Od wtorku 24 stycznia w naszej diecezji przebywali ks. Dariusz Kowalczyk, przewodniczący Zarządu FDNT oraz ks. Łukasz Nycz, wicedyrektor ds. formacji stypendystów. Spotkali się z przedstawicielami diecezji, Urzędu Miasta i Uniwersytetu Zielonogórskiego.
Obóz stypendystów w Zielonej Górze odbędzie się w dniach 5-11 lipca. W programie przewidziane jest m.in. zwiedzanie Winnego Grodu, dzień skupienia w sanktuarium rokitniańskim, a także – do wyboru – odpoczynek nad jeziorem w Lubniewicach, wizyta w Żaganiu lub zwiedzanie Parku Mużakowskiego. Stypendyści odwiedzą też zielonogórskie parafie, gdzie będą dawać świadectwo oraz spotkają się z darczyńcami, którzy wspierają FDNT.
– Jesteśmy wdzięczni Urzędowi Miasta w Zielonej Górze i władzom Uniwersytetu Zielonogórskiego, które wychodzą do nas z wielką otwartością. W czasie tych spotkań udało nam się zabezpieczyć noclegi, wyżywienie, transport. Obóz stypendystów to wydarzenie, które łączy kilka środowisk. Jest to też okazja do promocji miasta – mówi ks. Łukasz Malec, który zajmuje się stypendystami z ramienia naszej diecezji.
18 grudnia w parafii św. Stanisława Kostki w Zielonej Górze odbyła się sesja Młodzieżowej Rady Duszpasterskiej. Bp Tadeusz Lityński wręczył dekrety członkom rady w nowej kadencji.
Spotkanie rozpoczęło się adoracją Najświętszego Sakramentu. W trakcie sesji rozmawiano o duszpasterstwie młodzieży – biskup wysłuchał opinii młodych ludzi. Podsumowano prace I semestru DDM. Planowano prace Synodu Młodzieży Diecezji Zielonogórsko-Gorzowskiej. Rozmawiano również o Diecezjalnych Dniach Młodzieży 2022 i wyjeździe na Światowe Dni Młodzieży do Lizbony w 2023 roku.
Od 7 lipca trwa nowenna do Matki Bożej Szkaplerznej.
O najwspanialsza Królowo nieba i ziemi! Orędowniczko Szkaplerza świętego, Matko Boga! Oto ja, Twoje dziecko, wznoszę do Ciebie błagalnie ręce i z głębi serca wołam do Ciebie: Królowo Szkaplerza świętego, ratuj mnie, bo w Tobie cała moja nadzieja.
Szósty dzień zapowiadał się na bardzo intensywny. Widać było, że na pielgrzymów czeka trudny odcinek drogi. Rzeczywistość okazała się prawie inna, a na końcu padały słowa: “Jak było pięknie”.
Pierwsza część drogi przebiegała przez trzy miejscowości połączone ze sobą. W Gubbio znajduje się wiele kościołów, ale na trasie był tylko jeden, taki przy wejściu do parku. Widać, że miał swoją piękną historię, a jest także odwiedzany przez pielgrzymujących do Asyżu, o czym świadczą wpisy w księdze pamiątkowej. Zasadniczo mapa wskazywała, że nic szczególnego w tej części drogi nie miało być. W zasadzie nie było, oprócz tego, że na jednym wzniesieniu obok drzewa wisiała kartka w języku angielskim, aby w razie chęci na kawę, czy wodę zadzwonić w dzwonek. Mając świadomość drogi i dalszej leśnej drogi, nie było lepszej opcji jak skorzystać. Młody Włoch, prowadzący w tym miejscu dom agroturystyczny, z radością przygotował kawę, która dodała energii na dalszą drogę- ostro w górę. Na trasie, już poza cywilizacją, znajdował się Erem San Pietro in Vigneto. To było na 16 km. Bardzo piękne i gościnne miejsce, gdzie służbę dla pielgrzymów odbywają wolontariusze. Szef, pan Benedetto, na starcie częstuje zimną wodą i espresso. A w tym miejscu odpoczynku można było spotkać innych pielgrzymów m.in. z Chorwacji. Zaskoczyło mnie bardzo, gdy usłyszałem łamany język polski. Była to siostra zakonna, która wraz z grupą włoską podąża także do Asyżu. (Jeżeli dobrze zrozumiałem). Po krótkim odpoczynku przyszła pora na ostatni etap. Najtrudniejszy, ale bardzo malowniczy. Jezioro di Valfabbrica dodawało uroku pięknym, górskim widokom. Minusem było to, że ¾ tego etapu szło się ostro w górę. Pod koniec drogi czekała mnie miła niespodzianka. Wyczerpany kilkoma kilometrami w górę, nagle dotarłem do zabudowań. Starsze małżeństwo zaczęło machać do mnie, żebym usiadł i odpoczął. Skorzystałem z tego zaproszenia. Niestety niefortunnie promienie słoneczne, a było w tym momencie tylko 31 stopni, zaczęły nagrzewać moją sutannę, lecz udało mi się wygospodarować kawałek cienia pod parasolem. Pani gospodyni zaproponowała tradycyjną włoską kawę, z domu słychać było intro “Mody na sukces”, gospodarz wskazał mi źródełko z chłodną wodą dla pielgrzymów. Dowiedziałem się, że w ich parafii posługuje ksiądz z Polski, ksiądz Krzysztof i, że bardzo tego kapłana szanują, wręcz kochają. Miło słyszeć takie słowa. Nie można też nadużywać gościnności, więc po wypiciu kawy i krótkiej rozmowie poszedłem dalej, w górę, kończąc ten etap drogi. Na zakończenie dnia Eucharystia. Asyż coraz bliżej.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.