Reklama

Pomnik Jana Pawła II

W Dolinie Aosty

Niedziela Ogólnopolska 36/2007, str. 4

Przy krzyżu - kard. Stanisław Dzwisz oraz biskup San Remo Alberto Maria Careggio - organizator pierwszych alpejskich wypraw Jana Pawła II i ks. Dariusz Raś
Grzegorz Gałązka

Przy krzyżu - kard. Stanisław Dzwisz oraz biskup San Remo Alberto Maria Careggio - organizator pierwszych alpejskich wypraw Jana Pawła II i ks. Dariusz Raś<br>Grzegorz Gałązka

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Po śmierci Jana Pawła II Rada Gminy Introd zastanawiała się, jak upamięnić wakacje Jana Pawła II w tym uroczym zakątku włoskich Alp. Postanowiono wznieść pomnik, który tego lata stanął w centrum wioski, w tzw. Ogrodzie Młodych. Naturalnej wielkości statuę Papieża wykonano w białym kamieniu, który wydobywany jest w Cogne - miejscowości sąsiadującej z Introd. Osvaldo Naudin - przedsiębiorczy i dynamiczny burmistrz miejscowości zaprosił na uroczystość osłonięcia pomnika kard. Stanisława Dziwisza, który zawsze towarzyszył Janowi Pawłowi II w jego alpejskich wędrówkach. Arcybiskup Krakowski przyjechał do Doliny Aosty już 20 sierpnia i zatrzymał się w przysiółku Les Combes, w domu, w którym wraz z Papieżem spędzał kiedyś wakacje (Jan Paweł II był na wakacjach w Valle d’Aosta aż 10 razy!). Pomimo nie najlepszej pogody burmistrz Naudin zorganizował dla gościa z Polski wyprawy w Alpy, w miejsca szczególnie drogie Papieżowi. Kard. Dziwisz był m.in. w dolinach Rhêmes i Ferret, w okolicach Courmayeur oraz odwiedził fort w Bard i sanktuarium Notre-Dame de la Guérison. Towarzyszyli mu, oprócz burmistrza Naudina, watykańscy żandarmi, którzy przez wiele lat przyjeżdżali tu z Papieżem, oraz Angelo Gugel, wierny kamerdyner Jana Pawła II.
23 sierpnia kard. Dziwisz przewodniczył w miejscowym kościele uroczystej Mszy św. ku pamięci Jana Pawła II, a później odsłonił i pobłogosławił pomnik sługi Bożego Jana Pawła II.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2007-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Jak słucham Bożego Słowa?

[ TEMATY ]

homilia

rozważania

Petar Neychev/Fotolia.com

Rozważania do Ewangelii Łk 8, 19-21. <- KLIKNIJ

Wtorek, 22 września. Dzień Powszedni.
CZYTAJ DALEJ

Rodzina Jezusa ma jeden znak rozpoznawczy, posłuszne słuchanie

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Karol Porwich/Niedziela

Księga Przysłów daje dziś wiązankę sentencji, a pierwsza z nich należy do najodważniejszych zdań teologii politycznej Starego Testamentu: „serce króla w ręku Pana jak płynąca woda; On zwraca je, dokąd sam chce”. Starożytny władca uchodził za pana nieodwołalnych postanowień. Mędrzec spokojnie stwierdza, że i to serce jest gliną w ręku Boga. Zdanie to stało się ulubionym wersetem chrześcijańskiej refleksji o władzy, bo żaden dekret nie zapada poza Opatrznością. Druga sentencja przenosi wzrok z tronu do wnętrza człowieka: „każdego droga zdaje się prawa w jego oczach, lecz Pan waży serca”. Samousprawiedliwienie jest najstarszą z ludzkich sztuk. Bóg jednak waży serca. Stąd wniosek, który prorocy powtórzą wielokrotnie: „postępowanie uczciwe i prawe milsze Panu niż krwawa ofiara”. Kult nie może być przykrywką dla niesprawiedliwości, bo pierwszą liturgią jest sprawiedliwe życie (zob. glossę na 21 IX o Oz 6,6). Końcowe wersety schodzą do konkretu, który boli: „kto uszy zatyka na krzyk ubogiego, sam będzie wołał bez skutku”. Miara miłosierdzia okazanego staje się miarą miłosierdzia otrzymanego. To ta sama zasada, którą Jezus ujmie w błogosławieństwie miłosiernych i w przypowieści o nielitościwym dłużniku (por. glosę na 13 IX). Mędrzec opisuje tu prawo duchowej akustyki. Głuchota na ubogich wraca echem w godzinie własnej biedy.
CZYTAJ DALEJ

Biskup, którego słuchała Ameryka

2026-09-23 07:01

[ TEMATY ]

Abp Fulton J. Sheen

Abp Fulton John Sheen

pl.wikipedia.org

Abp Fulton Sheen

Abp Fulton Sheen

Miliony Amerykanów siadały wieczorem przed telewizorami, by obejrzeć nie komika, aktora czy gwiazdę muzyki, lecz katolickiego biskupa, a już wkrótce błogosławionego. Kim był abp Fulton Sheen?

Lata pięćdziesiąte XX wieku to moment, gdy srebrny ekran zaczął kształtować amerykańskie społeczeństwo. Telewizja nie była już tylko nowinką techniczną. Wpływała na sposób myślenia o rodzinie, polityce, wychowaniu i codziennym życiu. W najlepszym czasie antenowym dominowała rozrywka – starannie przygotowane widowiska, seriale i programy z udziałem największych gwiazd. I właśnie wtedy do studia wszedł katolicki biskup. Nie próbował nikogo zabawiać. Zamiast scenografii miał tablicę, po której kreślił proste rysunki. Nie unikał tematów trudnych. Potrafił ganić kapitalistów za chciwość, ostrzegać przed komunizmem, przypominać o odpowiedzialności wobec Boga i rodziny. Modlił się także za Hitlera i Stalina, przekonany, że chrześcijańska miłość nie kończy się tam, gdzie zaczyna się nienawiść. Dlaczego miliony Amerykanów pokochało abp. Sheena? Co sprawiło, że katolicki duchowny stał się popularniejszy niż komicy złotej ery telewizji?
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję