Na co zwracają uwagę religijni wyborcy w najbardziej znaczącej elekcji świata? Instytuty badań opinii publicznej co rusz przedstawiają nowe badania. Według najnowszego raportu, opracowanego przez naukowców z Uniwersytetu w Akron, w tegorocznej kampanii prezydenckiej w USA religijni wyborcy największą wagę przywiązują do pomysłów kandydatów na uzdrowienie amerykańskiej gospodarki. Nie dziwi to duchownych, którzy mając na co dzień do czynienia ze swoimi parafianami, widzą, jak przeciętnych Amerykanów dotyka kryzys ekonomiczny. - Wielu z nich straciło pracę, a nawet domy - podkreślają. Sporo żyje w niepewności, nie mając polisy ubezpieczeniowej.
Raport socjologów z Akron omówił serwis „Dispatch Politics”.
Priorytety obecnej kampanii znacznie różnią się od tej sprzed 4 lat. W 2004 r. religijnych wyborców najbardziej interesowała polityka międzynarodowa i sprawy społeczne. Wokół tych dwóch tematów toczyła się kampania wyborcza. Dyskutowano przede wszystkim o wojnie w Iraku oraz o małżeństwach homoseksualnych.
Teraz numerem jeden stała się ekonomia, która jest priorytetem dla ponad połowy badanych. Znacznie zmalała waga kwestii społecznych i obyczajowych oraz polityki międzynarodowej.
Jeśli chodzi o tradycyjnych katolików, 4 lata temu tylko 17 proc. uważało ekonomię za najważniejszy punkt debaty politycznej. W tegorocznej kampanii sprawy gospodarcze są najważniejsze dla 57 proc. respondentów z tej grupy religijnej.
Opowiadanie o Saulu zaczyna się od drobiazgu codzienności - zaginione oślice. Syn Kisza wyrusza z sługą przez górzyste ziemie Efraima i Beniamina. W tej zwykłej drodze Bóg ukrywa swój plan. W tle stoi niepokój ludu i presja Filistynów. Saul wyróżnia się wzrostem, a perykopa nie czyni z tego argumentu. W bramie miasta, miejscu spotkań i sądu, Saul pyta o dom „widzącego” (ro’eh). To dawne określenie proroka zachowuje pamięć, że najpierw trzeba widzieć sercem. Pan przygotował serce Samuela. Prorok słyszy słowo Boga i rozpoznaje w przybyszu człowieka wybranego do rządzenia ludem. Samuel zaprasza Saula na ucztę ofiarną na wyżynie (bāmāh), w miejscu lokalnego kultu sprzed czasów świątyni. Poleca mu iść przed sobą i mówi o rozmowie, która dotknie „wszystkiego, co jest w twoim sercu”. Powołanie wychodzi z ukrycia i staje się spotkaniem w świetle Pana.
Ponad 30 lat temu Philip Mulryne zaczynał zawodniczą karierę w Manchesterze United, ocierając się o seniorską kadrę. Później był ważnym ogniwem Norwich City, zanotował też 27 występów w barwach reprezentacji Irlandii Północnej. Kontuzja pokrzyżowała jego sportowe plany, choć nie to zdecydowało o jego dalszych losach. W pewnym momencie życia poczuł po prostu powołanie do służby Bogu.
Wstąpił do seminarium, ukończył studia z filozofii i teologii, a potem został dominikaninem.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.