Po wprowadzeniu wraz z nowym rokiem prawa, które zakazuje dyskryminacji homoseksualistów, a co za tym idzie - nakazuje wszystkim ośrodkom adopcyjnym rozpatrywanie próśb par homoseksualnych, katolickie organizacje, które się tym zajmują, kończą swoją działalność. Pierwszym ośrodkiem adopcyjnym, który uległ naciskom szalonego prawa, jest „The Catholic Children’s Rescue Service” z diecezji Salford. Wiadomość, którą podał brytyjski „Telegraph”, jest tym smutniejsza, że dotyczy organizacji, która działa od ponad 120 lat, znajdując przez ten czas domy dla tysięcy dzieci.
Kierownictwo ośrodka tłumaczy, że nie może zrezygnować z prawdy o tym, iż najwłaściwszym miejscem dla harmonijnego rozwoju dzieci jest rodzina, a nie homoseksualna para, do czego zmusza obowiązujące od niedawna prawo. W ślad za ośrodkiem w Salford pójdą zapewne inne placówki, które nie będą chciały zrezygnować z prawdy.
- To tragedia - mówił dziennikarzowi Jim Dobbin, poseł brytyjskiej Partii Pracy. Parlamentarzysta podkreślił, że nie może być tak, iż w kraju, w którym tak trudno znaleźć chętnych do adoptowania dzieci, zamyka się drogę do działalności najbardziej skutecznym ludziom.
Kiedy debatowano nad ustawą, Tony Blair zaproponował, żeby wyłączyć spod jej obowiązywania ośrodki katolickie - niestety, nie znalazł zrozumienia u większości parlamentarnej.
Zwracając się do Polaków podczas audiencji generalnej, Leon XIV nawiązał do obchodzonego dziś Dnia Świętości Życia. Przypomniał o potrzebie obrony życia od poczęcia do naturalnego kresu i docenił dzieło duchowej adopcji dziecka poczętego.
Podziel się cytatem
W audiencji ogólnej na Placu św. Piotra uczestniczyli dziś m.in. z parafii pw. św. Józefa w Sannikach w diecezji łowickiej; młodzież z Małopolskiej Szkoły Gościnności im. Tytusa Chałubińskiego w Myślenicach, wraz z opiekunami; pielgrzymi z parafii Podwyższenia Krzyża Świętego w Sławkowie, w diecezji sosnowieckiej oraz członkowie chóru parafialnego „Gaudium Poloniae” z polskiego kościoła św. Stanisława, Biskupa i Męczennika w Rzymie, który świętuje swoje 20-lecie istnienia.
Rdz 17 opisuje moment, w którym Abram upada na oblicze i słyszy słowa Boga o trwałej więzi z jego rodem. Hebrajskie berît oznacza zobowiązanie, które Bóg sam ustanawia i podtrzymuje. W kontekście rozdziału Bóg objawia się jako El Szaddaj i wzywa do chodzenia „przed Nim” w nienaganności. Gest prostracji ma tło bliskowschodnie. Wyraża uznanie zwierzchności i gotowość przyjęcia słowa. Obietnica dotyczy „mnóstwa narodów”, a także królów, którzy mają wyjść z Abrahama. Bóg zmienia imię Abrama na Abraham. W samym tekście zmiana zostaje objaśniona. Nowe imię niesie program życia i misji. Augustyn komentuje, że „Abram” tłumaczono jako „ojciec wywyższony”, a „Abraham” jako „ojciec wielu narodów”. Łączy to z obietnicą, która przekracza granice jednego ludu i wypełnia się w Chrystusie.
Ciągle słychać odgłosy izraelskich czołgów i buldożerów zmierzających w kierunku domów opuszczonych przez mieszkańców południa Libanu. Tak sytuację na granicy z Izraelem opisuje maronicki kapłan Tony Elias. Przypomina, że minister finansów Bezalel Smotrich wezwał izraelską armię do ustalenia nowej granicy z Libanem na rzece Litani. „Oznaczałoby to koniec wielowiekowej obecności chrześcijańskiej na tej ziemi” - zauważa ojciec Elias.
Maronicki kapłan jest proboszczem w Rmeish, którego mieszkańcy starają się pozostać w swoich domach. Przed wojną miasteczko liczyło siedem tysięcy mieszkańców, z których większość stanowili chrześcijanie różnych wyznań. Obecnie schronili się tam również muzułmańscy szyici, których Izrael oskarża o wspieranie proirańskiego Hezbollahu i którzy musieli opuścić swe domy w wyniku systematycznych bombardowań. W miasteczku nadal przebywają żołnierze libańskiej armii, co daje ludziom względnego poczucie bezpieczeństwa. Rmeish jest praktycznie odcięte od świata, obecnie prowadzi tam jedyna otwarta droga z Tyru. Do tej pory mieszkańcom udało się przetrwać dzięki zgromadzonym zapasom. „To teren pod ciągłym ostrzałem, coraz trudniej jest dostarczać żywność i leki - mówi ojciec Elias. - Jutro jest niepewne, nie wiemy co przyniesie”.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.