Reklama

Zerwanie ciągłości

Niedziela Ogólnopolska 30/2008, str. 29

„Pociąg do historii” w Wałbrzychu
Maciej Zapiór

„Pociąg do historii” w Wałbrzychu<br>Maciej Zapiór

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Miarą dobrej polityki jest ciągłość i konsekwencja w realizacji celów i projektów, które mają istotną wartość dla państwa i obywateli. Wyrazem złej polityki jest totalny egoizm, widzenie całej rzeczywistości przez partyjne okulary, nieuznawanie obszarów wspólnych, wyłączonych spod zaciętej walki między partiami. Wolno oczekiwać, że polityka pamięci należy do obszaru wspólnego, chodzi przecież o przekaz polskiego doświadczenia historycznego innym, o prestiż Rzeczypospolitej i wychowanie młodego pokolenia. Tymczasem to właśnie w tej sferze doszło do drastycznego zerwania ciągłości polityki państwowej. Decyzje ministra Bogdana Zdrojewskiego oznaczają konsekwentną likwidację polityki pamięci i negatywnie wyróżniają się na tle całego rządu.
Przypomnijmy, że wbrew oficjalnym deklaracjom rządu poparcie dla budowy Muzeum historii Polski nie przybiera praktycznego kształtu. Projekt budowy MHP widnieje w oficjalnych dokumentach rządu, ale instytucja nie może doczekać się decyzji w sprawie lokalizacji, która politycznie zależy od współpracy ministra kultury z prezydentem Warszawy Hanną Gronkiewicz-Waltz. Istnieje zatem ryzyko, że inwestycja nie ruszy z miejsca i że nie doczekamy się jej przed kolejnymi wyborami parlamentarnymi. Ludzie świadomi znaczenia odbudowy Pałacu Saskiego dla kultury polskiej ze zdumieniem dowiedzieli się, że władze miasta odstępują od projektu odbudowy pałacu, który ma tak ważne znaczenie dla tożsamości stolicy. Dziś już niewiele osób pamięta, że pierwotnie zakładano, iż w Pałacu Saskim znajdzie się Muzeum Historii Polski, a inwestycja będzie sfinansowana przez fundusze europejskie. Władze miasta nie skorzystały z tej szansy i obojętnie podchodziły do obecności Muzeum Historii Polski w tym miejscu. Obecnie odbudowa Pałacu Saskiego znajduje się w martwym punkcie, a Muzeum Historii Polski nie otrzymało gwarancji, że inwestycja przeprowadzona będzie w innym miejscu.
Polityka braku gwarancji dla ważnych projektów uszkodziła także „Patriotyzm jutra”, jedyny istniejący w praktyce program edukacyjny zaadresowany do samorządów i stowarzyszeń. Ministerstwo najpierw ogłosiło likwidację „Patriotyzmu jutra”, później, pod wpływem nacisku opinii publicznej, zadeklarowało realizację programu, ale przeniesienie go z Narodowego Centrum Kultury. Okazuje się jednak, że edukacja patriotyczna jest dzieckiem pozostawionym bez opieki, ponieważ do dziś nikomu nie powierzono tego programu. Oznacza to, że takie inicjatywy, jak „Zostań w Polsce! 2007”, obchody 55. rocznicy powstania Radia Wolna Europa czy wycieczka szkolna na Kresy Południwo-Wschodnie i przygotowanie we współpracy z Telewizją Polską programu na temat edukacji patriotycznej, które mogły zaistnieć dzięki wsparciu z MKiDN z programu „Patriotyzm jutra”, mogą pozostać bez szans na realizację.
Bez wątpienia największym poszkodowanym tej polityki jest Muzeum Ziem Zachodnich, mające na celu prezentację dorobku cywilizacyjnego i historycznego Polaków po II wojnie światowej. Wbrew pozorom projekt nie ma charakteru lokalnego, jego istota polega na przekazaniu doświadczenia historycznego ważnego dla Polski i Europy. Takie znaczenie ma przecież wysiłek odbudowy cywilizacji materialnej na Ziemiach Zachodnich, integracyjna rola Kościoła katolickiego, bez którego nie byłoby społecznego zrośnięcia się organizmu państwowego oraz inicjatywy podejmowanej w celu rzeczywistego pojednania narodów Europy. Powinniśmy mieć świadomość prekursorskiej roli kard. Bolesława Kominka w przezwyciężaniu podziału jałtańskiego.
Wystawa „Pociąg do historii”, zorganizowana przez Ośrodek „Pamięć i Przyszłość”, jako swoisty zwiastun Muzeum, spotkała się z żywym przyjęciem mieszkańców Dolnego Śląska. Od początku jej istnienia, tj. od jesieni 2007 r., odwiedziło ją ok. 40 tys. osób. Wystawa obudziła wspomnienia i nowe relacje między pokoleniem dziadków przekazujących świadectwa swoich losów a pokoleniem wnuków, które wbrew prymitywnej wersji liberalizmu potrafi zainteresować się historią. Okazało się, że inicjatywa została ukarana za aktywność, mówiąc językiem, w którym określano niedorzeczności socjalizmu. Minister Zdrojewski postanowił rozwiązać umowę z miastem i wycofać się ze wspierania placówki, nie podając w tej sprawie żadnych merytorycznych argumentów. W praktyce decyzja ta oznacza próbę likwidacji projektu i rachubę, że pozostawiony bez wsparcia rządowego Wrocław nie udźwignie finansowego ciężaru przedsięwzięcia. Trudno dopatrzeć się w tej polityce najmniejszych ziaren dobrej woli, tym bardziej że nietrudno przewidzieć jej skutki. Otóż, jeśli rząd nie zmieni swojego podejścia, Polska nie skończy z powodzeniem ani jednego projektu muzealnego w sferze historii. Czy znajdzie się wytłumaczenie tej polityki? Z pewnością nie będzie nim odwołanie się do wzorców państw europejskich, gdzie w ostatnich latach powstają z publicznym wsparciem nowoczesne muzea historyczne. Nawet brytyjscy konserwatyści, krytycznie nastawieni do mecenatu państwa w sferze kultury, poczuwali się do odpowiedzialności za budowę muzeów jako ważnego czynnika państwowej tożsamości. Niestety, tego poczucia brakuje ludziom odpowiadającym za polską politykę kulturalną.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2008-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Przemienienie daje światło

2026-09-01 11:45

Tymoteusz Maciąg

Powitanie ks. Biskupa w Cmolasie

Powitanie ks. Biskupa w Cmolasie

Dla wszystkich było to znaczące wydarzenie religijne, służące utrwaleniu lub pogłębieniu wiary, pobożnym praktykom, np. zyskiwaniu odpustów ofiarowanych za zmarłych, a czasami radykalnej przemianie życia, zapoczątkowanej u kratek konfesjonału. Było to także ważne wydarzenie społeczne, połączone z gminnym dziękczynieniem za plony i świętowaniem 75-lecia Koła Gospodyń Wiejskich w Cmolasie.

Celebracje odpustowe rozpoczęły się w czwartek, 6 sierpnia, czyli w uroczystość Przemienia Pańskiego. Sumie przewodniczył bp Kazimierz Górny, pierwszy biskup rzeszowski. Wieczorna msza św. dziękczynna w intencji kapłanów-jubilatów (wśród nich „diamentowi” jubilaci: ks. Stanisław Wójcik z Weryni i ks. Józef Czachor SAC z Cmolasu) sprawowana była pod przewodnictwem bp Stanisława Jamrozka z Przemyśla.
CZYTAJ DALEJ

Przedłużono o dwa miesiące areszt dla Polaka, który sprofanował figurę Matki Bożej w Medjugorje

2026-09-01 18:01

[ TEMATY ]

Medjugorje

Adobe Stock

Sąd w Bośni i Hercegowinie przedłużył o dwa miesiące areszt dla Polaka, który w lipcu zbezcześcił sanktuarium w Medjugorje - poinformował we wtorek portal Klix. Wniosek w tej sprawie prokuratura uzasadniała ryzykiem ucieczki podejrzanego i powtórzenia przez niego przestępstwa.

Bartłomiej K. został zatrzymany w związku z podejrzeniem popełnienia przestępstw polegających na uszkodzeniu lub zniszczeniu obiektów sakralnych, podżeganiu do nienawiści lub nietolerancji na tle narodowościowym, rasowym i religijnym, a także sprowadzeniu zagrożenia powszechnego - przekazał sąd.
CZYTAJ DALEJ

Religia przed lekcjami lub po nich. Rodzice mówią o konsekwencjach

2026-09-02 09:21

[ TEMATY ]

religia w szkole

Adobe Stock

Umieszczanie religii na pierwszej lub ostatniej godzinie lekcyjnej w praktyce oznacza zajęcia tuż po godz. 7.00 albo już po zakończeniu pozostałych lekcji. Rodzice i katecheci w rozmowie z Vatican News wskazują, że utrudnia to uczniom udział w katechezie. Według danych Instytutu Statystyki Kościoła Katolickiego w roku szkolnym 2024/2025 na lekcje religii uczęszczało w Polsce prawie 76 proc. uczniów.

Arkadiusz Kuznacki ze Wschowy jest ojcem dwojga dzieci – uczniów pierwszej i ósmej klasy. Jak mówi Vatican News, od kilku lat obserwuje stopniowe ograniczanie miejsca religii w szkolnym planie.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję