Wraz z rodzeństwem odziedziczyliśmy po ojcu spadek. Nie podjęliśmy jeszcze decyzji, czy spadek przyjąć, z uwagi na to, że ojciec za życia miał znaczne długi. Czy możemy spadek odrzucić i jakie będą tego konsekwencje?
Spadek nabywany jest z mocy prawa z chwilą śmierci spadkodawcy. Spadkobierca może spadek odrzucić bądź przyjąć z ograniczeniem odpowiedzialności za długi, jakie ten spadek obciążają. Decyzję tę należy podjąć w terminie sześciu miesięcy od momentu powzięcia wiadomości o tytule powołania do spadku. Jeśli spadkobierca zdecyduje się na odrzucenie spadku, wówczas traktowany jest, jakby nie dożył jego otwarcia (tzn. jakby zmarł przed spadkodawcą). Z chwilą odrzucenia spadku zostaje wyłączony od dziedziczenia. Należy jednak pamiętać, że z chwilą odrzucenia spadku przez spadkobiercę spadek odziedziczą jego dzieci. Art. 931 § 2 k. c. mówi, że jeśli dziecko spadkodawcy nie dożyło otwarcia spadku, udział spadkowy, który by mu przysługiwał, przypada jego dzieciom w częściach równych.
Spadek można przyjąć także z dobrodziejstwem inwentarza. W tym przypadku odpowiedzialność spadkobiercy ograniczona zostaje jedynie do wysokości ustalonego w inwentarzu czynnego spadku. Jednakże odpowiedzialność przyjmującego spadek z dobrodziejstwem inwentarza może być rozszerzona, jeżeli spadkodawca w sposób świadomy nie poda do inwentarza przedmiotów należących do majątku spadkowego bądź wskaże długi nieistniejące, czym spowoduje zmniejszenie faktycznej wartości spadku.
Przed pełną odpowiedzialnością za długi spadowe w przypadku braku oświadczenia spadkobiercy o formie przyjęcia spadku chroniona jest osoba niemająca pełnej zdolności do czynności prawnych oraz osoba ubezwłasnowolniona.
Są ludzie, o których trudno przestać się martwić. Możemy ich chronić, pomagać im i próbować zmieniać ich decyzje, ale nie możemy przeżyć życia za nich. Możemy za to zrobić coś bardzo ważnego – powierzyć ich Bogu.
W październiku mamy dla Ciebie 31 powodów, żeby wziąć Różaniec do ręki. Każdego dnia – jeden powód, jedna tajemnica, jedna intencja.
Oj, pycha kroczy przed upadkiem. Na piątkowej konferencji w Sejmie Krzysztof Nowina-Konopka z WPolsce24 jako jedyny na sali powiedział rzecz elementarną. Marszałek Włodzimierz Czarzasty występuje publicznie, na tle flag, przed kamerami, dziennikarzami, a za pośrednictwem mediów przed milionami Polaków i mówi o prezydencie „Karol Nawrocki”, a o prezesie Trybunału „Bogdan Święczkowski z Trybunału”. Tymczasem nikt do niego samego nie zwraca się „Włodzimierz Czarzasty z Sejmu”, tylko „panie marszałku”. Apel prosty: do ludzi na konstytucyjnych stanowiskach zwracać się adekwatnie. Oczywiste? Jak widać wciąż nie dla wszystkich.
I tu nie chodzi o żaden formalny przepis. Nikt nie wyciąga regulaminu Sejmu ani kodeksu dobrych manier. Zwrot „panie marszałku” nie jest grzecznościowym dodatkiem wobec Włodzimierza Czarzastego. Jest uznaniem powagi urzędu i Sejmu, który ten urząd reprezentuje. Tak samo „panie prezydencie” nie jest ukłonem wobec Karola Nawrockiego, tylko wobec głowy państwa. Kto mówi nazwiskiem i dopiskiem „z Trybunału”, nie obraża prywatnie człowieka, tylko odbiera powagę instytucji, którą tamten sprawuje z woli narodu albo z mocy ustawy. A kto sam nie chce być „Włodzimierzem Czarzastym z Sejmu”, dobrze wie, że tytuł nie należy do niego. Należy do izby.
Dla Kościoła sztuka nigdy nie była czymś drugorzędnym. Potrafi ona bowiem ukazać to, co niewidzialne i wyrazić pragnienia ludzkiego serca, poszukującego prawdy i Boga – mówił Leon XIV na audiencji dla artystów zaproszonych do Watykanu przez Dykasterię ds. Kultury i Edukacji. Wskazał na znaczenie kultury w dobie sztucznej inteligencji. Algorytmy powielają to, już zostało stworzone, brak im ludzkiej iskry. Wraz z wami – powiedział do artystów Papież – chcemy strzec wspaniałego człowieczeństwa.
Pierwszym słowem, które pragnę do was skierować, jest „dziękuję”. Dziękuję za współpracę, jaką w ostatnich latach okazaliście Stolicy Apostolskiej, zwłaszcza przy przygotowaniu pawilonu na Biennale w Wenecji oraz przy projektach sztuki współczesnej, realizowanych z inicjatywy Dykasterii Kultury i Edukacji. Dziękuję za zaufanie, z jakim zgodziliście się podążać razem z Kościołem, także nowymi drogami.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.