Reklama

Służyć ubogim

Niedziela Ogólnopolska 33/2007, str. 26

Archiwum

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Agnieszka Lorek: - Jak Ksiądz Prałat przyjął nominację Konferencji Episkopatu Polski na nowego dyrektora Caritas Polska?

Ks. prał. Marian Subocz: - Nominacja była dla mnie pewnym zaskoczeniem. Przyznam, że miałem zupełnie inne plany, związane z tym, co trzeba było jeszcze zrobić w parafii, w której byłem proboszczem, i w szkole, którą prowadziłem w Słupsku. Skoro jednak księża biskupi obdarzyli mnie zaufaniem - postanowiłem przyjąć tę nominację w duchu posłuszeństwa.

- Jak wyglądała Caritas Polska w początkach jej tworzenia, kilkanaście lat temu, a jaką zastał Ksiądz po powrocie?

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

- Byłem przy „narodzinach” Caritas w Polsce. Początki były bardzo skromne. Mieliśmy więcej entuzjazmu i chęci niż doświadczenia czy możliwości działania. Jednak bardzo mile wspominam tamten czas, zwłaszcza że wiele dzieł wówczas rozpoczętych nie tylko przetrwało do dzisiaj, ale z pożytkiem się rozwija i przynosi wiele dobra. Obecnie Caritas Polska jest jakby nastolatką. Wydoroślała, zbudowała swe struktury, zdobyła pewne doświadczenie. Ma młodzieńczą energię i wolę dalszego rozwoju. Zmieniły się też okoliczności, w jakich działa. Współczesność niesie nowe wyzwania, potrzeby. Daje możliwości, których na początku nie było. Będę się starał nie zmarnować niczego z dotychczasowego dorobku i uważnie wsłuchiwać się w głos dyrektorów, pracowników i wolontariuszy Caritas w Polsce. Chodzi przecież o to, abyśmy jak najlepiej służyli ubogim.

- Jest Ksiądz Dyrektor twórcą akcji Wigilijne Dzieło Pomocy Dzieciom, która okazała się bardzo trafnym pomysłem. Co czuje jej Autor?

- Przede wszystkim radość z tego, że Wigilijne Dzieło Pomocy Dzieciom tak mocno wpisało się w świadomość wiernych w Polsce. Wiem, że obecnie w Polsce rozprowadza się ponad 4 mln świec i że akcja ta nabrała charakteru ekumenicznego. Prawie na wszystkich stołach w wigilijny wieczór płoną nasze świece. Ten płomień rozświetla twarze uczestników wieczerzy blaskiem dobroci. Kiedy jako proboszcz w Słupsku odwiedzałem domy parafian z wizytą kolędową - w większości rodzin widziałem wigilijną świecę na stole obok krzyża i Pisma Świętego. Czułem się wtedy jak u siebie w domu, jak w rodzinie. Jeszcze więcej radości sprawiały mi słowa parafian, mówiących, że nie wyobrażają sobie, aby tej świecy mogło zabraknąć u nich w domu. To świadczy o ogromie dobra, jakie tkwi w nas. Czasami potrzeba tylko jakiegoś impulsu, znaku, takiej właśnie świecy, abyśmy to sobie uświadomili i odważyli się być lepszymi dla innych.

- Już od wielu lat pomaga Ksiądz Prałat ludziom w różny sposób, nie tylko w Polsce, ale i za granicą. Skąd ta troska i potrzeba niesienia pomocy pokrzywdzonym, biednym, strapionym?

Reklama

- Uważam, że pomaganie innym jest czymś zwyczajnym, naturalnym dla każdego chrześcijanina. To Chrystus zobowiązał każdego z nas do życia przykazaniem miłości. Co więcej - On sam pozwala nam odnaleźć siebie w bliźnich. Pamiętamy przecież słowa: „Cokolwiek uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych, Mnieście uczynili” (por. Mt 25, 40). Służba bliźniemu jest więc dla mnie nie tylko wyrazem ludzkiej solidarności i spłacaniem długu wdzięczności wobec innych. Ma wymiar i motywację religijną. Jest prostą konsekwencją wiary w Chrystusa.

- Działania i akcje Księdza Dyrektora wskazują, iż jest Ksiądz doskonałym organizatorem (katolickie gimnazjum, świetlica socjoterapeutyczna, duszpasterstwo lekarzy katolickich i wiele innych dzieł). Cecha ta zapewne będzie pomagać Księdzu w nowej pracy.

- Podejmując się obowiązków dyrektora Caritas, liczę nie tyle na moje osobiste uzdolnienia, doświadczenie lub mądrość, co chciałbym zawierzyć moją służbę Panu Bogu i Matce Najświętszej. Pamiętam stale słowa Psalmisty: „Jeżeli Pan Bóg domu nie zbuduje, na próżno się trudzą ci, którzy go wznoszą” (Ps 127,1). Stąd też proszę wszystkie życzliwe mi osoby o modlitwę. Nie chciałbym bowiem budować na zaufaniu sobie, ale na zaufaniu Bogu, gdyż jak uczy Chrystus: „Kto trwa we Mnie, a Ja w nim, ten przynosi owoc obfity, ponieważ beze Mnie nic nie możecie uczynić” (J 15,5).

- Jakie są priorytety w pracy Księdza Prałata jako dyrektora Caritas?

- Trudno mi w tej chwili mówić o priorytetach. Chciałbym najpierw dokładnie zapoznać się z działaniami już prowadzonymi. Niedawno Caritas Polska opublikowała swoją „Strategię rozwoju na lata 2007-15”. Na wrzesień planuję spotkanie dyrektorów Caritas diecezjalnych, na którym chciałbym uważnie wsłuchać się w ich problemy, oczekiwania i plany. Dopiero po rozpoznaniu możliwości i potrzeb przystąpimy do planowania długoterminowych działań.

Reklama

- Czego obecnie potrzebują Polacy?

- To trudne pytanie. Z pewnością wszyscy potrzebujemy nadziei. Biedą trapiącą wielu ludzi w Polsce nie jest jedynie ubóstwo materialne, brak pracy, trudności zdrowotne, ale także poczucie pustki i bezsensu własnego życia. Wielu ludzi niszczy frustracja zrodzona z poczucia, że ich życie jest przegrane, bezwartościowe, nikomu niepotrzebne. Żyją z dnia na dzień, nie wierząc w to, że jutro może im przynieść coś dobrego. Myślę, że bardzo ważnym zadaniem Kościoła jest budzenie nadziei i ukazywanie nadprzyrodzonych horyzontów naszego życia. Wierząc w Chrystusa - uwierzyliśmy Miłości, uwierzyliśmy Bogu, któremu na nas zależy. Nawet jeśli przeżywamy trudności i klęski, mamy Kogoś, dzięki Komu możemy się podźwignąć i rozpocząć od nowa.
Drugą ważną - moim zdaniem - sprawą jest odbudowanie wzajemnego zaufania i ducha wzajemnej odpowiedzialności. Św. Paweł zachęca nas: „Jeden drugiego brzemiona noście” (Ga 6,2). Niestety, nasze społeczeństwo jest bardzo podzielone. Nie chodzi tu tylko o podziały ekonomiczne. Chodzi o to, że za mało sobie pomagamy, zbyt mało jeszcze troszczymy się nawzajem o siebie. Gorzej - bardzo łatwo pozwalamy na to, aby nasze serca opanowywały niechęci, uprzedzenia, podejrzenia… Myślę, że Caritas Polska ma tutaj ogromne pole do działania. Naszą misją jest przecież jednoczenie ludzi wokół idei miłości bliźniego i dobroczynności.

- Przenieśmy się na koniec w przyszłość. Księże Dyrektorze, jaką Caritas widzi Ksiądz w 2017 r., czyli za 10 lat?

- Chciałbym, aby Caritas Polska pozostała wierna swej kościelnej tożsamości. Służąc ubogim i potrzebującym, nie możemy zapomnieć o apostolskim wymiarze tej posługi. Przypomniał nam o tym Ojciec Święty Benedykt XVI w swej encyklice „Deus caritas est”. Pisał, że ci, którzy w imieniu Kościoła wcielają w życie ideał „caritas” ewangelicznej, winni zatroszczyć się nie tylko o skuteczność i profesjonalizm działań, ale mają pamiętać, że ich zadaniem jest niesienie potrzebującym Boga. Chrześcijanie mają do zaofiarowania ubogim o wiele więcej niż pokarm, ubranie czy dach nad głową. Mamy spojrzeć na drugiego człowieka oczyma Chrystusa.

2007-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Prokurator Witkowski: Ks. Popiełuszko umarł w bunkrze w Kazuniu [część II]

2026-01-19 16:43

[ TEMATY ]

Milena Kindziuk

bł. ks. Jerzy Popiełuszko

commons.wikimedia.org

Bł. ks. Jerzy Popiełuszko

Bł. ks. Jerzy Popiełuszko

Z prokuratorem Andrzejem Witkowskim, o kazuńskiej wersji śmierci ks. Popiełuszki, rozmawia Milena Kindziuk (część II).

- W najnowszej książce pt. „Bolesne tajemnice księdza Popiełuszki. Śladami prawdy” rozwija Pan Prokurator tezę, że ks. Popiełuszko nie został zamordowany 19 października i że po uprowadzeniu w okolicach Górska został przewieziony do bunkrów w Kazuniu Polskim. Czy są na dowody?
CZYTAJ DALEJ

Hiszpania: Kolejny wypadek kolejowy

2026-01-21 07:22

[ TEMATY ]

kolej

Hiszpania

PAP/EPA/Alberto Estevez

Jedna osoba nie żyje, a kilkadziesiąt zostało rannych po zawaleniu się we wtorek muru na pociąg w prowincji Barcelona. Do wypadku doszło zaledwie dwa dni po zderzeniu się dwóch pociągów w prowincji Kordoba na południu kraju, w rezultacie którego zginęły co najmniej 42 osoby.

Do zdarzenia doszło we wtorek wieczorem między miejscowościami Gelida i Sant Sadurni d’Anoia w prowincji Barcelona. Jak wyjaśnili przedstawiciele regionalnej straży pożarnej, mur oporowy runął – prawdopodobnie z powodu opadów deszczu w ostatnich dniach – na tor i przejeżdżający po nim pociąg.
CZYTAJ DALEJ

Prokurator Witkowski: trzeba wznowić proces toruński w sprawie śmierci ks. Popiełuszki [część IV]

2026-01-21 12:00

[ TEMATY ]

Milena Kindziuk

bł. ks. Jerzy Popiełuszko

Muzeum ks. Jerzego Popiełuszki/40rocznica.popieluszko.net.pl

Z prokuratorem Andrzejem Witkowskim o wynikach sekcji zwłok w interpretacji biegłych profesorów medycyny sądowej, rozmawia Milena Kindziuk (część IV).

Znane są wyniki sekcji zwłok ks. Popiełuszki przeprowadzonej w Zakładzie Medycyny Sądowej w Białymstoku pod kierunkiem prof. Marii Byrdy i dr. Tadeusza Jóźwika. Biegli ci 31 października 1984 r. sporządzili ,,Protokół oględzin zewnętrznych i wewnętrznych zwłok Jerzego Popiełuszki” wydając zarazem „Opinię tymczasową” ale potem, już w trakcie śledztwa i procesu toruńskiego pojawiły się kolejne opinie, a nawet sprostowania do tych wcześniej wydanych. Jak to należy rozumieć? Która wersja jest w pełni poprawna?
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję