Aby nawiązać kontakt z osobami ogłaszającymi się w tej rubryce, należy napisać do nich list, zaznaczyć numer ogłoszenia, a redakcja przekaże go wskazanej osobie.
3921. Czytelniczka z Warszawy Mam 37 lat, wykształcenie średnie, ciekawą pracę. Osiem lat temu zmarł mój mąż, jestem wdową z dwójką dzieci w wieku szkolnym. Życie nauczyło mnie pokory. Teraz dziękuję Bogu za każdy przeżyty dzień i cieszę się małymi radościami. Doceniam ludzi uczciwych, szczerych, religijnych. Żadne dobra materialne nie zastąpią drugiego człowieka. Z nadzieją oczekuję na listy od ludzi samotnych, chętnie poznam bratnie dusze.
3922. Czytelniczka z woj. świętokrzyskiego Mam 25 lat, jestem studentką studiów zaocznych. „Człowiek nie potrzebuje lustra, które odzwierciedla jego przeżycia, lecz przyjaciela, który pomaga zrozumieć i pokochać samego siebie”. Jeśli tak uważasz, to proszę, zostań moim przyjacielem. Zapraszam do korespondencji, zwłaszcza rówieśników z woj. świętokrzyskiego.
3923. Czytelniczka z Białegostoku Mam 64 lata. Jestem osobą wierzącą, spokojną, szczerą i bardzo wrażliwą na cudzą krzywdę. Lubię ludzi oraz przyrodę, zwierzęta, muzykę, spacery i rozwiązywanie krzyżówek. Dokucza mi samotność, dlatego bardzo chciałabym znaleźć przyjaciół.
3924. Katarzyna z Łodzi Mam 28 lat, średnie wykształcenie. Jestem osobą z natury pogodną, ale często dokucza mi samotność. Fascynuje mnie piękno przyrody, lubię spacery i podróże. Kocham taniec towarzyski. Pragnę poznać bratnie dusze, które tak jak ja cenią wartości chrześcijańskie, wiedzą, co to uczciwość, szczerość i dobroć serca. Mam nadzieję, że tą drogą odnajdę prawdziwych przyjaciół.
3925. Jadwiga Mam 65 lat, jestem wdową, praktykującą katoliczką. Czuję się samotna i dlatego pragnę nawiązać kontakt z ludźmi w moim wieku. Może w ten sposób znajdę prawdziwą przyjaźń, bo czytelnicy „Niedzieli” czują się ze sobą związani więzami zrozumienia, życzliwości i uczciwości. Czekam na listy z Warszawy i bliskich okolic.
Dzieci fatimskie, którym objawiła się Matka Boża – Hiacynta, Łucja i Franciszek
Nie licząc tzw. świętych młodzianków, z chwilą kiedy papież dokonał ich
kanonizacji, dzieci z Fatimy stały się najmłodszymi świętymi Kościoła. Oboje
zasnęły w Panu, nie będąc jeszcze nastolatkami. „Kościół pragnie jak gdyby
postawić na świeczniku te dwie świece, które Bóg zapalił, aby oświecić ludzkość
w godzinie mroku i niepokoju” – mówił Jan Paweł II 13 maja 2000 roku,
dokonując ich beatyfikacji. Uzdrowioną osobą, dzięki której rodzeństwo oficjalnie
uznane zostało za święte, był mały chłopiec – tylko trochę mniejszy od nich...
Dziecko wiszące nad przepaścią,
próbujące sforsować parapet okna lub
barierkę balkonu – skąd my to znamy?
Jeśli macie dzieci, być może też tego kiedyś
doświadczyliście albo śni wam się to w nocnych
koszmarach. Taki właśnie przypadek wydarzył się
brazylijskim małżonkom João Batiście i Lucilii
Yurie. Około 20 wieczorem 3 marca 2013 roku ich
mały pięcioletni synek Lucas bawił się z młodszą
siostrą Eduardą w domu swojego dziadka
w mieście Juranda, leżącym w północno-
-wschodniej Brazylii.
Co mu strzeliło do głowy, żeby zbyt
niebezpiecznie zbliżyć się do okna? Nie wiadomo.
W jego przypadku zabawy przy oknie zakończyły
się jednak najgorzej, jak tylko mogły – wypadł.
Niestety, okno znajdowało się wysoko – sześć
i pół metra nad ziemią, a właściwie nad betonem. Uderzywszy z impetem o twarde podłoże,
malec pogruchotał sobie czaszkę, a część
tkanki mózgowej wypłynęła na zewnątrz.
Nieprzytomnego chłopca zabrała karetka. Jego
stan był krytyczny, zapadł w śpiączkę. Z placówki
w Jurandzie wysłano dziecko w niemal godzinną
drogę do szpitala w Campo Mourao. Po drodze
jego serce dwa razy przestawało bić. Dawano
mu niewielkie szanse na przeżycie – minimalne,
prawie żadne.
Raport jest przerażający, bo za każdą liczbą stoi konkretne, złamane życie - mówi bp Artur Ważny o pierwszym dokumencie niezależnej komisji „Wyjaśnienie i Naprawa”, badającej przypadki wykorzystywania seksualnego małoletnich w diecezji sosnowieckiej. Opowiada o bólu Osób Skrzywdzonych, lęku księży, potrzebie wspólnoty i osobistej presji, z jaką mierzy się w Kościele, który stał się symbolem kryzysu. Omawia też kwestię ogólnopolskiej niezależnej komisji.
Dawid Gospodarek (KAI): Za nami publikacja pierwszego, częściowego raportu powołanej przez Księdza Biskupa niezależnej komisji. Czy mógłby Ksiądz Biskup powiedzieć, co było w nim najtrudniejsze?
W Środę Popielcową podczas Mszy św. w jednym z kościołów w mieście Zawadzkie (woj. opolskie) 40-letni mężczyzna nagle wszedł na ambonę i zaczął przemawiać do wiernych. Był pod wpływem alkoholu.
Część osób zgromadzonych w świątyni próbowała go uspokoić i nakłonić do zejścia z ambony. Na miejsce wezwano policję.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.