Portale społecznościowe biją w Polsce rekordy popularności. Najchętniej odwiedzany w ostatnim czasie jest portal Nasza-klasa.pl. Jak podaje rzecznik prasowy portalu Joanna Gajewska, zarejestrowało się już 7 milionów użytkowników i codziennie dochodzą nowi. Czego szukają użytkownicy internetu na tego typu stronach? Zawierają znajomości, odnawiają przyjaźnie, poszukują osób, z którymi stracili kontakt, a więc odpowiedź jest prosta - poszukują bliskości drugiego człowieka. Stereotypem jest, że strony typu Grono.pl, Sympatia.pl odwiedzają przeważnie samotni, nieśmiali, życiowi nieudacznicy, zamknięci w czterech ścianach swojego pokoju. Równie chętnie jednak korzystają z nich młodzi, ambitni ludzie, którym robienie kariery uniemożliwia tradycyjne formy zapoznania się.
Twórcy portalu Przeznaczeni.pl - Strefa Ludzi z Wartościami wychodzą naprzeciw tym oczekiwaniom, zachęcając jednocześnie członków swojej społeczności do tego, aby nawiązane kontakty rozwijali poza rzeczywistością wirtualną.
- Zacznijmy od tego, że zanim stworzyliśmy ten portal, zadaliśmy sobie setki pytań: Jakie są negatywne aspekty internetu? Co jest nie tak z budowaniem znajomości? Co jest zagrożeniem? Staraliśmy się uświadomić sobie wszystkie niebezpieczeństwa i ograniczenia, które niesie ze sobą internet. Pierwsze z nich to anonimowość. Możesz się dowolnie nazywać - Chuck Norris czy Batman - jednak nick nic nie mówi o osobie, która się pod nim ukrywa. Osoby zarejestrowane w naszym portalu ujawniają swoje wykształcenie, poglądy na temat rodziny, Kościoła. Przyłączają się do nas osoby, dla których ważne są wartości chrześcijańskie - mówi Maciej Koper, prezes portalu.
Portal Przeznaczeni.pl jest miejscem spotkania. To, do czego zachęcają twórcy, to aktywność poza internetem. - Gdy wymienicie się pięcioma e-mailami, gdy osoba cię zainteresuje, umów się z nią na kawę. Jeżeli nie chcesz iść z nią na spotkanie indywidualne, zaproś ją na spotkanie grupowe. Z okazji naszych drugich urodzin porównywaliśmy statystyki i jak w pierwszym roku działalności strefowicze zorganizowali 200 spotkań grupowych, tak teraz 200 brakuje do 2000 i jest się czym pochwalić - dodaje Koper. Już w kwietniu we Wrocławiu odbędzie się 5. Bal Strefowy, na którym z pewnością warto być!
- Nie wierzę w przeznaczenie, wierzę w Opatrzność Bożą. Pan Bóg przez pewne wydarzenia i ludzi daje nam do myślenia, prowadzi nas w określonym kierunku. W czasie studiów, kiedy byłem w duszpasterstwie akademickim, zastanawiałem się, co zrobić, żeby wszystkim wierzącym chłopakom pomóc znaleźć wierzące dziewczyny - mówi Maciej Koper.
Wart podkreślenia jest jednak fakt, że Przeznaczeni.pl to nie serwis randkowy ani biuro matrymonialne. Ludzie o podobnych wartościach rozsiani są po całej Polsce, niełatwo ich spotkać. Portal jest tym miejscem, gdzie możesz ich poznać, a w następnej kolejności umówić się z nimi poza wirtualną rzeczywistością. Części z tych, którzy się na nim logują, przyświeca cel matrymonialny. Ale zdecydowana większość odkrywa coś innego. Odkrywa przyjaciół, z którymi można gdzieś wyjechać, zrobić coś ciekawego, którzy wspierają i pomagają. Po przejrzeniu profili wypływają dwa wnioski. Pierwszy, że ludzie szukają miłości, a drugi - napawający optymizmem, że na serio podchodzą do wartości.
Przeciętny strefowicz to osoba między 25. a 40. rokiem życia, wykształcona, wierząca. Aktywnie podchodząca do życia. Chce mieć co najmniej trójkę dzieci. Ważne są dla niej wartości chrześcijańskie. Użytkownikami portalu są ludzie z całej Polski, a nawet z zagranicy. Logują się tu zarówno osiemnastolatkowie, jak i siedemdziesięciolatkowie.
- Startowaliśmy zupełnie od zera. Nie było takiego projektu w Polsce, za to znalazło się wielu sceptyków. Mieliśmy ograniczone fundusze. To, że portal został stworzony, istnieje nadal i się rozwija, uważam za wielki sukces - mówi Koper. - Sukcesem jest również to, że Strefę udało się wypromować. Niewiele katolickich portali może pochwalić się tym, że miało ok. 100 wystąpień w mediach, i to różnych - od TVN Style do Radia Maryja.
Strefa obejmuje patronatem medialnym wiele akcji środowisk katolickich, takich jak: pierścienie błogosławionej Karoliny, Światowy Dzień Młodzieży Sydney 2008 czy inicjatywy Fundacji Episkopatu „Dzieło Nowego Tysiąclecia”.
Owoce portalu to już 35 tys. zalogowanych. 4 tys. użytkowników otrzymuje „Kurs na szczęście” (fragmenty nauczania Jana Pawła II) oraz „Rozmowy z Bogiem” (nawiązania do czytań liturgicznych). Na stronie zamieszczonych jest ponad 20 działów tematycznych poświęconych zagadnieniom małżeństwa i rodziny. 432 publikacje czytuje dziennie w przybliżeniu 10 tys. osób. Za pośrednictwem Przeznaczonych zostały zawarte 62 małżeństwa, jest 89 par zaręczonych i 247 par zakochanych. Urodziła się już szóstka „portalowych” dzieci: Izabela, Jan Karol, Andrzej, Tomasz, Maksymilian i Józef.
W Przeznaczonych pracuje zespół energicznych młodych ludzi, którzy przez 8 godzin dziennie wkładają całe swoje serce, żeby portal funkcjonował jak najlepiej.
Aby poznać Boga w Chrystusie, musimy przyjąć Jego integralne człowieczeństwo: prawda Boża nie objawia się w pełni tam, gdzie usuwa się coś z tego, co ludzkie, tak jak integralność człowieczeństwa Jezusa nie umniejsza pełni Bożego daru – wskazał Papież podczas dzisiejszej katechezy. Katecheza stanowiła kontynuację tematu dotyczącego Konstytucji dogmatycznej Dei Verbum Soboru Watykańskiego II.
Podczas środowej katechezy rozważano fragment Ewangelii św. Jana (J 14, 6-9).
Punktem zwrotnym stała się dla mnie najnowsza książka prokuratora Andrzeja Witkowskiego „Bolesne tajemnice ks. Popiełuszki. Śladami prawdy”, właśnie wchodząca na rynek. Dlatego zapraszam do lektury czteroczęściowego cyklu moich wywiadów z prokuratorem na portalu niedziela.pl.
Wiem, że ten tekst i moje wywiady z prokuratorem Andrzejem Witkowskim wywołają sprzeciw. Milczenie byłoby wygodniejsze, ale po trzydziestu latach badań nie mam już prawa wybierać wygody ani powtarzać wersji, która coraz gorzej znosi konfrontację z faktami.
Misja, choć nie zawsze łatwa, nadaje sens — przypomniał młodym ks. dyrektor Caritas podczas inauguracji Pól Nadziei w Oławie. Podczas inauguracji zaprezentowano hasło nowej edycji Pól Nadziei: „Zasiej dobro, a wyrośnie nadzieja”.
W Centrum sztuki w Oławie odbyła się inauguracja 16. edycji Pól Nadziei. Na wydarzeniu zgromadziła się młodzież z oławskich szkół podstawowych i średnich, a także uczniowie z okolicznych miejscowości, które od lat współpracują w ramach tej inicjatywy. Otwarcie Pól Nadziei jest co roku okazją do przypomnienia, czym jest ta akcja i jaki ma cel. Mówiono o trwających konkursach plastycznych, o przygotowywaniu żonkili na wiosenną kwestę oraz o planowanym na maj marszu żonkilowym wokół oławskiego rynku. Spotkanie poprowadzili Marta Możejko i Sławek Graczyk – wieloletni koordynatorzy wolontariatu przy Hospicjum Domowym Caritas Archidiecezji Wrocławskiej. Przedstawili kalendarz tegorocznych wydarzeń i zachęcali młodych do udziału w konkursie plastycznym. Podzielili się również swoimi wrażeniami ze spotkania koordynatorów Pól Nadziei z całej Polski, które odbyło się w Krakowie, w Hospicjum św. Łazarza. Koordynatorzy, pracownicy hospicjów i wolontariusze nagrali tam także pozdrowienia skierowane specjalnie do oławskiej młodzieży. Podczas inauguracji zaprezentowano hasło nowej edycji Pól Nadziei: „Zasiej dobro, a wyrośnie nadzieja”. To również hasło ogłoszonego już jesienią konkursu plastycznego. Młodzi przygotowują różnorodne prace, oceniane przez jury w poszczególnych kategoriach wiekowych. To dzieła ciekawe artystycznie, a jednocześnie niosące głębokie przesłanie. Co roku prezentowane są w Ośrodku Kultury w Oławie oraz podczas różnych wydarzeń związanych z Polami Nadziei. Głos zabrał także ks. Dariusz, dyrektor Caritas, który zwrócił się do młodzieży, mówiąc o znaczeniu misji w życiu człowieka. – Jak w dobrym filmie, misja nie musi być łatwa, ale nadaje sens – podkreślał. Dla uczniów taką misją może być szkoła, rozwijanie pasji sportowych czy zainteresowań, ale są też misje szczególnie ważne. Dla podopiecznych hospicjum misją jest zmaganie się z chorobą – czasem walka o powrót do zdrowia, a zawsze o zachowanie nadziei i otuchy. My wszyscy, jako swego rodzaju misjonarze, możemy ich w tej misji wspierać. Po to są Pola Nadziei, gesty solidarności i nasze zaangażowanie w promowanie tej idei – mówił ks. dyrektor. Ze sceny padły również zaproszenia na kolejne wydarzenia: Poranek Żonkilowy, podczas którego nastąpi rozstrzygnięcie konkursu plastycznego (8 kwietnia), oraz na majowy Marsz Żonkilowy po oławskim rynku – znak solidarności z chorymi i cierpiącymi. Na przełomie maja i czerwca, pod koniec roku szkolnego, w oławskich kościołach prowadzona będzie kwesta na rzecz hospicjum. Z zebranych środków zakupione zostaną materiały medyczne niezbędne w opiece nad chorymi – tak, by personel medyczny, lekarze i pielęgniarki mogli skuteczniej łagodzić ból, lepiej diagnozować i nowocześnie opiekować się pacjentami.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.