Reklama

NaProTechnology alternatywą dla in vitro?

Niedziela Ogólnopolska 4/2009, str. 23

Bożena Sztajner

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Czy dziecko, które jest darem Boga zrodzonym z miłości małżonków, może być obiektem zamówienia, wyselekcjonowanym i sprawdzonym pod względem jakości? Wydaje się, że nie. Tymczasem rozpacz małżeństw długo i nieskutecznie oczekujących na poczęcie dziecka coraz częściej jest wykorzystywana przez środowiska promujące szybkie rozwiązania metody in vitro. Czy alternatywą dla in vitro, a jednocześnie skutecznym narzędziem diagnostyki i leczenia niepłodności oraz innych chorób kobiecych jest NaProTechnology?

Co to jest?

Reklama

NaProTechnology (Natural Procreative Technology) - technologia naturalnej prokreacji to metoda leczenia niepłodności i chorób kobiecych (zachowawcza i chirurgiczna), oparta na osiągnięciach medycyny współczesnej, będąca katolicką odpowiedzią na medycynę reprodukcyjną i techniki wspomaganego rozrodu. Naprotechnologia powstała ponad 30 lat temu jako konkretna odpowiedź prof. Thomasa W. Hilgersa z Omaha w USA na encyklikę „Humanae vitae” papieża Pawła VI. Jako pierwszy tę inicjatywę zaakceptował, przyjął oraz wspierał duchowo i materialnie Jan Paweł II. Niestety, NaPro jest jeszcze mało znana w Polsce i na świecie, jest obecnie tylko ok. 460 przeszkolonych lekarzy. Tak małe zainteresowanie naprotechnologią wynika m.in. z tego, że odkąd w latach 80. XX wieku pojawiła się możliwość zapłodnienia in vitro, uznano ją za najszybszą i najskuteczniejszą drogę do posiadania dziecka. Rzekoma skuteczność przysłaniała pozbawianie godności i człowieczeństwa zarodków ludzkich przez traktowanie ich jako materiału biologicznego poddawanego manipulacji. Na postrzeganie kwestii in vitro duży wpływ ma również zysk klinik i firm farmaceutycznych, stąd też nie podnosi się kwestii znacznie niższych kosztów leczenia, skuteczności i bezpieczeństwa NaProTechnology oraz traktowania z godnością zarówno rodziców, jak i poczętego dziecka.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Czym się charakteryzuje?

Reklama

Naprotechnologia to metoda, która respektuje hormonalny cykl fizjologiczny kobiety. Jest ukierunkowana na określoną diagnostykę i terapię dla konkretnej kobiety, stąd też zasięg NaPro obejmuje zarówno choroby ginekologiczne, zaburzenia cyklu, depresje poporodowe, niepłodność, jak i rozpoznawanie płodności w celu czasowego odsunięcia możliwości poczęcia. Przy metodzie NaProTechnology bardzo istotne jest, że bez względu na to, co jest diagnozowane, pacjentka (para małżeńska) jest zaangażowana w badanie przez prowadzenie i rejestrację obserwacji cyklu miesięcznego. Już na podstawie tych obserwacji można postawić pierwsze diagnozy. NaProTechnology wykracza jednak znacznie poza wymiar metod naturalnego planowania rodziny, ponieważ po wstępnych obserwacjach wykwalifikowany lekarz prowadzi kolejne działania laboratoryjne, chirurgiczne oraz leczenie.
W NaPro chodzi więc o przywrócenie zdrowia kobiecie, a nie - jak w technikach wspomaganego rozrodu - zastąpienie naturalnych mechanizmów technologią. Kobieta wyleczona dzięki NaPro może poczynać kolejne dzieci w sposób naturalny, natomiast przy metodach in vitro jest to zawsze działanie jednokrotne. Diagnostyka i terapia obejmuje również mężczyzn. Metoda ta u podstaw ma akceptację godności człowieka jako dziecka Bożego, rodzicielstwa, przekazywania życia i aktu małżeńskiego jako aktu sakramentalnego, a dziecko postrzegane jest jako dar. Jeśli dzięki dokładnej diagnostyce rozpoznanie nie rokuje możliwości poczęcia, zgodnie z nauką Kościoła, proponuje się adopcję.

Skuteczność

Według statystyk przeprowadzonych przez Instytut Papieża Pawła VI w Omaha, dzięki NaPro można pomóc nawet 60-80% małżeństw, które zgłaszają się z powodu niepłodności. Efekty leczenia są, oczywiście, zależne od przyczyny i wieku pacjentów. Natomiast według badań przeprowadzonych w Galway Clinic w Irlandii we wrześniu 2008 r., jest to 52% powodzenia. Dr Boyle, który prowadzi Fertilty Care Center i Naprotechnology Practice od 10 lat, może pochwalić się ponad 800 urodzonymi dziećmi. Według badań Instytutu Papieża Pawła VI z 2004 i 2008 r., wskaźnik ciąż w przedziałach czasowych po leczeniu niepłodności naprotechnologią wynosi: do 12 miesięcy - uzyskano 44% ciąż, do 24 miesięcy - 62%, a w ciągu 48 miesięcy od rozpoczęcia leczenia - 71% ciąż. Natomiast według rzetelnych statystyk in vitro ze Stanów Zjednoczonych z 2001 r., w zależności od ośrodka skuteczność wynosi 27-31%, przy czym, aby urodziło się jedno dziecko po procedurze zapłodnienia in vitro, ginie kilka zarodków.

NaPro w Polsce

Pod koniec 2008 r. w Lublinie odbył się pierwszy etap szkolenia dla lekarzy i instruktorów zainteresowanych leczeniem metodą NaProTechnology. To pierwszy tego rodzaju kurs w Polsce; wcześniej uczestnicy z Polski wyjeżdżali na szkolenia za granicę. Obecnie w Polsce jest 11 lekarzy w trakcie szkolenia i 21 instruktorów rozpoczynających pracę. Inicjatorem przeniesienia NaProTechnology do Lublina jest dr Maciej Barczentewicz, lekarz specjalista położnik i ginekolog z Lublina, prezes Fundacji „Instytut Leczenia Niepłodności Małżeńskiej im. Jana Pawła II”. Dzięki niemu również w najbliższej przyszłości powstanie w Lublinie poradnia ginekologiczna z ośrodkiem leczenia niepłodności i ośrodkiem szkoleniowym.

Tekst został napisany na podstawie sympozjum naukowego, zorganizowanego przez Instytut Nauk o Rodzinie KUL, które odbyło się 9 grudnia 2008 r. w KUL, oraz informacji zawartych w książce pt. „Naturalne planowanie rodziny w ujęciu wybranych dyscyplin naukowych”, Lublin 2008.

2009-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Leon XIV podsumował podróż apostolską: „Aby usłyszano ich głos”

2026-04-29 10:42

[ TEMATY ]

podsumowanie

podróż apostolska

Papież Leon XIV

Vatican Media

Podróż apostolska Papieża Leona XIV

Podróż apostolska Papieża Leona XIV

„Wizyta Papieża jest dla ludów afrykańskich okazją do tego, aby usłyszano ich głos, aby mogły wyrazić radość z bycia ludem Bożym oraz nadzieję na lepszą przyszłość” - powiedział Ojciec Święty. Podczas dzisiejszej audiencji ogólnej Leon XIV powiedział o swej podróży apostolskiej na ten kontynent, dziękując Panu Bogu za tę możliwość oraz za to, co w jej trakcie otrzymał od przyjmujących go narodów. Jak przyznał, "od samego początku pontyfikatu myślałem o podróży do Afryki".

Ojciec Święty przypomniał, że w dniach 13-23 kwietnia odbył podróż apostolską do Afryki, odwiedzając Algierię, Kamerun, Angolę i Gwineę Równikową. Wyznał, że było to dla niego ważne doświadczenie spotkania z Kościołem lokalnym oraz przesłanie pokoju w czasie naznaczonym konfliktami.
CZYTAJ DALEJ

Lekarz z powołania

Cmentarz w Zagórzu należy do największych i najstarszych nekropolii w Sosnowcu. Spoczywa na nim wiele pokoleń mieszkańców zasłużonych dla rozwoju miasta oraz Zagłębia. Wśród wielu grobów sosnowieckich intelektualistów są groby znanych lekarzy. Wymienić tu należy grób rodziny Wrzosków, w którym spoczywa znany w całym kraju i na świecie prof. med. Adam Wrzosek. Niedaleko od podupadającej kapliczki - grobowca rodziny Wrzosków, przy tej samej alejce znajduje się grób innego lekarza - Aleksandra Widery.

Dziś postać ta nie byłaby znana, gdyby nie powieść Stefana Żeromskiego rozgrywająca się w Zagłębiu Dąbrowskim, a zatytułowana Ludzie bezdomni. Powieść ukazała się drukiem na rok przed śmiercią Widery, a losy głównego bohatera dr. Tomasza Judyma zbiegają się z działalnością i sytuacją życiową Aleksandra. Stąd powszechne mniemanie, iż dr Widera był pierwowzorem Judyma. Aleksander Widera znany był z tego, iż z wielkim oddaniem i gorącym sercem spieszył z pomocą chorym robotnikom i górnikom Sosnowca oraz biedakom z Zagórza. Zmarł w wieku 35 lat. Nie założył rodziny. Nie pozostawił po sobie najbliższych. Dlatego też grobowiec na zagórskim cmentarzu wybudowany został kilka lat po jego śmierci staraniem dyrekcji sosnowieckiego oddziału Towarzystwa Lekarskiego. Wydaje się, że wybudowanie grobowca było wynikiem ukazania się w roku 1900 powieści Stefana Żeromskiego Ludzie bezdomni. "Zmieniające się czasy, rewolucyjne utarczki z początku XX w., I wojna światowa, II wojna światowa, później odbudowa kraju sprawiły, że o doktorze Widerze i jego grobie prawie zapomniano. Wprawdzie starzy mieszkańcy Zagórza opowiadali, że na cmentarzu jest pochowany słynny doktor, to jednak po upływie prawie całego wieku nikt tym grobem się nie opiekował" - wyjaśnia dr Emilian Kocot. Przełom nastąpił w roku 1996, kiedy w prasie ukazał się artykuł o tym, że wandale przewrócili okazały krzyż z czarnego marmuru na grobie doktora Aleksandra Widery. Wówczas Zarząd Sosnowieckiego Koła Polskiego Towarzystwa Lekarskiego z proboszczem parafii św. Joachima, ks. Stanisławem Kocotem, i Zarządem Cmentarza postanowili odrestaurować zniszczony działaniami atmosferycznymi i rękami wandali grobowiec. W aktach parafialnych odnaleziono akt zgonu doktora Aleksandra Widery. Odbudowano rozsypujące się fundamenty grobowca, na nowo ustawiono na wysokim cokole przewrócony, lecz na szczęście nieuszkodzony krzyż. Na płycie nagrobkowej umieszczono granitową tablicę z napisem: "Dobro człowieka najwyższym prawem. Doktorowi Judymowi i ku pamięci potomnym Sosnowieckie Koło Polskiego Towarzystwa Lekarskiego w 90. rocznicę powstania Towarzystwa Lekarskiego Zagłębia Dąbrowskiego 1997 r.". 20 listopada 1997 r. biskup sosnowiecki Adam Śmigielski SDB poświęcił odnowiony grobowiec. Uroczystość zgromadziła liczne grono lekarzy z całego Zagłębia oraz władze miasta. Grobowiec doktora Widery znajduje się przy tej samej alei, co zbiorowa mogiła robotników poległych w 1905 r. podczas strajku w Hucie Katarzyna w Sosnowcu. Nieco dalej, w kierunku wschodnim, po prawej stronie z daleka widać wysoki, z czarnego marmuru krzyż spoczywający na granitowym bloku. Widnieje tam napis: "Śp. Aleksander Widera - lekarz zakładów Towarzystwa Sosnowieckiego. Zm. D. 29 maja 1901 r. w wieku lat 35. Śp. Janina Widera. Zm. D. 18 października 1897 r. przeżywszy lat 18". Dawniej na płycie nagrobnej znajdowały się w narożach cztery graniaste, wysokie cokoły z piaskowca połączone grubym, stalowym, ozdobnym łańcuchem. Dzisiaj grobowiec ten jest jednym z pomników kultury i przypomina o szczytnych hasłach zawodu lekarskiego. Oby znalazło się jak najwięcej naśladowców doktora Widery.
CZYTAJ DALEJ

Muzycy swojemu miastu

2026-04-29 19:00

[ TEMATY ]

archidiecezja łódzka

Piotr Drzewiecki

W kościele ewangelicko-reformowanym w Łodzi odbywa się cykl koncertów zatytułowanych „Muzyka swojemu miasto”.

W kościele ewangelicko-reformowanym w Łodzi odbywa się cykl koncertów zatytułowanych „Muzyka swojemu miasto”.

W kościele ewangelicko-reformowanym w Łodzi odbywa się cykl koncertów zatytułowanych „Muzyka swojemu miasto”.

W ostatnią niedzielę kwietnia muzyczny kod 108, czyli komplet symfonii Józefa Haydna po raz pierwszy w Łodzi zaprezentowała Orkiestra Kameralna Polish Camerata. - Koncerty są częścią XI festiwalu Polish Camerata Swojemu Miastu w kościele Ewangelicko – Reformowanym. W ramach festiwalu zaplanowano bezpłatne koncerty, które są prawdziwym świętem muzyki dla mieszkańców Łodzi. Koncerty odbędywają się w pięknych wnętrzach Kościoła Ewangelicko-Reformowanego w Łodzi przy ul. Radwańskiej 37 – tłumaczą organizatorzy. Patroni honorowi festiwalu to: Prezydent miasta Łodzi Hanna Zdanowska, Jej Magnificencja Rektor Akademii Muzycznej im. G. i K. Bacewiczów w Łodzi prof. dr hab. Elżbieta Aleksandrowicz oraz Biskup Kościoła Ewangelicko-Reformowanego w RP - Ksiądz Przemysław Semko Koroza. W ramach koncertu „Muzyczny KOD 108! XI festiwal "Camerata Swojemu Miastu" wybrzmiały Symfonia B-dur Hob. I:51, Symfonia g-moll Hob. I:83 (la Poule) oraz Symfonia Es-dur Hob. I: 91 – oczywiście wszystkie autorstwa Joseha Haydna. Jak podkreślają organizatorzy, cykl koncertów „Muzycy swojemu miastu” odbywa się w miejscu dedykowanym osobom ze szczególnymi potrzebami, zgodnie z ustawą z dnia 19 lipca 2019 roku, o zapewnianiu dostępności.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję