prowincję dotarł „Kod Leonarda da Vinci”, to teraz dotrą również „Anioły i demony”. Już obwieszczają to większe i mniejsze plakaty.
Choć filmowy Watykan jest styropianowy i sklejkowy, bo „nierozumne” władze kościelne nie zgodziły się na realizację filmu w oryginalnych wnętrzach watykańskich, choć twórcy „dzieła” i odtwórcy głównych ról to ludzie otwarcie deklarujący ateizm lub wierzący „jak sobie chcą”, czyli bez związku z jakąkolwiek religią, o związkach z Kościołem już w ogóle nie wspominając - „Anioły i demony” przyciągną z pewnością spragnione sensacji tłumy. Specjaliści od reklamy już o to zadbają. Nie takie brednie można dzisiaj reklamować, a naiwnych, by się na te brednie „załapać”, nie brakuje.
Właściwie to tylko film fabularny, a ponadto zawsze można powołać się na święte dla niektórych prawo do „wolności wypowiedzi artystycznej”. Nawet Watykan nie ogłosił ekskomuniki lub przynajmniej bojkotu. Ruszą więc widzowie do sal kinowych, aby „dowiedzieć się”, co słychać za watykańskimi murami.
Nie wiem, jak anioły, ale demony na pewno czekają, by uchylić im furtkę naszej wyobraźni.
Autorstwa Pko - Praca własna/commons.wikimedia.org
Pomnik Matki Bożej Miłosiernej w Konotopiu
Monumentalna figura Matki Bożej z Konotopia jest próbą zaakcentowania miejsca religii w przestrzeni publicznej - powiedział PAP dyrektor Instytutu Statystyki Kościoła Katolickiego dr hab. Marcin Jewdokimow. Dodał, że statua swoim rozmiarem przebija bańki medialne i skłania do refleksji.
Pomnik Matki Bożej Miłosiernej o wysokości 55,6 m został 15 sierpnia poświęcony w Konotopiu (woj. kujawsko-pomorskie) przez ordynariusza diecezji włocławskiej bp. Krzysztofa Wętkowskiego. Monument stanął na polu przy drodze krajowej nr 10, na trasie między Szczecinem a Warszawą. Jego inicjatorami i fundatorami są Grażyna i Roman Karkosikowie, którzy ofiarowali go jako „osobiste wotum wdzięczności za powrót do zdrowia i życia”.
Polska nie zapomina o tych, którzy zginęli na Wołyniu tylko za to, że byli Polakami. Wszyscy powinni być należycie pochowani i upamiętnieni – napisał prezydent Karol Nawrocki w liście do uczestników uroczystego pogrzebu szczątków ofiar zbrodni wołyńskiej w Ostrówkach na północnym zachodzie Ukrainy.
W niedzielę na starym polskim cmentarzu w Ostrówkach w rejonie Lubomla pochowano szczątki 55 Polaków, ofiar zbrodni wołyńskiej z Ostrówek i Woli Ostrowieckiej. Tragedia tych dwóch, nieistniejących dziś wsi, rozegrała się 30 sierpnia 1943 r. Szczątki ofiar ekshumowano na przełomie lipca i sierpnia.
Na Wołyniu w północno-zachodniej Ukrainie rozpoczęły się w niedzielę uroczystości pogrzebowe szczątków 55 Polaków, ofiar zbrodni wołyńskiej z Ostrówek i Woli Ostrowieckiej. Zostały one ekshumowane na przełomie lipca i sierpnia.
W uroczystościach uczestniczą rodziny pomordowanych i przedstawiciele władz. Obecni są m.in.: wicemarszałek Sejmu Piotr Zgorzelski, ministra kultury i dziedzictwa narodowego Marta Cienkowska i zastępca prezesa Instytutu Pamięci Narodowej dr hab. Karol Polejowski. Na miejscu jest też lider Rozwoju Plus, były premier Mateusz Morawiecki oraz przewodniczący sejmowej komisji spraw zagranicznych i szef Rady ds. Współpracy z Ukrainą Paweł Kowal.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.