Ks. dr Piotr Sipiorski, wikariusz strzegomskiej bazyliki, od zaledwie kilku miesięcy jest dekanalnym duszpasterzem młodzieży, a już odnalazł wspólny język z młodymi w sprawach wiary i Kościoła.
Ks. Piotr jest doświadczonym pedagogiem i katechetą. Jeszcze przed wstąpieniem do seminarium z powodzeniem pracował zawodowo jako nauczyciel w jednej z wałbrzyskich szkół. - Umiejętność nawiązywania kontaktów i relacji z dziećmi oraz młodzieżą sprawia, że i w pracy duszpasterskiej jest odrobinę łatwiej. Choć w dzisiejszych czasach praca nad wiarą młodych to wielkie wyzwanie nie tylko dla katechetów, ale przede wszystkim dla rodziców - mówi.
Jednym z podjętych w ostatnim czasie działań, o których informuje kapłan, był duszpasterski wyjazd uczniów klas ósmych do jednego z legnickich kin na projekcję filmu "Prorok". - Film ukazuje starania kard. Stefana Wyszyńskiego o prawa dla Kościoła. To odzwierciedlenie działań Prymasa na rzecz uciskanego przez komunistów narodu polskiego. Sam film ma rekomendację Kuratora Oświaty i doskonale wpisuje się w rozpoczęty program duszpasterski w Polsce - relacjonuje katecheta, dodając, że seans uświadomił uczniom jak działała ówczesna władza i na czym polegała walka o wolność Kościoła oraz narodu.
Młodzież w drodze powrotnej nawiedziła sanktuarium św. Jacka, gdzie przed kilkoma laty wydarzył się cud Eucharystyczny. - Niestety dziś wciąż słabnie wiara w realną obecność Jezusa w Najświętszym Sakramencie, szczególnie wśród młodzieży, stąd tak ważne krzewienie tego kultu – mówił ks. Piotr, dodając, że wyjazd był dobrym rozpoczęciem Adwentu.
Zgromadzeni pod pomnikiem św. Jana Pawła II, uczestnicy wydarzenia, na czele z włodarzami miasta
- Wprowadzenie stanu wojennego przed 41. laty dotknęło boleśnie cały naród, zmieniło też osobiste nasze losy – wspominali po latach represjonowani i internowani.
Rocznicowej Eucharystii w intencji ojczyzny, ofiar i poszkodowanych przewodniczył w strzegomskiej bazylice ks. prał. Marek Babuśka, podkreślając, że dzień 13 grudnia 1981 rok pozostanie na zawsze dniem zdrady i bezprawia – a zanoszona modlitwa, ogarnia tych, którzy chcieli pozostać patriotami, żyjąc z miłości do Ojczyzny walczyli o prawdę, a zapłacili za to internowaniem i represjami.
Opowiadanie stoi na progu nowej epoki. Dawid wraca do Siklag, a z pola bitwy przychodzi posłaniec z rozdartą szatą i ziemią na głowie. Tak Biblia opisuje człowieka dotkniętego śmiercią. Przynosi znaki władzy: koronę i naramiennik Saula. Znaki królewskie zmieniają właściciela, a Dawid nie traktuje ich jak łupu. Rozdziera szaty, płacze i pości aż do wieczora. Żałoba obejmuje Saula, Jonatana i poległych Izraela. Potem rozbrzmiewa pieśń żałobna (qînâ). Otwiera ją wołanie o „ozdobie Izraela” zabitej na wyżynach. Hebrańskie (haṣṣəḇî) niesie sens splendoru, czegoś drogiego i kruchego. Refren „Jakże polegli mocarze” oddaje hebrajskie (’êk nāpelû gibbōrîm) i spina pamięć całego narodu. Dawid nie pozwala, aby wieść stała się pieśnią triumfu w miastach Filistynów. W pochwałach dla Saula i Jonatana nie ma pochlebstwa. Jest uznanie prawdy: byli złączeni w życiu i w śmierci, szybsi niż orły i mocniejsi niż lwy. Słowo „mocarze” (gibbōrîm) obejmuje tu odwagę i odpowiedzialność za lud. Dawid pamięta także dobro, które Izrael otrzymał za Saula, szczególnie bezpieczeństwo i dostatek. W końcu głos staje się osobisty. Dawid opłakuje Jonatana jak brata i mówi o miłości „przedziwnej”. Ta przyjaźń wyrasta z przymierza i wierności. Tekst ukazuje królewskość Dawida zanim otrzyma tron. Objawia się w panowaniu nad odwetem i w czci dla pomazańca Pana, także podczas jego prześladowania. Dawid nie buduje swojej przyszłości na upokorzeniu poprzednika. Wypowiedziany żal oczyszcza przestrzeń władzy i uczy, że królowanie zaczyna się od słuchania Boga, a nie od gromadzenia łupów.
Naszym zadaniem jest budowanie autentycznych relacji - pisze Ojciec Święty w Orędziu na 60 Światowy Dzień Środków Społecznego Przekazu. Jego hasłem są słowa: „Chronić ludzkie głosy i twarze”. Będzie on obchodzony w Polsce w trzecią niedzielę września, 20 września. Papież zaznacza, iż strzeżenie ludzkich głosów i twarzy oznacza strzeżenie osoby, jej godności i jej powołania do spotkania.
Twarz i głos są cechami unikalnymi, wyróżniającymi każdej osoby - ukazują jej niepowtarzalną tożsamość i są elementem konstytutywnym każdego spotkania. Starożytni dobrze o tym wiedzieli. Tak więc, aby zdefiniować osobę ludzką, starożytni Grecy używali słowa „twarz” (prósopon), które etymologicznie wskazuje na to, co znajduje się przed wzrokiem, miejsce obecności i relacji. Łaciński termin persona (od per-sonare) zawiera natomiast w sobie dźwięk - nie jakikolwiek dźwięk, ale niepowtarzalny głos konkretnej osoby.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.